Dowcipy o porodach
Na porodówce siedzi facet i pociąga z piersiówki. Nagle z sali wychodzi pielęgniarka z noworodkiem na ręku. Facet odstawia butelkę i woła:
- Syn! Syn!
- Niech się pan uspokoi. To nie jest syn.
- Nie syn? To co to jest?!
- Syn! Syn!
- Niech się pan uspokoi. To nie jest syn.
- Nie syn? To co to jest?!
24
Dowcip #17758. Na porodówce siedzi facet i pociąga z piersiówki. w kategorii: „Dowcipy o porodach”.
Bóg po dość długim czasie postanowił przejść się po Ziemi. Wziął ze sobą aniołka i idą. Patrzy, a tam koleś orze pole i się strasznie męczy.
- Czemu ten człowiek się tak strasznie męczy?
- Czyż nie powiedziałeś: ”I w pocie czoła pracować będziesz”?
- No tak... Ale ja żartowałem.
Idą dalej, dochodzą do szpitala, gdzie rodzi kobieta.
- Czemu ta kobieta tak krzyczy?
- Czyż nie powiedziałeś:”I w bólu swe potomstwo na świat będziesz wydawać”?
- No tak... Ale ja żartowałem.
Idą jakiś czas i dochodzą niedaleko kościoła. Przed kościołem stoją mercedesy. W środku księża z klerykami śmigają kasą w powietrze, piją na umór i generalnie bawią się świetnie.
- O! Tu mi się podoba! Co to za jedni?
- To... generalnie... ekhm... to są ci co wiedzą, że żartowałeś.
- Czemu ten człowiek się tak strasznie męczy?
- Czyż nie powiedziałeś: ”I w pocie czoła pracować będziesz”?
- No tak... Ale ja żartowałem.
Idą dalej, dochodzą do szpitala, gdzie rodzi kobieta.
- Czemu ta kobieta tak krzyczy?
- Czyż nie powiedziałeś:”I w bólu swe potomstwo na świat będziesz wydawać”?
- No tak... Ale ja żartowałem.
Idą jakiś czas i dochodzą niedaleko kościoła. Przed kościołem stoją mercedesy. W środku księża z klerykami śmigają kasą w powietrze, piją na umór i generalnie bawią się świetnie.
- O! Tu mi się podoba! Co to za jedni?
- To... generalnie... ekhm... to są ci co wiedzą, że żartowałeś.
611
Dowcip #12829. Bóg po dość długim czasie postanowił przejść się po Ziemi. w kategorii: „Kawały o porodach”.
Przed szpital położniczy z piskiem opon zajeżdża samochód. Wyskakuje z niego zdenerwowany mężczyzna, podbiega do tylnych drzwi, otwiera je i przerażony krzyczy:
- O Matko Boska! Zapomniałem żony!
- O Matko Boska! Zapomniałem żony!
48
Dowcip #8380. Przed szpital położniczy z piskiem opon zajeżdża samochód. w kategorii: „Śmieszny humor o porodach”.
Ojciec pyta Jasia, czy chciałby mieć braciszka czy siostrzyczkę. Pytanie jest na czasie, jako że matka leży na porodówce.
- Kiedy ja się wstydzę.
- Ale nie wstydź się, jesteś już dużym chłopcem.
- Chciałbym mieć konia na biegunach, ale boję się czy mamie cipka nie pęknie.
- Kiedy ja się wstydzę.
- Ale nie wstydź się, jesteś już dużym chłopcem.
- Chciałbym mieć konia na biegunach, ale boję się czy mamie cipka nie pęknie.
410
Dowcip #11161. Ojciec pyta Jasia, czy chciałby mieć braciszka czy siostrzyczkę. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o porodach”.
Zniecierpliwiony facet czeka w szpitalu na żonę, która miała rodzić. Nagle jakiś przechodzący facet pyta:
- Dlaczego pan się tak niecierpliwi?
- Moja żona ma zaraz rodzić.
- I co w tym złego?
- Gdy rodziła pierwszy raz przed porodem zjadła dwa pączki i urodziła bliźniaki, a gdy rodziła drugi raz zjadła trzy pączki i urodziły się trojaczki, a dzisiaj przed porodem zjada ich dwanaście.
- Dlaczego pan się tak niecierpliwi?
- Moja żona ma zaraz rodzić.
- I co w tym złego?
- Gdy rodziła pierwszy raz przed porodem zjadła dwa pączki i urodziła bliźniaki, a gdy rodziła drugi raz zjadła trzy pączki i urodziły się trojaczki, a dzisiaj przed porodem zjada ich dwanaście.
115
Dowcip #4816. Zniecierpliwiony facet czeka w szpitalu na żonę, która miała rodzić. w kategorii: „Śmieszne żarty o porodach”.
Pewnego razu Bóg chciał sobie zobaczyć, jak żyją ludzie na Ziemi. Kazał sobie sprowadzić telewizor, włączył, a tu rodzi kobieta! Męczy się okrutnie, krzyczy, więc Bóg pyta:
- Co to jest? Dlaczego ta kobieta się tak męczy?!
- No bo powiedziałeś:”I będziesz rodziła w bólu”. - odpowiada któryś anioł.
- Tak? Ja tylko tak żartowałem.
Przełącza program - górnicy. Zharowani, spoceni, walą kilofami. Bóg pyta:
- A to co to jest? Oni muszą tak się męczyć?
