Dowcipy o piersiach
Mówi facet do blondynki:
- Masz piersi jak rodzynki!
- Takie słodkie?
- Nie. Takie pomarszczone.
- Masz piersi jak rodzynki!
- Takie słodkie?
- Nie. Takie pomarszczone.
18
Dowcip #25689. Mówi facet do blondynki w kategorii: „Śmieszne dowcipy o piersiach”.
Wchodzi Baca do sklepu i pcha się bez kolejki, na co jedna z kobiet:
- E, Baco stańcie se na końcu!
- Jak z was taka akrobatka, to se stańcie na cyckach!
- E, Baco stańcie se na końcu!
- Jak z was taka akrobatka, to se stańcie na cyckach!
510
Dowcip #18704. Wchodzi Baca do sklepu i pcha się bez kolejki, na co jedna z kobiet w kategorii: „Śmieszny humor o piersiach”.
Para zakochanych na ławce. On do niej:
- Masz piersi?
- Tak. - odpowiada ona.
- To czemu nie nosisz?!
- Masz piersi?
- Tak. - odpowiada ona.
- To czemu nie nosisz?!
115
Dowcip #20822. Para zakochanych na ławce. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o piersiach”.
Rosyjskim genetykom udało się stworzyć idealną kobietę. Ma co prawda nadal tylko dwa cycki ale z jednego leci wódka, a z drugiego zapojka ...
28
Dowcip #16242. Rosyjskim genetykom udało się stworzyć idealną kobietę. w kategorii: „Śmieszny humor o piersiach”.
Mąż uszczypnął żonę w pośladek i zażartował:
- Gdybyś to trochę ujędrniła, moglibyśmy się pozbyć twoich wyszczuplających majtek.
Potem uszczypnął ją w pierś i powiedział:
- A gdybyś to ujędrniła, moglibyśmy się pozbyć wszystkich twoich staników.
Oburzona kobieta łapie męża za krocze i krzyczy:
- A gdybyś to ujędrnił, to moglibyśmy się pozbyć ogrodnika, listonosza, hydraulika i twojego brata!
- Gdybyś to trochę ujędrniła, moglibyśmy się pozbyć twoich wyszczuplających majtek.
Potem uszczypnął ją w pierś i powiedział:
- A gdybyś to ujędrniła, moglibyśmy się pozbyć wszystkich twoich staników.
Oburzona kobieta łapie męża za krocze i krzyczy:
- A gdybyś to ujędrnił, to moglibyśmy się pozbyć ogrodnika, listonosza, hydraulika i twojego brata!
211
Dowcip #17889. Mąż uszczypnął żonę w pośladek i zażartował w kategorii: „Śmieszny humor o piersiach”.
Przychodzi baba do lekarza i ma jedną pierś normalną, a druga chudą i bardzo wydłużoną.
- Co się pani stało? - pyta lekarz.
- Kiedy śpimy, mąż zawsze trzyma mnie za pierś.
- No i co? To wszystko?
- Tak, tylko że my śpimy w oddzielnych pokojach.
- Co się pani stało? - pyta lekarz.
- Kiedy śpimy, mąż zawsze trzyma mnie za pierś.
- No i co? To wszystko?
- Tak, tylko że my śpimy w oddzielnych pokojach.
510
Dowcip #11839. Przychodzi baba do lekarza i ma jedną pierś normalną w kategorii: „Śmieszne żarty o piersiach”.
Pewna dziewczyna miała piersi różnej wielkości. Wzięła udział w konkursie mokrego podkoszulka... zajęła pierwsze i trzecie miejsce!
38
Dowcip #14179. Pewna dziewczyna miała piersi różnej wielkości. w kategorii: „Śmieszne kawały o piersiach”.
Idzie baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, nie mam piersi.
A lekarz:
- A ja jaj.
- Panie doktorze, nie mam piersi.
A lekarz:
- A ja jaj.
