Dowcipy o rodzeństwie
Przychodzi facet do baru i zamawia whisky w trzech osobnych kieliszkach. Wychyla jeden i nawiązuje przypadkową rozmowę z barmanem, w końcu wypijając pozostałe dwa. Tak się dzieje przez kilka następnych dni i barman wreszcie mówi:
- Wiesz co, mogę ci nalać potrójną kolejkę w jeden kieliszek.
Facet na to:
- Nie, wolę w ten sposób. Widzisz, jestem mocno związany z moimi dwoma braćmi. Obydwaj są teraz w Irlandii i każdy kieliszek reprezentuje jednego z nas. W ten sposób mogę być bliżej nich i czuć się, jakbyśmy wszyscy wyskoczyli na drinka.
Barman kiwa głową i nalewa tak, jak dotychczas. Tak dzieje się przez kilka miesięcy, gdy pewnego dnia facet zamawia dwa drinki. Barman zastanawia się, czy przypadkiem coś nie stało się jednemu z jego braci. Zdążył poznać tego gościa przez te parę miesięcy i czuje potrzebę zapytania go o to.
- Czy wszystko w porządku? - pyta barman.
- Co masz na myśli? - pyta facet.
- Hm, przez te wszystkie miesiące zamawiałeś po trzy drinki. Dziś zamówiłeś tylko dwa. Coś się stało jednemu z twoich braci?
- Nie - odpowiada facet - Po prostu obiecałem żonie, że przestanę pić.
- Wiesz co, mogę ci nalać potrójną kolejkę w jeden kieliszek.
Facet na to:
- Nie, wolę w ten sposób. Widzisz, jestem mocno związany z moimi dwoma braćmi. Obydwaj są teraz w Irlandii i każdy kieliszek reprezentuje jednego z nas. W ten sposób mogę być bliżej nich i czuć się, jakbyśmy wszyscy wyskoczyli na drinka.
Barman kiwa głową i nalewa tak, jak dotychczas. Tak dzieje się przez kilka miesięcy, gdy pewnego dnia facet zamawia dwa drinki. Barman zastanawia się, czy przypadkiem coś nie stało się jednemu z jego braci. Zdążył poznać tego gościa przez te parę miesięcy i czuje potrzebę zapytania go o to.
- Czy wszystko w porządku? - pyta barman.
- Co masz na myśli? - pyta facet.
- Hm, przez te wszystkie miesiące zamawiałeś po trzy drinki. Dziś zamówiłeś tylko dwa. Coś się stało jednemu z twoich braci?
- Nie - odpowiada facet - Po prostu obiecałem żonie, że przestanę pić.
312
Dowcip #9264. Przychodzi facet do baru i zamawia whisky w trzech osobnych w kategorii: „Dowcipy o rodzeństwie”.
- Jasiu, włożyłeś sweter na lewą stronę - zwraca uwagę starsza siostra.
- Wiem, zrobiłem to specjalnie.
- Dlaczego?
- Bo na prawej jest dziura.
- Wiem, zrobiłem to specjalnie.
- Dlaczego?
- Bo na prawej jest dziura.
48
Dowcip #11533. - Jasiu w kategorii: „Śmieszny humor o rodzeństwie”.
Trzech braci spało na wersalce przy meblościance, za którą ”figlowali” rodzice. W pewnym momencie tuż koło głowy jednego z nich spadł kwiatek w doniczce, za chwilę drugi.
- Wiecie co - mówi najstarszy z braci - przesuńmy tę wersalkę pod drugą ścianę. Jednego zmajstrują, a trzech zabiją!
- Wiecie co - mówi najstarszy z braci - przesuńmy tę wersalkę pod drugą ścianę. Jednego zmajstrują, a trzech zabiją!
26
Dowcip #12496. Trzech braci spało na wersalce przy meblościance w kategorii: „Śmieszne dowcipy o rodzeństwie”.
Zły brat popadł w alkoholizm i stał się kobieciarzem, a dobry ożenił się, miał dzieci. Pewnego dnia zły brat umarł. Po kilku latach i ten dobry odszedł i dostał się do Nieba. Jednak nurtowało go gdzie jest jego brat, więc poszedł do Boga i zapytał o to. Bóg odpowiedział, że to zły człowiek był i nie zasłużył na Niebo ... Dobry brat zmartwił się i powiedział, że tęskni za swoim bratem i chciałby go zobaczyć. Bóg zlitował się i dał mu moc wglądnięcia do Piekła. No i znalazł dobry brat swojego złego brata siedzącego z kuflem w dłoni i cudowną blondyną przy boku. Dobry brat zwrócił się do Boga:
- Nie mogę uwierzyć - brat siedzi z kufelkiem obłapiając piękną kobietę. Tak więc Piekło nie może być takie złe.
