Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o pociągu


Dwóch pijoków zamiast po chodniku to szło torem kolejowym. Ten jeden coś zmiarkowoł i rzecze:
- Pierona, Francek - patrz jakie te schody są długie!
- Te schody, jak te schody, ale patrz jakie te gelendry są niskie.
- To pódź poczekomy bo chyba winda jedzie.
410

Dowcip #7027. Dwóch pijoków zamiast po chodniku to szło torem kolejowym. w kategorii: „Żarty o pociągu”.

W przedziale pociągu jedzie Polak, Rusek, Francuz i matka z córką. Po pewnym czasie pociąg wjeżdża w tunel. W ciemności słychać cmok i trzask.
Oto co myślą sobie osoby w przedziale:
Matka: Ale mam porządną córkę, któryś ją pocałował, a ona go w pysk.
Córka: Ale mam głupią matkę, frajer ją pocałował, a ona go w pysk.
Francuz: Ale mi się udało, pocałowałem ją, a w pysk dostał kto inny.
Rusek: Co jest? Najpierw mnie całują, a potem biją.
Polak: Wy się tam całujcie, a ja Ruskiemu i tak wpierdzielę!
319

Dowcip #1563. W przedziale pociągu jedzie Polak, Rusek, Francuz i matka z córką. w kategorii: „Śmieszne kawały o pociągu”.

Koniec XIX w. w przedziale sypialnym pociągu Moskwa - St. Petersburg siedzą: carski generał, jego adiutant, pop z żoną i małoletnią córką. W pewnym momencie wstaje adiutant i rzecze do generała:
- Panie generale wyjdę i się odleję!
Po wyjściu adiutanta pop zwraca się ze zgorszeniem do generała:
- Panie generale jak ten adiutant tak może! Jak on do pana się zwraca:” Się odleję!” Do pana generale, u którego pierś cała w orderach za zasługi na polu chwały, a on do pana: ”się odleję”! Jak on przy mnie, który co wieczór modli się za wasze zdrowie i zwycięstwo w okopach może tak powiedzieć: ”się odleję”! Jak śmie przy mojej żonie, która jako dziewica ślubowała mi wierność, i która w swych nieskalanych myślach prosi jedynie Boga o zdrowie wasze tak powiedzieć: ”się odleję”! Córka moja niewinna duszyczka, w cnocie chowana i na chwałę naszych zwycięstw na froncie modląca się do Najwyższego, a on przy niej mówi: ”się odleję!” To tak być nie może! Panie generale proszę uszanować swój i nas honor. Proszę porozmawiać z adiutantem tak od serca, tak po wojskowemu!
Wraca adiutant i mówi:
- Panie generale się odlałem, legnę sobie!
A generał na to:
- A co ty sobie myślisz, że ja to kto, swołocz jaka?! Pierś mam całą w orderach za zapierdzielam na froncie, a ty tu do mnie mówisz: ”się odleję”! A tu, u popa na głowie to krowi placek, czy łysina, którą ma z troski i modlenia się co wieczór za nasze pieprzone grzechy na froncie, i ty przy nim: ”się odleję”! A żona jego to dziwka jaka przydrożna, która jako młódka dupy nie dając okolicznym sąsiadom poświeciła się życiu pobożnemu, a ty przy niej: ”się odleję”! A to pachole nieletnie i niewinne to szkapa jaka niebzykana, które nawet i ptaka w paszczy nie miało, a ty przy nim: ”się odleję”! Spadaj.
513

Dowcip #1700. Koniec XIX w. w przedziale sypialnym pociągu Moskwa - St. w kategorii: „Dowcipy o pociągu”.

W telewizji nadano film o starożytnym Babilonie. Dopiero podczas emisji autorzy programu zauważyli, że w kadrze przez chwilę widać było pędzącą lokomotywę.
- Ciekawe, czy ktoś z telewidzów to zauważył?
- Tak, przed chwilą dzwonił jakiś kolejarz. Pytał dlaczego lokomotywa miała oznakowania asyryjskie, a nie babilońskie.
117

Dowcip #2066. W telewizji nadano film o starożytnym Babilonie. w kategorii: „Żarty o pociągu”.

W pociągu Kolei Transsyberyjskiej konduktor złapał gapowicza. Ponieważ w pobliżu nie było stacji, a na zewnątrz mróz i tajga, nalał go po mordzie i poszedł dalej. Po dwóch dniach ponownie konduktor spotyka tego samego gapowicza, a ponieważ warunki są takie same, znów leje biedaka po mordzie i idzie dalej.
Podróżni którym żal zrobiło się bitego podróżnego zapytali:
- Dokąd pan jedzie?
- Jak morda wytrzyma, to do Władywostoku!
119

Dowcip #2067. W pociągu Kolei Transsyberyjskiej konduktor złapał gapowicza. w kategorii: „Żarty o pociągu”.

