Dowcipy o psychologach
Trzy żonate kobietki rozmawiają na temat swoich facetów. W końcu rozmowa zeszła na to, jacy są w łóżku. Pierwsza mówi:
- Mój mąż jest psychologiem. Zawsze kiedy ma na to ochotę, to zakłada garnitur, przynosi mi do łóżka kwiaty, długo ze mną rozmawia, a później kochamy się całą noc...
Wtedy odzywa się druga:
- Mój mąż jest Harleyowcem. Zanim zaczniemy się kochać, zakłada kask, wsiada na mnie, uderza mnie parę razy po tyłku, a potem prze na mnie całym ciężarem niczym Tarzan. Ale zdążyłam się już przyzwyczaić i też kochamy się całą noc...
Na co trzecia ze smutkiem w głosie:
- Mój mąż pracuje jako poseł. Wieczorem siada na skraju łóżka, zakłada biało-czerwony krawat i opowiada mi jak to cudownie będzie się ze mną kochał całą noc...
- Mój mąż jest psychologiem. Zawsze kiedy ma na to ochotę, to zakłada garnitur, przynosi mi do łóżka kwiaty, długo ze mną rozmawia, a później kochamy się całą noc...
Wtedy odzywa się druga:
- Mój mąż jest Harleyowcem. Zanim zaczniemy się kochać, zakłada kask, wsiada na mnie, uderza mnie parę razy po tyłku, a potem prze na mnie całym ciężarem niczym Tarzan. Ale zdążyłam się już przyzwyczaić i też kochamy się całą noc...
Na co trzecia ze smutkiem w głosie:
- Mój mąż pracuje jako poseł. Wieczorem siada na skraju łóżka, zakłada biało-czerwony krawat i opowiada mi jak to cudownie będzie się ze mną kochał całą noc...
415
Dowcip #32455. Trzy żonate kobietki rozmawiają na temat swoich facetów. w kategorii: „Śmieszne żarty o psychologach”.
Pacjent odwiedza psychologa i zostaje poddany testowi. Lekarz pokazuje mu okrąg z kropką w środku i pyta:
- Co pan widzi?
- Dwoje ludzi uprawia seks w środku okrągłego pokoju - odpowiada pacjent.
Lekarz pokazuję pacjentowi następną kartkę z narysowanym kwadratem i kropką w środku i pyta:
- Co pan widzi na tym obrazku?
- Dwoje ludzi uprawia seks w kwadratowym pomieszczeniu.
Psycholog pokazuje mężczyźnie nasępmy obrazek. Narysowany jest trójkąt i kropka na zewnątrz. Pyta ponownie:
- Co pan widzi tym razem?
- Doktorze, pan jest jakimś perwersem?
- Co pan widzi?
- Dwoje ludzi uprawia seks w środku okrągłego pokoju - odpowiada pacjent.
Lekarz pokazuję pacjentowi następną kartkę z narysowanym kwadratem i kropką w środku i pyta:
- Co pan widzi na tym obrazku?
- Dwoje ludzi uprawia seks w kwadratowym pomieszczeniu.
Psycholog pokazuje mężczyźnie nasępmy obrazek. Narysowany jest trójkąt i kropka na zewnątrz. Pyta ponownie:
- Co pan widzi tym razem?
- Doktorze, pan jest jakimś perwersem?
07
Dowcip #32375. Pacjent odwiedza psychologa i zostaje poddany testowi. w kategorii: „Dowcipy o psychologach”.
Trzy staruszki rozmawiają o swoich córkach. Pierwsza:
- Nie ma lepszej córki niż moja Zosia. Ona jedyna mnie kocha. W lecie zabiera mnie na Mazury, a zimą do Zakopanego...
Na to mówi druga:
- Moja córeczka jest najlepsza. Nikt nie kocha mnie bardziej niż ona! Lusia w lecie zabiera mnie na Hawaje, a w zimie do Szwajcarii.