Bóg wyjaśnił:
- Rzeczy nie zawsze są takimi jakie się je widzi. Kufel jest dziurawy. Blondynka nie.
- Nie mogę uwierzyć - brat siedzi z kufelkiem obłapiając piękną kobietę. Tak więc Piekło nie może być takie złe.
Bóg wyjaśnił:
- Rzeczy nie zawsze są takimi jakie się je widzi. Kufel jest dziurawy. Blondynka nie.
219
Dowcip #4754. Zły brat popadł w alkoholizm i stał się kobieciarzem w kategorii: „Żarty o rodzeństwie”.
- Co robisz?
- Nic mamo.
- A twój brat?
- Pomaga mi.
- Nic mamo.
- A twój brat?
- Pomaga mi.
125
Dowcip #30715. - Co robisz? w kategorii: „Kawały o rodzeństwie”.
Mama pyta Jasia:
- Jasiu co chcesz od bociana siostrzyczkę czy braciszka?
- Żebym wiedział, że mamie dupa nie pęknie to bym wolał konia!
- Jasiu co chcesz od bociana siostrzyczkę czy braciszka?
- Żebym wiedział, że mamie dupa nie pęknie to bym wolał konia!
2176
Dowcip #2556. Mama pyta Jasia w kategorii: „Śmieszne żarty o rodzeństwie”.
Jaś do taty:
- Tato, tato, dlaczego Małosia tak strasznie płacze?
- Bo jej ząbki wychodzą.
- A dokąd?
- Tato, tato, dlaczego Małosia tak strasznie płacze?
- Bo jej ząbki wychodzą.
- A dokąd?
330
Dowcip #2560. Jaś do taty w kategorii: „Kawały o rodzeństwie”.
- Nie rozumiem,jak jeden człowiek może robić tyle błędów - mówi nauczycielka do ucznia.
- Wcale nie jeden - odpowiada uczeń.
- Pomagali mi brat i siostra.
- Wcale nie jeden - odpowiada uczeń.
- Pomagali mi brat i siostra.
313
Dowcip #5713. - Nie rozumiem w kategorii: „Śmieszne dowcipy o rodzeństwie”.
Wyznaje Jaś koledze:
- Był czas kiedy chciałem mieć siostrę.
- Kiedy?
- Jak posuwałem brata.
- Był czas kiedy chciałem mieć siostrę.
- Kiedy?
- Jak posuwałem brata.
122
Dowcip #28250. Wyznaje Jaś koledze w kategorii: „Dowcipy o rodzeństwie”.
Jasiu wraca ze szkoły i mówi do mamy:
- Mamo pomożesz mi napisać wypracowanie?
Mama odpowiada:
- Nie mogę myję teraz gary.
Idzie do taty:
- Tato pomożesz mi napisać wypracowanie?
Tato odpowiada:
- Jeszcze jeden gol a polska wygra
Idzie do brata.
- Pomożesz mi napisać wypracowanie?
Brat odpowiada.
- Jam super men super men
Idzie to siostry.
- Pomożesz mi napisać wypracowanie?
- To ta grupa świnia w różowych pantofelkach.
Jasiu na drugi dzień idzie do szkoły. Pani mówi:
- Jasiu przeczytaj swoje wypracowanie.
- Nie mogę, myję teraz gary .
- Jasiu powtarzam jeszcze raz, przeczytaj swoje wypracowanie.
- Jeszcze jeden gol, a polska wygra.
- Bo postawie ci jedynkę.
- Jam super men, super men.
- Bo pójdziemy do dyrektorki.
- To ta gruba świnia w różowych pantofelkach?
- Mamo pomożesz mi napisać wypracowanie?
Mama odpowiada:
- Nie mogę myję teraz gary.
Idzie do taty:
- Tato pomożesz mi napisać wypracowanie?
Tato odpowiada:
- Jeszcze jeden gol a polska wygra
Idzie do brata.
- Pomożesz mi napisać wypracowanie?
Brat odpowiada.
- Jam super men super men
Idzie to siostry.
- Pomożesz mi napisać wypracowanie?
- To ta grupa świnia w różowych pantofelkach.
Jasiu na drugi dzień idzie do szkoły. Pani mówi:
- Jasiu przeczytaj swoje wypracowanie.
- Nie mogę, myję teraz gary .
- Jasiu powtarzam jeszcze raz, przeczytaj swoje wypracowanie.
- Jeszcze jeden gol, a polska wygra.
- Bo postawie ci jedynkę.
- Jam super men, super men.
- Bo pójdziemy do dyrektorki.
- To ta gruba świnia w różowych pantofelkach?
59