- Ale sam powiedziałeś: ”I w trudzie będziesz pracował”.
- Oj ”powiedziałeś, powiedziałeś”. - mówi Bóg, drapiąc się w głowę - to takie żarty były, ja żartowałem. Przełącza program, a tam piękna, wielka świątynia, bogato zdobiona od wewnątrz i z zewnątrz. Przed nią luksusowe lśniące samochody, w środku gromada biskupów, dobrze odżywieni, pięknie ubrani, zrelaksowani.
Bóg się uśmiecha promieniście:
- O to mi się podoba! Co to jest?
- A to są właśnie Ci, którzy wiedzą, że żartowałeś.
- Co to jest? Dlaczego ta kobieta się tak męczy?!
- No bo powiedziałeś:”I będziesz rodziła w bólu”. - odpowiada któryś anioł.
- Tak? Ja tylko tak żartowałem.
Przełącza program - górnicy. Zharowani, spoceni, walą kilofami. Bóg pyta:
- A to co to jest? Oni muszą tak się męczyć?
- Ale sam powiedziałeś: ”I w trudzie będziesz pracował”.
- Oj ”powiedziałeś, powiedziałeś”. - mówi Bóg, drapiąc się w głowę - to takie żarty były, ja żartowałem. Przełącza program, a tam piękna, wielka świątynia, bogato zdobiona od wewnątrz i z zewnątrz. Przed nią luksusowe lśniące samochody, w środku gromada biskupów, dobrze odżywieni, pięknie ubrani, zrelaksowani.
Bóg się uśmiecha promieniście:
- O to mi się podoba! Co to jest?
- A to są właśnie Ci, którzy wiedzą, że żartowałeś.
1144
Dowcip #343. Pewnego razu Bóg chciał sobie zobaczyć, jak żyją ludzie na Ziemi. w kategorii: „Żarty o porodach”.
Kobieta na porodówce. Krzyk jej niesamowity. Łapie męża za rękę.
- Wyciągnijcie to ze mnie! Dajcie mi jakieś leki! - spogląda na męża - To Ty mi to zrobiłeś. Ty powinieneś tu leżeć.
- O ile dobrze pamiętam, - odrzekł spokojnie mąż - chciałem ci go wsadzić w dupę, ale powiedziałaś, że to będzie zbyt bolesne.
- Wyciągnijcie to ze mnie! Dajcie mi jakieś leki! - spogląda na męża - To Ty mi to zrobiłeś. Ty powinieneś tu leżeć.
- O ile dobrze pamiętam, - odrzekł spokojnie mąż - chciałem ci go wsadzić w dupę, ale powiedziałaś, że to będzie zbyt bolesne.
216
Dowcip #25003. Kobieta na porodówce. Krzyk jej niesamowity. Łapie męża za rękę. w kategorii: „Żarty o porodach”.
Trzech facetów stoi na korytarzu sali porodowej.
otwierają się drzwi,wychodzi położna i mówi do pierwszego:
- Gratuluje, ma pan trojaczki.
A on odpowiada:
- To pewnie dlatego ze ulubionym filmem mojej żony jest: ”Trzech Muszkieterów”.
Po chwili znowu otwierają się drzwi i wychodzi ta sama położna mówiąc do drugiego faceta:
- Gratuluje, ma pan siedmioraczki.
A on na to:
- To pewnie dlatego ze ulubionym filmem mojej Żony jest ”Siedmiu wspaniałych”.
Trzeci facet opadł na kolana. Położna się go pyta:
- Co się stało?
A on odpowiada:
- Bo ulubionym filmem mojej żony jest ”Ali baba i czterdziestu rozbójników”.
otwierają się drzwi,wychodzi położna i mówi do pierwszego:
- Gratuluje, ma pan trojaczki.
A on odpowiada:
- To pewnie dlatego ze ulubionym filmem mojej żony jest: ”Trzech Muszkieterów”.
Po chwili znowu otwierają się drzwi i wychodzi ta sama położna mówiąc do drugiego faceta:
- Gratuluje, ma pan siedmioraczki.
A on na to:
- To pewnie dlatego ze ulubionym filmem mojej Żony jest ”Siedmiu wspaniałych”.
Trzeci facet opadł na kolana. Położna się go pyta:
- Co się stało?
A on odpowiada:
- Bo ulubionym filmem mojej żony jest ”Ali baba i czterdziestu rozbójników”.
618
Dowcip #30262. Trzech facetów stoi na korytarzu sali porodowej. w kategorii: „Dowcipy o porodach”.
W końcu, po dziewięciu miesiącach długich oczekiwań, otrzymałem wymarzoną sex-zabawkę. Żona urodziła.
284
Dowcip #31121. W końcu, po dziewięciu miesiącach długich oczekiwań w kategorii: „Żarty o porodach”.
Bolek i Lolek jeszcze u mamusi w brzuszku rozmawiają.
- Lolek?
- Co?
- Chyba czas już wyjść na świat!?
- Nie!
- Dlaczego?
- Bo tam jest zimno.
- Skąd wiesz?
- Bo codziennie zagląda do nas pan z czerwonym nosem!
- Lolek?
- Co?
- Chyba czas już wyjść na świat!?
- Nie!
- Dlaczego?
- Bo tam jest zimno.
- Skąd wiesz?
- Bo codziennie zagląda do nas pan z czerwonym nosem!
75161