Dowcipy o psychologach
Dlaczego Małyszem zajmują się trzy osoby: trener, fizjolog i psycholog?
- Pierwszy mówi mu, jak ma skakać, drugi mówi mu, jak ma ćwiczyć, a trzeci uczy go, jak ma sobie radzić z samotnością w czasie lotów.
- Pierwszy mówi mu, jak ma skakać, drugi mówi mu, jak ma ćwiczyć, a trzeci uczy go, jak ma sobie radzić z samotnością w czasie lotów.
213
Dowcip #3223. Dlaczego Małyszem zajmują się trzy osoby w kategorii: „Humor o psychologach”.
- A jutro... - mówi psycholog z Poradni Małżeńskiej - Proszę przyprowadzić ze sobą żonę i wtedy przedyskutujemy spokojnie wasz problem.
- To musi się Pan zdecydować. - mąż na to - Albo mam przyprowadzić żonę albo mamy spokojnie coś przedyskutować.
- To musi się Pan zdecydować. - mąż na to - Albo mam przyprowadzić żonę albo mamy spokojnie coś przedyskutować.
212
Dowcip #3819. - A jutro... w kategorii: „Dowcipy o psychologach”.
U psychologa:
- Trochę się pogubiłem w pańskiej historii. Czy mógłby pan zacząć od początku?
- No dobrze. A więc, na początku stworzyłem Ziemię.
- Trochę się pogubiłem w pańskiej historii. Czy mógłby pan zacząć od początku?
- No dobrze. A więc, na początku stworzyłem Ziemię.
410
Dowcip #8253. U psychologa w kategorii: „Śmieszne kawały o psychologach”.
Umęczony klient żali się psychologowi:
- Od miesięcy prześladuje mnie koszmar. Śni mi się, że ktoś ciągle za mną chodzi.
- Kim pan jest z zawodu?
- Przewodnikiem.
- Od miesięcy prześladuje mnie koszmar. Śni mi się, że ktoś ciągle za mną chodzi.
- Kim pan jest z zawodu?
- Przewodnikiem.
09
Dowcip #15277. Umęczony klient żali się psychologowi w kategorii: „Śmieszne kawały o psychologach”.
W Nowym Jorku pacjent wchodzi do znanego psychoanalityka. Otwiera drzwi i widzi dwie strzałki: ”Mężczyźni”, ”Kobiety”. Idzie w kierunku wskazanym przez pierwszą z nich i dochodzi do następnych strzałek: ”Miłość do matki” i ”Nienawiść do matki”. Znów podążą za wskazaniem pierwszej. Na kolejnych strzałkach widzi napisy ”Miłość do ojca” i ”Nienawiść do ojca”. Wybiera kierunek wskazany przez pierwszą z nich. Po chwili staje przed parą drzwi. Na jednych wisi tabliczka: ”Ponad tysiąc dolarów dochodu”, na drugich - ”Poniżej tysiąc dolarów dochodu”. Otwiera te drugie i wychodzi na ulicę.
27
Dowcip #15319. W Nowym Jorku pacjent wchodzi do znanego psychoanalityka. w kategorii: „Śmieszne kawały o psychologach”.
Psycholog spotyka na klatce schodowej sąsiada. Ten mówi:
- Dzień dobry.
Psycholog myśli: ”Co on chciał przez to powiedzieć?”
- Dzień dobry.
Psycholog myśli: ”Co on chciał przez to powiedzieć?”
17
Dowcip #15362. Psycholog spotyka na klatce schodowej sąsiada. w kategorii: „Żarty o psychologach”.
Do psychologa przychodzi kobieta:
- Niech pan mi pomoże ... Mam straszne problemy z ułożeniem sobie poprawnych stosunków z otoczeniem i nawiązywaniu kontaktów z innymi ludźmi .. Nie wiem dlaczego ... Pomożesz mi ty stara, łysa pierdoło?
- Niech pan mi pomoże ... Mam straszne problemy z ułożeniem sobie poprawnych stosunków z otoczeniem i nawiązywaniu kontaktów z innymi ludźmi .. Nie wiem dlaczego ... Pomożesz mi ty stara, łysa pierdoło?
15
Dowcip #15906. Do psychologa przychodzi kobieta w kategorii: „Żarty o psychologach”.
Rozmawiają dwaj przyjaciele:
- Wczoraj poszedłem do psychologa.
- I co?
- Przez dwie godziny opowiadał mi jakie to suki, jego żona i teściowa. Od razu zrobiło mi się lżej ...
- Wczoraj poszedłem do psychologa.
- I co?
- Przez dwie godziny opowiadał mi jakie to suki, jego żona i teściowa. Od razu zrobiło mi się lżej ...
08
Dowcip #16405. Rozmawiają dwaj przyjaciele w kategorii: „Żarty o psychologach”.
Facet przyszedł do psychologa i mówi:
- Cały czas mam sen, że teściowa goni za mną po domu z krokodylem.
- Proszę opowiadać dalej.
- Boję się tych żółtych ślepi i ostrych jak brzytwa zębów.
- Straszne!
- Właśnie, a krokodyl jeszcze gorszy.
- Cały czas mam sen, że teściowa goni za mną po domu z krokodylem.
- Proszę opowiadać dalej.
- Boję się tych żółtych ślepi i ostrych jak brzytwa zębów.
- Straszne!
- Właśnie, a krokodyl jeszcze gorszy.
18
Dowcip #16493. Facet przyszedł do psychologa i mówi w kategorii: „Kawały o psychologach”.
Lekarz psycholog rozmawia z pacjentem:
- Mówi Pan, że koło pańskiego okna przejeżdżają ciężarówki i kierowcy zaglądają panu do sypialni. Hmm, drobnostka i wcale to nie znaczy, że ma pan rozstrój nerwowy!
- Ale panie doktorze, ja mieszkam na dziesiątym piętrze!
- Mówi Pan, że koło pańskiego okna przejeżdżają ciężarówki i kierowcy zaglądają panu do sypialni. Hmm, drobnostka i wcale to nie znaczy, że ma pan rozstrój nerwowy!
- Ale panie doktorze, ja mieszkam na dziesiątym piętrze!
05