Wsiada Rosjanin do pociągu relacji Paryż - Bruksela. Wszystkie miejsca są zajęte, a jedno z podwójnych siedzeń zajmuje francuska gospodyni z małym pieskiem. Rosjanin pyta:
- Madamme, nie mogłaby pani wziąć swojego pieska na ręce?
Kobieta:
- Wy, Rosjanie jesteście jak zwykle bezceremonialni. Moja Fifi jest zmęczona. Niech sobie pan poszuka wolnego miejsca w innym wagonie!
Rosjanin idzie szukać innego miejsca, ale nie znalazł. Wraca i mówi:
- Madamme, jestem bardzo zmęczony, chciałbym usiąść. Niech pani weźmie swojego psa na ręce.
Francuzka rozeźlona krzyczy:
- Wy, Ruscy, jesteście gruboskórni i nieokrzesani! W Europie ludzie się tak nie zachowują. To jest nie do pomyślenia!
Rosjanin nie wytrzymał. Błyskawicznie chwycił suczkę i wyrzucił ją przez okno, a sam usiadł sobie wygodnie. Francuzka jest w szoku: przeklina, wrzeszczy, w rozpaczy wyrywa sobie włosy z głowy.
Wówczas zabiera głos siedzący obok Anglik:
- Wy Rosjanie wszystko robicie nie tak jak trzeba. Podczas obiadu trzymacie nóż w lewej ręce, samochody jeżdżą u was po prawej stronie, a teraz pan wyrzucił przez okno nie tą sukę co trzeba.
114

Dowcip #2249. Wsiada Rosjanin do pociągu relacji Paryż - Bruksela. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pociągu”.

- Jestem bardzo silny! Potrafię jedną ręką podnieść sto kg.
- Ja jestem silniejszy .- przechwala się drugi mężczyzna. - Potrafię podnieść sztangę dwustukilogramową.
- To nic. Ja wczoraj widziałem mężczyznę, który jedną ręką zatrzymał pociąg!
- To niemożliwe. To był kulturysta?
- Nie, zwyczajny konduktor kolejowy ...
27

Dowcip #15947. - Jestem bardzo silny! Potrafię jedną ręką podnieść sto kg. w kategorii: „Humor o pociągu”.

- Babciu, babciu, a czym babcia do nas przyjechała? - pyta Jasiu.
- Pociągem, wnusiu, pociągiem.
- Taaaak...? A tatuś powiedział, że babcię diabli przynieśli.
49

Dowcip #11203. - Babciu, babciu, a czym babcia do nas przyjechała? - pyta Jasiu. w kategorii: „Śmieszny humor o pociągu”.

- Cześć! Skąd wracasz?
- Z dworca kolejowego. Odprowadziłem teściową do pociągu.
- A dlaczego masz taką brudną dłoń?
- Z radości poklepałem wagon.
58

Dowcip #18672. - Cześć! Skąd wracasz? w kategorii: „Śmieszne kawały o pociągu”.

- Poruczniku Rżewski, zdarzyła się wam kiedyś katastrofa kolejowa?
- Owszem.
- Opowiedzcie.
- No, jadę sobie w jednym przedziale z generałem i jego córką, pociąg wjeżdża w tunel no i zamiast córki przeleciałem generała.
111

Dowcip #16818. - Poruczniku Rżewski, zdarzyła się wam kiedyś katastrofa kolejowa? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pociągu”.

Kawały o pociąguŚmieszne dowcipy o pociąguŚmieszny humor o pociąguŚmieszne żarty o pociąguŚmieszne kawały o pociąguDowcipy o pociąguŻarty o pociąguHumor o pociągu




Przydatne zasoby» Darmowa strona z ogłoszeniami nieruchomości» Używane samochody osobowe darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Kod alfabetu Morse'a» Zagadki edukacyjne dla dzieci z odpowiedziami do wydruku» Stopniowanie przysłówków online» Słownik synonimów» Słownik antonimów» Odmiana wyrazów online» Zmiana czasu na czas zimowy» Opiekunowie osoby starszej» Wyliczanki dla najmłodszych dzieci» Internetowy słownik rymów do czasowników» Wyszukiwarka haseł
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost