Dowcipy o podróżach
Do tramwaju wsiada blondynka i siada na miejscu inwalidy. Po chwili podchodzi kanar i pyta:
- Dlaczego pani siedzi na miejscu inwalidy?
- Bo ja jestem jak inwalida - odpowiada blondynka.
- Jakoś nie widzę - na to kanar - może mi to pani wytłumaczyć?
- Widzi pan, miesiąc temu opuścił mnie mąż, a ja bez niego jak bez ręki!
- Dlaczego pani siedzi na miejscu inwalidy?
- Bo ja jestem jak inwalida - odpowiada blondynka.
- Jakoś nie widzę - na to kanar - może mi to pani wytłumaczyć?
- Widzi pan, miesiąc temu opuścił mnie mąż, a ja bez niego jak bez ręki!
2216
Dowcip #10724. Do tramwaju wsiada blondynka i siada na miejscu inwalidy. w kategorii: „Kawały o podróżowaniu”.
W przedziale kolejowym jedzie trzech facetów i policjant. Ponieważ tematy do rozmowy szybko się wyczerpały wszyscy po pewnym czasie zaczęli się nudzić. Jeden z pasażerów, chcąc przerwać niemrawy nastrój zadaje swoim towarzyszom podróży zagadkę:
- Co to jest? Zaczyna się na ”J” i każdy z nas je posiada?
Wszyscy daremnie suszą sobie głowy.
- Jedna para butów! - Ogólny śmiech.
- A teraz uważajcie. Zaczyna się na ”D” i nie każdy z nas je posiada? - Znowu cisza.
- Dwie pary butów! - Znowu wszyscy leją i proszą o dalsze zagadki.
- Co to jest? Jest czerwonego koloru w żółte pasy, wisi nad drzewami i...
- Cha, cha, cha - przerywa mu policjant. - To są trzy pary butów!
- Co to jest? Zaczyna się na ”J” i każdy z nas je posiada?
Wszyscy daremnie suszą sobie głowy.
- Jedna para butów! - Ogólny śmiech.
- A teraz uważajcie. Zaczyna się na ”D” i nie każdy z nas je posiada? - Znowu cisza.
- Dwie pary butów! - Znowu wszyscy leją i proszą o dalsze zagadki.
- Co to jest? Jest czerwonego koloru w żółte pasy, wisi nad drzewami i...
- Cha, cha, cha - przerywa mu policjant. - To są trzy pary butów!
615
Dowcip #12243. W przedziale kolejowym jedzie trzech facetów i policjant. w kategorii: „Śmieszny humor o podróżowaniu”.
Dlaczego blondynka nie była zadowolona z pobytu w Londynie?
- Bo dowiedziała się, że Big Ben to tylko zegar.
- Bo dowiedziała się, że Big Ben to tylko zegar.
916
Dowcip #18935. Dlaczego blondynka nie była zadowolona z pobytu w Londynie? w kategorii: „Żarty o podróżowaniu”.
Jedzie dwóch debili przez las. Jeden z nich spuszcza powietrze z kul. Drugi pyta go:
- Co robisz?
A on na to:
- Mam za wysoko siedzenie.
Drugi zamienia siodełko z siedzeniem a pierwszy pyta:
- co ty robisz?
- Zawracam z debilem nie jadę.
- Co robisz?
A on na to:
- Mam za wysoko siedzenie.
Drugi zamienia siodełko z siedzeniem a pierwszy pyta:
- co ty robisz?
- Zawracam z debilem nie jadę.
1412
Dowcip #7831. Jedzie dwóch debili przez las. Jeden z nich spuszcza powietrze z kul. w kategorii: „Humor o podróżach”.
Jadą dwie blondynki samochodem, nagle w radiu słyszą komunikat: ”Uwaga kierowcy, ulicą Dąbrowskiego jedzie samochód pod prąd”. Wtedy jedna mówi do drugiej:
- Popatrz, oni są chyba ślep,i tu jest pełno takich co jadą pod prąd.
- Popatrz, oni są chyba ślep,i tu jest pełno takich co jadą pod prąd.