Trzecia machnęła ręką i mówi:
- To wszystko nic. Moja Gosia jest najlepszą córką na świecie!
- Ale dlaczego? - pyta druga.
- Trzy razy w tygodniu jedzie na wizytę do psychologa i płaci mu sto pięćdziesiąt złotych, żeby tylko o mnie porozmawiać.
- Nie ma lepszej córki niż moja Zosia. Ona jedyna mnie kocha. W lecie zabiera mnie na Mazury, a zimą do Zakopanego...
Na to mówi druga:
- Moja córeczka jest najlepsza. Nikt nie kocha mnie bardziej niż ona! Lusia w lecie zabiera mnie na Hawaje, a w zimie do Szwajcarii.
Trzecia machnęła ręką i mówi:
- To wszystko nic. Moja Gosia jest najlepszą córką na świecie!
- Ale dlaczego? - pyta druga.
- Trzy razy w tygodniu jedzie na wizytę do psychologa i płaci mu sto pięćdziesiąt złotych, żeby tylko o mnie porozmawiać.
310
Dowcip #32342. Trzy staruszki rozmawiają o swoich córkach. w kategorii: „Śmieszne kawały o psychologach”.
Samotny, zdesperowany samiec żaby dzwoni na anonimową linie porad psychologicznych i pyta się doradcy jak będzie malować się jej najbliższa przyszłość.
- Spotka Pan piękną, młodą atrakcyjną dziewczynę , która będzie chciała wiedzieć o panu wszystko.
- To wspaniale!! Spotkam ją na jutrzejszej zabawie? - kumka zachwycony.
- Nie. - odpowiada głos w słuchawce - Na zajęciach z biologii.
- Spotka Pan piękną, młodą atrakcyjną dziewczynę , która będzie chciała wiedzieć o panu wszystko.
- To wspaniale!! Spotkam ją na jutrzejszej zabawie? - kumka zachwycony.
- Nie. - odpowiada głos w słuchawce - Na zajęciach z biologii.
113
Dowcip #33361. Samotny w kategorii: „Dowcipy o psychologach”.
Profesor psychologii zadaje pytanie studentom podczas wykładu:
- No dobrze, a jak byście opisali pacjenta, który nagle zrywa się z krzesła, wrzeszczy na wszystkich, aż sinieje na twarzy, a potem spokojnie siada jakby nigdy nic się nie stało?
Cisza na sali, studenci myślą, aż w końcu ktoś z ostatniej ławki pyta:
- Trener koszykówki?
- No dobrze, a jak byście opisali pacjenta, który nagle zrywa się z krzesła, wrzeszczy na wszystkich, aż sinieje na twarzy, a potem spokojnie siada jakby nigdy nic się nie stało?
Cisza na sali, studenci myślą, aż w końcu ktoś z ostatniej ławki pyta:
- Trener koszykówki?
110
Dowcip #32765. Profesor psychologii zadaje pytanie studentom podczas wykładu w kategorii: „Śmieszne kawały o psychologach”.
Małżeństwo miało problemy, więc poszli do poradni małżeńskiej. Psycholog próbując znaleźć dla małżonków jakiś wspólny fragment zainteresowań, poprosił ich żeby powiedzieli co robią lubią robić razem. Mąż:
- Cóż, żadne z nas na przykład nie robi laski.
- Cóż, żadne z nas na przykład nie robi laski.
27
Dowcip #32537. Małżeństwo miało problemy, więc poszli do poradni małżeńskiej. w kategorii: „Humor o psychologach”.
Małżeństwo przychodzi do psychologa.
- Na czym polega państwa problem? - pyta lekarz.
- Bo żona nie daje mi... - zaczyna mąż.
- Uch, Ty jełopie zakłamany! - przerywa żona - Ja Ci nie daję, napalona fujaro złamana?! Ja, ja?! Teraz to Ci dupczenie w głowie, co?!
