Dowcipy o pracy domowej
Pani pyta się Jasia w szkole:
- Kiedy odrabiasz lekcje?
- Po obiedzie.
- To dlaczego dziś masz nieodrobione?
- Bo jestem na diecie.
- Kiedy odrabiasz lekcje?
- Po obiedzie.
- To dlaczego dziś masz nieodrobione?
- Bo jestem na diecie.
310
Dowcip #5693. Pani pyta się Jasia w szkole w kategorii: „Dowcipy o pracy domowej”.
Nauczycielka pyta Krzysia:
- Zrobiłeś zadanie?
- Proszę pani, mamusia zachorowała i musiałem wszystko w domu robić.
- Siadaj, dwója! A Ty Witku, zrobiłeś zadanie?
- Ja proszę pani musiałem ojcu pomagać w polu.
- Siadaj, dwója! A Ty Jasiu, zrobiłeś zadanie?
- Jakie zadanie, proszę pani, mój brat wyszedł z więzienia, taka balanga była, że szkoda gadać!
- Ty mnie tutaj swoim bratem nie strasz! Siadaj, trója.
- Zrobiłeś zadanie?
- Proszę pani, mamusia zachorowała i musiałem wszystko w domu robić.
- Siadaj, dwója! A Ty Witku, zrobiłeś zadanie?
- Ja proszę pani musiałem ojcu pomagać w polu.
- Siadaj, dwója! A Ty Jasiu, zrobiłeś zadanie?
- Jakie zadanie, proszę pani, mój brat wyszedł z więzienia, taka balanga była, że szkoda gadać!
- Ty mnie tutaj swoim bratem nie strasz! Siadaj, trója.
413
Dowcip #5737. Nauczycielka pyta Krzysia w kategorii: „Dowcipy o pracy domowej”.
Przychodzi kolega do Jasia i mówi:
- Przeczytałeś ”W Pustyni i w Puszczy”?
- To trzeba było przeczytać? Kurna, a ja przepisałem!
- Przeczytałeś ”W Pustyni i w Puszczy”?
- To trzeba było przeczytać? Kurna, a ja przepisałem!
420
Dowcip #1515. Przychodzi kolega do Jasia i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o pracy domowej”.
Pani kazała nauczyć się Jasiowi piosenki, przychodzi Jasiu do domu i mówi do mamy:
- Mamusiu naucz mnie piosenki.
- Ty stara krowo, ty stara krowo.
Idzie do tatusia:
- Tatusiu naucz mnie piosenki.
- Nie rób mi tego, nie rób mi tego.
Idzie do braciszka:
- Braciszku naucz mnie piosenki.
- Za supermena, za supermena.
Idzie do sąsiada:
- Sąsiedzie naucz mnie piosenki.
- A przewieść cię taczką?
Następnego dnia przychodzi do szkoły i pani się pyta:
- Jasiu nauczyłeś się piosenki?
- Ty stara krowo, ty stara krowo.
- Jasiu jeszcze raz, a pójdziesz do dyrektora.
- Nie rób mi tego, nie rób mi tego.
- Za kogo ty się uważasz?
- Za supermena, za supermena.
- Jasiu idziemy do dyrektora.
- A przewieźć cię taczką?
- Mamusiu naucz mnie piosenki.
- Ty stara krowo, ty stara krowo.
Idzie do tatusia:
- Tatusiu naucz mnie piosenki.
- Nie rób mi tego, nie rób mi tego.
Idzie do braciszka:
- Braciszku naucz mnie piosenki.
- Za supermena, za supermena.
Idzie do sąsiada:
- Sąsiedzie naucz mnie piosenki.
- A przewieść cię taczką?
Następnego dnia przychodzi do szkoły i pani się pyta:
- Jasiu nauczyłeś się piosenki?
- Ty stara krowo, ty stara krowo.
- Jasiu jeszcze raz, a pójdziesz do dyrektora.