69
Dowcip #7586. Idzie baba do lekarza i mówi w kategorii: „Dowcipy o piersiach”.
Sześćdziesięcioletnia kobieta przychodzi do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, kiedyś miałam cycki jak dzwon, sprężyste i twarde, a teraz ... - i tu ściąga koszulę, a cycki zwisają do dołu, pomarszczone. - Co zrobić, by mieć takie jak kiedyś, a na operacje plastyczne to kasy nie mam.
Lekarz pomyślał, przecież nie powie, że już zawsze takie będzie miała, więc wymyślił i mówi:
- Dokładnie o godzinie dziewiętnastej, każdego dnia należy masować piersi rękoma i śpiewać: ”Rozkwitają pąki białych róż ...”.
Kobieta więc codziennie masuje i śpiewa, aż tu razu pewnego wybrała się do stolicy pociągiem. Dochodzi godzina dziewiętnasta, a tu w przedziale tłok, nie ma jak masować, wychodzi do wc, a tam zajęte, a tu już dziewiętnasta za chwilę. Patrzy, a w jednym przedziale siedzi samotnie staruszek coś około osiemdziesiątki. Weszła do przedziału, koszula do góry i masuje piersi podśpiewując:
”Rozkwitają pąki białych róż”... Na to staruszek rozpinaj rozporek, wyciąga interes i zaczyna się masturbować podśpiewując: ”O mój rozmarynie rozwijaj się ...”
- Panie doktorze, kiedyś miałam cycki jak dzwon, sprężyste i twarde, a teraz ... - i tu ściąga koszulę, a cycki zwisają do dołu, pomarszczone. - Co zrobić, by mieć takie jak kiedyś, a na operacje plastyczne to kasy nie mam.
Lekarz pomyślał, przecież nie powie, że już zawsze takie będzie miała, więc wymyślił i mówi:
- Dokładnie o godzinie dziewiętnastej, każdego dnia należy masować piersi rękoma i śpiewać: ”Rozkwitają pąki białych róż ...”.
Kobieta więc codziennie masuje i śpiewa, aż tu razu pewnego wybrała się do stolicy pociągiem. Dochodzi godzina dziewiętnasta, a tu w przedziale tłok, nie ma jak masować, wychodzi do wc, a tam zajęte, a tu już dziewiętnasta za chwilę. Patrzy, a w jednym przedziale siedzi samotnie staruszek coś około osiemdziesiątki. Weszła do przedziału, koszula do góry i masuje piersi podśpiewując:
”Rozkwitają pąki białych róż”... Na to staruszek rozpinaj rozporek, wyciąga interes i zaczyna się masturbować podśpiewując: ”O mój rozmarynie rozwijaj się ...”
316
Dowcip #7666. Sześćdziesięcioletnia kobieta przychodzi do lekarza i mówi w kategorii: „Kawały o piersiach”.
Przyszła baba do lekarza.Lekarz pyta:
- Co się stało?
- Cycki mnie bolą .
- Proszę codziennie masować o 16- tej.
Następnie przychodzi chłop i mówi:
- Penis mnie boli.
Lekarz na to:
- Proszę masować codziennie o 16- tej.
Następnego dnia spotkali się w tramwaju. Baba mówi:
- Co się stało?
Chłop na to:
- Penis mnie boli.
A baba na to:
- A mnie cycki. Pan też był u tego lekarza?
- No jasne. Za taką opłatę to ja nawet na prąd nie daję.
- Co się stało?
- Cycki mnie bolą .
- Proszę codziennie masować o 16- tej.
Następnie przychodzi chłop i mówi:
- Penis mnie boli.
Lekarz na to:
- Proszę masować codziennie o 16- tej.
Następnego dnia spotkali się w tramwaju. Baba mówi:
- Co się stało?
Chłop na to:
- Penis mnie boli.
A baba na to:
- A mnie cycki. Pan też był u tego lekarza?
- No jasne. Za taką opłatę to ja nawet na prąd nie daję.
2310