722
Dowcip #10860. Jadą dwie blondynki samochodem, nagle w radiu słyszą komunikat w kategorii: „Śmieszne kawały o podróżowaniu”.
Turysta chce wyjechać z Polski, lecz nie wie dokąd. Udaje się zatem do biura podróży. Zasiadłszy przy biurku informatora, rozważa różne możliwości. Wreszcie zniecierpliwiony urzędnik radzi niezdecydowanemu petentowi:
- Tam w kącie jest stolik z globusem. Proszę podejść i wybrać sobie jakiś kraj.
Turysta pochyla się nad stolikiem, długo rozmyśla, a potem zwraca się do urzędnika:
- Żaden z tych krajów mi nie odpowiada. Może mi pan pokaże jakiś inny globus.
- Tam w kącie jest stolik z globusem. Proszę podejść i wybrać sobie jakiś kraj.
Turysta pochyla się nad stolikiem, długo rozmyśla, a potem zwraca się do urzędnika:
- Żaden z tych krajów mi nie odpowiada. Może mi pan pokaże jakiś inny globus.
617
Dowcip #28083. Turysta chce wyjechać z Polski, lecz nie wie dokąd. w kategorii: „Żarty o podróżach”.
Grupa turystów błądzi w górach. Wieczór zapada, a tu ani śladu człowieka i nadziei na nocleg.
- Mówił pan, że jest najlepszym przewodnikiem po Tatrach! - wścieka się jeden z uczestników wycieczki.
- Zgadza się! Ale to mi już wygląda na Bieszczady.
- Mówił pan, że jest najlepszym przewodnikiem po Tatrach! - wścieka się jeden z uczestników wycieczki.
- Zgadza się! Ale to mi już wygląda na Bieszczady.
515
Dowcip #27033. Grupa turystów błądzi w górach. w kategorii: „Kawały o podróżowaniu”.
Jedzie blondynka samochodem. Nagle uderzyła w słup. Policjant pyta ją:
- Czemu pani nie hamowała?
Blondynka odpowiada:
- Przecież trąbiłam!
- Czemu pani nie hamowała?
Blondynka odpowiada:
- Przecież trąbiłam!
612
Dowcip #10848. Jedzie blondynka samochodem. Nagle uderzyła w słup. w kategorii: „Dowcipy o podróżowaniu”.
Podczas dłuższej jazdy pociągiem blondynka wychodzi do toalety, po czym nie może trafić do swojego przedziału. Stoi na korytarzu i płacze. Podchodzi do niej inny pasażer i pyta:
- Co się stało?
Po czym blondynka mówi:
- Nie mogę znaleźć mojego przedziału. Może sobie Pani przypomni coś szczególnego z tego przedziału, to go znajdziemy.
Po dłuższym zastanowieniu blondynka woła:
- Już wiem, za oknem było jezioro!
- Co się stało?
Po czym blondynka mówi:
- Nie mogę znaleźć mojego przedziału. Może sobie Pani przypomni coś szczególnego z tego przedziału, to go znajdziemy.
Po dłuższym zastanowieniu blondynka woła:
- Już wiem, za oknem było jezioro!
629
Dowcip #10590. Podczas dłuższej jazdy pociągiem blondynka wychodzi do toalety w kategorii: „Śmieszny humor o podróżach”.
Blondynka jedzie samochodem autostradą A2. Udało jej się włączyć radio i tam słyszy:
- Podajemy ważny komunikat dla kierowców jadących autostradą A2. Według wiarygodnych, przed chwilą otrzymanych informacji, autostradą ową jedzie samochód w przeciwnym kierunku.
Blondyna spogląda przez okno swojego samochodu i mruczy do siebie:
- I to niejeden.
- Podajemy ważny komunikat dla kierowców jadących autostradą A2. Według wiarygodnych, przed chwilą otrzymanych informacji, autostradą ową jedzie samochód w przeciwnym kierunku.
Blondyna spogląda przez okno swojego samochodu i mruczy do siebie:
- I to niejeden.
620