- Nie rób mi tego, nie rób mi tego.
- Za kogo ty się uważasz?
- Za supermena, za supermena.
- Jasiu idziemy do dyrektora.
- A przewieźć cię taczką?
734
Dowcip #2535. Pani kazała nauczyć się Jasiowi piosenki w kategorii: „Śmieszny humor o pracy domowej”.
Mówi Jasiu do kolegi:
- Mama zbiła mnie za coś czego nie zrobiłem.
- A co to takiego?
- Moje zadanie domowe.
- Mama zbiła mnie za coś czego nie zrobiłem.
- A co to takiego?
- Moje zadanie domowe.
314
Dowcip #3697. Mówi Jasiu do kolegi w kategorii: „Humor o pracy domowej”.
Nauczycielka pyta Jasia:
- Jasiu dlaczego twoje wypracowanie jest bezbłędne?
- Bo akurat wtedy taty nie było w domu.
- Jasiu dlaczego twoje wypracowanie jest bezbłędne?
- Bo akurat wtedy taty nie było w domu.
411
Dowcip #3726. Nauczycielka pyta Jasia w kategorii: „Śmieszne żarty o pracy domowej”.
Nauczyciel sprawdza zadanie domowe:
- Otwórzcie zeszyty. Jagoda, kiedy odrabiasz lekcje?
- Po obiedzie.
- To dlaczego tej pracy nie zrobiłaś?
- Bo jestem na diecie.
- Otwórzcie zeszyty. Jagoda, kiedy odrabiasz lekcje?
- Po obiedzie.
- To dlaczego tej pracy nie zrobiłaś?
- Bo jestem na diecie.
964
Dowcip #6. Nauczyciel sprawdza zadanie domowe w kategorii: „Śmieszne żarty o pracy domowej”.
Nauczycielka pyta Zdzisia:
- Odrobiłeś zadanie domowe?
- Nie, bo mamusia zachorowała i musiałem sam wszystko w domu robić.
- Siadaj jedynka! A ty Krzysiu, zrobiłeś zadanie?
- Ja proszę pani musiałem pomagać ojcu w polu!
- Siadaj jedynka! A ty Jasiu, zrobiłeś zadanie?
- Jakie zadanie, proszę pani, mój brat wyszedł z więzienia, taka balanga była, że szkoda gadać.
- Ty mnie tutaj bratem nie strasz! Siadaj, czwóra.
- Odrobiłeś zadanie domowe?
- Nie, bo mamusia zachorowała i musiałem sam wszystko w domu robić.
- Siadaj jedynka! A ty Krzysiu, zrobiłeś zadanie?
- Ja proszę pani musiałem pomagać ojcu w polu!
- Siadaj jedynka! A ty Jasiu, zrobiłeś zadanie?
- Jakie zadanie, proszę pani, mój brat wyszedł z więzienia, taka balanga była, że szkoda gadać.
- Ty mnie tutaj bratem nie strasz! Siadaj, czwóra.
678
Dowcip #151. Nauczycielka pyta Zdzisia w kategorii: „Żarty o pracy domowej”.
Jaś chwali się mamie:
- Dzisiaj w szkole jako jedyny się zgłosiłem.
A mama:
- A o co pani pytała?
- Kto nie odrobił pracy domowej.
- Dzisiaj w szkole jako jedyny się zgłosiłem.
A mama:
- A o co pani pytała?
- Kto nie odrobił pracy domowej.
530
Dowcip #412. Jaś chwali się mamie w kategorii: „Śmieszny humor o pracy domowej”.
Pani w szkole pyta Jasia:
- Jasiu, masz zadanie domowe?
Jasiu:
- Tak, mam.
Pani:
- To pokaż mi je.
Na to Jasiu:
- Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.
- Jasiu, masz zadanie domowe?
Jasiu:
- Tak, mam.
Pani:
- To pokaż mi je.
Na to Jasiu:
- Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.
631