Dowcipy o pieniądzach
Żona pyta męża:
- Czy widziałeś kiedyś pogięty banknot stuzłotowy?
Mąż na to znudzonym głosem:
- Nie.
- To popatrz na to ... - mówi żona i gniecie banknot stuzłotowy.
Po chwili znowu pyta męża:
- Czy widziałeś pogięty banknot dwustuzłotowy?
- Nie. - ponownie odpowiada znudzonym głosem mąż.
- To popatrz na to ... - mówi żona i gniecie banknot dwustuzłotowy.
Następnie pyta:
- A widziałeś pogięte sto tysięcy złotych?
Mąż na to zaciekawionym głosem odpowiada:
- Nie.
- To sobie zobacz, stoi w garażu.
- Czy widziałeś kiedyś pogięty banknot stuzłotowy?
Mąż na to znudzonym głosem:
- Nie.
- To popatrz na to ... - mówi żona i gniecie banknot stuzłotowy.
Po chwili znowu pyta męża:
- Czy widziałeś pogięty banknot dwustuzłotowy?
- Nie. - ponownie odpowiada znudzonym głosem mąż.
- To popatrz na to ... - mówi żona i gniecie banknot dwustuzłotowy.
Następnie pyta:
- A widziałeś pogięte sto tysięcy złotych?
Mąż na to zaciekawionym głosem odpowiada:
- Nie.
- To sobie zobacz, stoi w garażu.
417
Dowcip #28238. Żona pyta męża w kategorii: „Śmieszne żarty o pieniądzach”.
Pewna pani płaci w kasie supersamu za zakupy.
- Ten banknot jest fałszywy. - mówi kasjerka.
- Co?! - pyta zdziwiona kobieta. - W takim razie zostałam zgwałcona!
- Ten banknot jest fałszywy. - mówi kasjerka.
- Co?! - pyta zdziwiona kobieta. - W takim razie zostałam zgwałcona!
1114
Dowcip #15878. Pewna pani płaci w kasie supersamu za zakupy. w kategorii: „Kawały o pieniądzach”.
Kobieta siedzi u psychiatry.
- W czym problem? - pyta lekarz.
- No, tego... - jąka się kobieta - Myślę, że jestem nimfomanką.
- Rozumiem. - mówi lekarz - Mogę pani pomóc, ale zaznaczam, że biorę 150 zł za godzinę.
- Nie tak źle - stwierdza kobieta - A ile za całą noc?
- W czym problem? - pyta lekarz.
- No, tego... - jąka się kobieta - Myślę, że jestem nimfomanką.
- Rozumiem. - mówi lekarz - Mogę pani pomóc, ale zaznaczam, że biorę 150 zł za godzinę.
- Nie tak źle - stwierdza kobieta - A ile za całą noc?
523
Dowcip #17227. Kobieta siedzi u psychiatry. w kategorii: „Humor o pieniądzach”.
Wyciąg z protokołu sporządzonego przez oficera śledczego: ”W parku znaleziono zwłoki kobiety, na których stwierdziłem szereg ran kłutych: dwie rany średnicy dwóch złotych, trzy rany średnicy złotówki i cztery rany średnicy pięćdziesięciu groszy. Razem dziewięć ran kłutych na łączną kwotę dziewięć zł”.
914
Dowcip #15072. Wyciąg z protokołu sporządzonego przez oficera śledczego w kategorii: „Żarty o pieniądzach”.
Podchodzi facet do kiosku i się pyta:
- Czy sprzedaje pan zapałki?
Facet w kiosku:
- Nie, ja sprzedaje za pieniądze.
- Czy sprzedaje pan zapałki?
Facet w kiosku:
- Nie, ja sprzedaje za pieniądze.
107
Dowcip #22757. Podchodzi facet do kiosku i się pyta w kategorii: „Kawały o pieniądzach”.
Z jakiego przedziału cenowego Andrzej Lepper najchętniej dobiera sobie garderobę?
- Od dwudziestu do trzydziestu złotych za kilogram.
- Od dwudziestu do trzydziestu złotych za kilogram.
207
Dowcip #17979. Z jakiego przedziału cenowego Andrzej Lepper najchętniej dobiera w kategorii: „Humor o pieniądzach”.
Rozmawia Policjant z mężczyzną:
- Wie pan o ile wykroczył dozwoloną prędkość.
- Tak. O pięćset złotych panie władzo.
- Słucham?
- Nie chciałem pana urazić tym tysiącem.
- Wie pan o ile wykroczył dozwoloną prędkość.
- Tak. O pięćset złotych panie władzo.
- Słucham?
- Nie chciałem pana urazić tym tysiącem.
139
Dowcip #20852. Rozmawia Policjant z mężczyzną w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pieniądzach”.
Przychodzi mężczyzna do klubu i pyta się kelnera:
- Mam dwadzieścia złotych, co pan poleca?
A kelner na to:
- Inną restaurację.
- Mam dwadzieścia złotych, co pan poleca?
A kelner na to:
- Inną restaurację.
518
Dowcip #25070. Przychodzi mężczyzna do klubu i pyta się kelnera w kategorii: „Dowcipy o pieniądzach”.
Pchła wygrała miliard w totolotka. Na pytanie, co zrobi z taką furą pieniędzy, odpowiedziała:
- Kupię sobie własnego psa!
- Kupię sobie własnego psa!
521
Dowcip #18158. Pchła wygrała miliard w totolotka. w kategorii: „Śmieszne żarty o pieniądzach”.
Dlaczego w Wąchocku otwarto Pewex?
- Bo sołtys centa znalazł.
A dlaczego zamknięto?
- Bo zgubił.
- Bo sołtys centa znalazł.
A dlaczego zamknięto?
- Bo zgubił.
158