- ... Nie daje mi dojść...
- O Ty kutafonie wygięty! Ja Ci dojść nie daję?! Jak Ty masz niby dojść, impotencie zasrany z dziada pradziada, hipokryto Ty!?
- ... Do słowa.
- Na czym polega państwa problem? - pyta lekarz.
- Bo żona nie daje mi... - zaczyna mąż.
- Uch, Ty jełopie zakłamany! - przerywa żona - Ja Ci nie daję, napalona fujaro złamana?! Ja, ja?! Teraz to Ci dupczenie w głowie, co?!
- ... Nie daje mi dojść...
- O Ty kutafonie wygięty! Ja Ci dojść nie daję?! Jak Ty masz niby dojść, impotencie zasrany z dziada pradziada, hipokryto Ty!?
- ... Do słowa.
215
Dowcip #32042. Małżeństwo przychodzi do psychologa. w kategorii: „Kawały o psychologach”.
Lekarz psychoanalityk wybudza pacjenta z hipnozy, sadza na kanapie i mówi:
- Przeprowadziłem z panem w czasie transu szczerą rozmowę. Mam w związku z tym dla pana dwie wiadomości złą i dobrą. Zła jest taka, że niestety jest pan tzw. ukrytym homoseksualistą.
- O Boże, - szepcze pacjent - a ta dobra?
Lekarz przysiada się do niego, kładzie mu rękę na kolanie i z lubieżnym uśmiechem mówi:
- Jest pan bardzo sympatycznym, przystojnym mężczyzną.
- Przeprowadziłem z panem w czasie transu szczerą rozmowę. Mam w związku z tym dla pana dwie wiadomości złą i dobrą. Zła jest taka, że niestety jest pan tzw. ukrytym homoseksualistą.
- O Boże, - szepcze pacjent - a ta dobra?
Lekarz przysiada się do niego, kładzie mu rękę na kolanie i z lubieżnym uśmiechem mówi:
- Jest pan bardzo sympatycznym, przystojnym mężczyzną.
010
Dowcip #16426. Lekarz psychoanalityk wybudza pacjenta z hipnozy w kategorii: „Śmieszne kawały o psychologach”.
- Proszę powiedzieć. Jest coś, co pana niepokoi? - zagaja rozmowę psycholog.
- Tak. Chciałbym skoczyć do toalety. - odpowiada pacjent wiercąc się na krześle.
- No dobrze. W takim razie porozmawiajmy o tym.
- Tak. Chciałbym skoczyć do toalety. - odpowiada pacjent wiercąc się na krześle.
- No dobrze. W takim razie porozmawiajmy o tym.
26
Dowcip #16792. - Proszę powiedzieć. Jest coś, co pana niepokoi? w kategorii: „Śmieszne kawały o psychologach”.
Mężczyzna, który wracał wieczorem do domu, został napadnięty przez chuliganów, brutalnie pobity i ograbiony. Leżał na chodniku cały we krwi.
Drugą stroną ulicy szedł policjant. Popatrzył na leżącego i poszedł dalej.
Po kilku minutach przechodziła grupa skautów, ale także nie zwróciła uwagi na pobitego. Podobnie było z przechodzącymi zakonnicami. Wreszcie pojawił się psycholog. Zobaczył leżącego, przyjrzał mu się i wykrzyknął:
- Mój Boże, ktokolwiek to zrobił, natychmiast potrzebuje pomocy!
Drugą stroną ulicy szedł policjant. Popatrzył na leżącego i poszedł dalej.
Po kilku minutach przechodziła grupa skautów, ale także nie zwróciła uwagi na pobitego. Podobnie było z przechodzącymi zakonnicami. Wreszcie pojawił się psycholog. Zobaczył leżącego, przyjrzał mu się i wykrzyknął:
- Mój Boże, ktokolwiek to zrobił, natychmiast potrzebuje pomocy!
718