Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o policjantach


Zagraniczny turysta zaczepia przechodnia:
- Panie to Pałac Kultury i Nauki?
- No.
Chwilę później, zaczepia kolejnego:
- Panie, to hotel Forum?
- Tak.
Kilka kolejnych minut później, zagaduje policjanta:
- Panie władzo, czy tędy dojdę do Zamku Królewskiego?
- Oczywiście.
- A dlaczego u was jedni mówią ”no”, drudzy - ”tak”, a jeszcze inni ”oczywiście”?
- Proszę pana, ”no” mówią ci, którzy skończyli podstawówkę, ”tak” - ci, którzy skończyli szkołę średnią, a ”oczywiście” - ci, którzy skończyli studia.
- To pan skończył studia?
- No.
13

Dowcip #12799. Zagraniczny turysta zaczepia przechodnia w kategorii: „Śmieszne kawały o policjantach”.

Posterunkowy Kowalski kupił sobie puzzle i chwali się koledze:
- Wiesz, kupiłem sobie puzzle.
- No i co?
- Wiesz, ułożyłem w trzy dni - tak, tak, w trzy dni!
- No i co z tego, niektóre układa się krócej!
- Ale nie o to chodzi, na pudełku pisało ”od trzech do pięciu lat”, a mi tak szybko poszło!
03

Dowcip #12801. Posterunkowy Kowalski kupił sobie puzzle i chwali się koledze w kategorii: „Śmieszne dowcipy o policjantach”.

Idzie listonosz i widzi bacę:
- Baco co tam robicie?
- Aaa misom.
- A co mieszacie?
- Aaa gówno z zimiom.
- A co z tego będzie?
- Listonos!
Listonosz się wciekł i poszedł do policjanta i gada:
- Panie władzo idźcie do bacy to wam powie, że z gówna lepi policjanta.
Policjant się wkurzył i poszedł do bacy:
- Baco co tam robicie?
- Aaa misom.
- A co mieszacie?
- Aaa gówno z zimiom.
- A co z tego będzie?
- Aaa listonos.
- Jak to, to nie będzie policjant?
- Niii, za mało gówna!
27

Dowcip #12802. Idzie listonosz i widzi bacę w kategorii: „Żarty o policjantach”.

Spotyka się 2 kumpli. Jeden mówi:
- Wiesz, wczoraj ukradli mi samochód.
Drugi na to:
- A dzwoniłeś na policję?
- Tak, powiedzieli że to nie oni.
02

Dowcip #12803. Spotyka się 2 kumpli. w kategorii: „Żarty o policjantach”.

Przychodzi dwóch policjantów do sklepu i jeden z nich mówi:
- Poproszę zeszyt w kółka.
- Czy mógłby pan powtórzyć?
- Poproszę zeszyt w kółka.
- Niech pani go nie słucha. - mówi drugi policjant - Poproszę zeszyt w trójkąty.
02

Dowcip #12804. Przychodzi dwóch policjantów do sklepu i jeden z nich mówi w kategorii: „Śmieszny humor o policjantach”.

Autentyczne wypowiedzi policjantów:
1. Patrolując ulice zauważyłem spokój.
2. Na miejscu zdarzenia spotkałem trzech denatów, z których dwoje dawało oznaki życia w postaci przekleństw, a trzeci był całkiem nieżywy.
3. Przybywszy zastałem zezwłok krowy trudny do ustalenia płci, ponieważ nie posiadała głowy i tylnej części ciała.
4. W miejscu zgwałcenia ustaliłem w kroczu pokrzywdzonej obłych rozmiarów ogórek.
5. Na miejscu libacji zastaliśmy nierząd w postaci nieprzestrzegania WC.
02

Dowcip #12805. Autentyczne wypowiedzi policjantów w kategorii: „Śmieszny humor o policjantach”.

Autentyczne wypowiedzi policjantów:
1. Był to pies marki wilczur.
2. W czasie interwencji leciały na nas wyzwiska w postaci chu.ów i skurw.synów.
3. Poszkodowany doznał wybicia zębów w postaci sztucznej szczeki.
4. Podkomendny twierdził, że kupił skradziony samochód w celu odzyskania.
5. Właściciel bił konia aż do zdechnięcia.
02

Dowcip #12806. Autentyczne wypowiedzi policjantów w kategorii: „Śmieszne dowcipy o policjantach”.

Dinozaur wchodzi na posterunek policji i mówi do policjanta:
- Chciałem zgłosić zaginięcie syna.
Na to posterunkowy:
- Wczoraj żona, przedwczoraj córka, dzisiaj syn... Jak tak dalej pójdzie, niedługo cały wasz gatunek wyginie...
521

Dowcip #12860. Dinozaur wchodzi na posterunek policji i mówi do policjanta w kategorii: „Śmieszne kawały o policjantach”.

Pijany facet leje pod krzakiem, podchodzi do niego policjant i mówi:
- Proszę pana, dziesięć metrów stąd jest WC.
- Panie, takiego długiego to ja nie mam.
19

Dowcip #12976. Pijany facet leje pod krzakiem, podchodzi do niego policjant i mówi w kategorii: „Żarty o policjantach”.

Czarownica miała trzech niewolników. Powiedziała do jednego:
- Masz się zakraść do zamku króla i ukraść złoto! W przeciwnym razie do końca życia będziesz mówił: ”My, my, my...”
Poszedł, nic nie przyniósł, czarownica go zaczarowała, i powtarzając w kółko: ”My, my, my...” został zamknięty w lochu.
Czarownica zawołała drugiego.
- Masz iść do zamku króla po złoto! Jak nie, to tak cię zaczaruję, że przez cały życie będziesz mówił: ”Pałką w łeb, pałką w łeb...”
Przyszedł, nic nie przyniósł, zamknięto go w lochu i powtarzał: ”Pałką w łeb, pałką w łeb...”
Z trzecim było tak samo. Poszedł, wrócił i nic nie przyniósł. Czarownica go zaczarowała i śpiewał: ”Sto lat, sto lat...”.
Któregoś dnia czarownica umarła, a oni się wydostali. Szli sobie ulicą i usiedli na ławce, obok której leżał pijak z zakrwawioną głową. Przychodzi policjant i się pyta:
- Kto to zrobił?
Na to ten pierwszy:
- My, my, my...
Policjant:
- Jak to uczyniliście?
Na to ten drugi:
- Pałką w łeb, pałką w łeb...
Policjant:
- Ile chcecie siedzieć w więzieniu?
A trzeci zaczął śpiewać:
- Sto lat, sto lat!
2114

Dowcip #13311. Czarownica miała trzech niewolników. w kategorii: „Śmieszny humor o policjantach”.

Śmieszny humor o policjantachDowcipy o policjantachKawały o policjantachŚmieszne dowcipy o policjantachŻarty o policjantachHumor o policjantachŚmieszne kawały o policjantachŚmieszne żarty o policjantach




Przydatne zasoby» Bezpłatne ogłoszenia nieruchomości» Samochody osobowe darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Zagadki do wydruku dla dzieci» Translator alfabetu Morse'a OnLine» Kiedy następna zmiana czasu» Stopniowanie» Synonimy» Antonimy» Wyszukiwarka rymów» Wyliczanki do klaskania» Odmiana» Odpowiedzi na pytania» Praca dla opiekunki do dzieci
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost