Dowcipy o policjantach
Spotyka się trzech kumpli: Zguba, Kultura i Stulpysk. Zguba się zgubił w lesie, więc koledzy poszli na policję, aby zgłosić zaginięcie kolegi. Kultura zostaje przed komisariatem, a Stulpysk idzie rozmawiać z policjantem.
- Proszę pana, mój kolega Zguba się zgubił.
- Powoli - mówi policjant - Jak się pan nazywa?
- Stulpysk.
- Co?! No, niech pan powie, jak się pan nazywa.
- Stulpysk.
- Panie, gdzie kultura?
- Stoi za drzwiami.
- Proszę pana, mój kolega Zguba się zgubił.
- Powoli - mówi policjant - Jak się pan nazywa?
- Stulpysk.
- Co?! No, niech pan powie, jak się pan nazywa.
- Stulpysk.
- Panie, gdzie kultura?
- Stoi za drzwiami.
514
Dowcip #8485. Spotyka się trzech kumpli: Zguba, Kultura i Stulpysk. w kategorii: „Śmieszne żarty o policjantach”.
Policjant skończył dyżur, lecz za chwile wraca nagi na posterunek. Komendant go zobaczył i wrzeszczy:
- Kowalski, co ty tu robisz cały goły?!
- Przyszedłem do domu, a żona do mnie ”rozbieraj się i do roboty”.
- Kowalski, co ty tu robisz cały goły?!
- Przyszedłem do domu, a żona do mnie ”rozbieraj się i do roboty”.
59
Dowcip #8489. Policjant skończył dyżur, lecz za chwile wraca nagi na posterunek. w kategorii: „Humor o policjantach”.
Policjant wraca do domu po służbie, zastaje nagą żonę w łóżku. Na pytanie dlaczego leży goła, żona odpowiada, że nie ma co na siebie włożyć. Policjant otwiera szafę i przesuwając wieszaki z sukienkami mówi:
- Proszę! Jedna sukienka, druga sukienka, dzień dobry panie komendancie! trzecia sukienka, czwarta sukienka!.
- Proszę! Jedna sukienka, druga sukienka, dzień dobry panie komendancie! trzecia sukienka, czwarta sukienka!.
39
Dowcip #8500. Policjant wraca do domu po służbie, zastaje nagą żonę w łóżku. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o policjantach”.
Samo południe. Na moście dwóch policjantów. Jeden z nich wyrywa płytki chodnikowe i wrzuca do wody. Drugi z nich mówi lekko skonsternowany:
- Zostaw to, tyle ludzi na nas patrzy!
- Spójrz lepiej tutaj! Jakie to jest zastanawiające... Płytki są kwadratowe, a kółka na wodzie okrągłe!
- Zostaw to, tyle ludzi na nas patrzy!
- Spójrz lepiej tutaj! Jakie to jest zastanawiające... Płytki są kwadratowe, a kółka na wodzie okrągłe!
29
Dowcip #8502. Samo południe. Na moście dwóch policjantów. w kategorii: „Śmieszne kawały o policjantach”.
Idzie gościu ulicą w nocy i słyszy, że w krzakach się walą. Podchodzi bliżej, a tu parka się dupczy i jeszcze dziesięciu facetów czeka w kolejce.
Gościu pyta:
- Można też?
- Jasne, stawaj do kolejki ona wszystkim daje!
W końcu się doczekał. Nagle w środku numeru coś go oślepiło. Patrzy, a tam Policjant z latarką.
- Co pan tu robi?
- Dupczę się z żoną.
- Przepraszam, tego nie mogłem wiedzieć.
- Ja też nie, dopóki pan z tą latarką nie przyszedł.
Gościu pyta:
- Można też?
- Jasne, stawaj do kolejki ona wszystkim daje!
W końcu się doczekał. Nagle w środku numeru coś go oślepiło. Patrzy, a tam Policjant z latarką.
- Co pan tu robi?
- Dupczę się z żoną.
- Przepraszam, tego nie mogłem wiedzieć.
- Ja też nie, dopóki pan z tą latarką nie przyszedł.
510
Dowcip #8575. Idzie gościu ulicą w nocy i słyszy, że w krzakach się walą. w kategorii: „Humor o policjantach”.
Jada dwie blondynki samochodem przy stawie i zatrzymuje je policja. Jeden z policjantów mówi:
- Dowody proszę.
A blondynki w tym samym czasie odpowiadają:
- Nie umiemy pływać.
- Dowody proszę.
A blondynki w tym samym czasie odpowiadają:
- Nie umiemy pływać.
012
Dowcip #8905. Jada dwie blondynki samochodem przy stawie i zatrzymuje je policja. w kategorii: „Żarty o policjantach”.
W domu Pabla Picassa było włamanie. Włamywacz został nakryty na gorącym uczynku przez artystę, ale szczęśliwie dla niego udało mu się uciec.
Picasso wezwał paryską policję. Po wstępnych ustaleniach zaproponował policjantom, że sporządzi portret pamięciowy włamywacza.
Następnego dnia rano paryska policja aresztowała matkę przełożoną z katedry Notre - Dam, ministra finansów, wieżę Eiffla, dwie pralki i aparat do mierzenia ciśnienia.
Picasso wezwał paryską policję. Po wstępnych ustaleniach zaproponował policjantom, że sporządzi portret pamięciowy włamywacza.
Następnego dnia rano paryska policja aresztowała matkę przełożoną z katedry Notre - Dam, ministra finansów, wieżę Eiffla, dwie pralki i aparat do mierzenia ciśnienia.
412
Dowcip #8909. W domu Pabla Picassa było włamanie. w kategorii: „Kawały o policjantach”.
Na obozie lekkoatletów wykryto włamanie. Policjant przybyły na miejsce zdarzenia przesłuchuje jedynego świadka:
- Więc widział pan sprawcę włamania?To dlaczego nie próbował go pan dogonić?
- Ależ goniłem go! - odpowiada biegacz i dodaje. - Szybko objąłem nad nim prowadzenie, a kiedy się obejrzałem - tak daleko został w tyle, że już go nie było widać!
- Więc widział pan sprawcę włamania?To dlaczego nie próbował go pan dogonić?
- Ależ goniłem go! - odpowiada biegacz i dodaje. - Szybko objąłem nad nim prowadzenie, a kiedy się obejrzałem - tak daleko został w tyle, że już go nie było widać!
37
Dowcip #9677. Na obozie lekkoatletów wykryto włamanie. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o policjantach”.
Małe miasteczko w Alabamie. Na środku chodnika leży Murzyn z pięcioma kulami w głowie i dziesięcioma w brzuchu i klatce piersiowej. Przechodzi szeryf, pochyla się nad trupem i mamrocze:
- Cholera, dwadzieścia lat szeryfowania, ale tak brutalnego samobójstwa jeszcze nie widziałem.
- Cholera, dwadzieścia lat szeryfowania, ale tak brutalnego samobójstwa jeszcze nie widziałem.
36
Dowcip #9727. Małe miasteczko w Alabamie. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o policjantach”.
Policjant zatrzymuje fiata 126p, który jechał z prędkością stu km/h. Z samochodu wychodzą: długowłosy facet ubrany w skórę oraz mamut.
- Ty, metalowiec! Wiesz, że jechałeś z tym swoim owłosionym słoniem sto km/h . Płacisz dwieście zł kary.
- Po pierwsze nie jestem metalowcem tylko jaskiniowcem, po drugie to nie jest owłosiony słoń, tylko mamut, a po trzecie niech mamut płaci mandat bo to akurat on prowadził.
- Ty, metalowiec! Wiesz, że jechałeś z tym swoim owłosionym słoniem sto km/h . Płacisz dwieście zł kary.
- Po pierwsze nie jestem metalowcem tylko jaskiniowcem, po drugie to nie jest owłosiony słoń, tylko mamut, a po trzecie niech mamut płaci mandat bo to akurat on prowadził.
27