Dowcipy o pieniądzach
Inspektor drogówki zatrzymuje samochód. Uchyla się szyba. Gliniarz mówi:
- Przejechał pan przez czerwone światło ...
Kierowca nic nie mówi, tylko wysuwa banknot pięćset rublowy.
- Zbyt szybko ... - dodaje gliniarz.
Kolejne pięćset rubli.
- W stanie po spożyciu ... - uzupełnia milicjant.
Doszło sto baksów.
- Kradzionym samochodem ... - chytrzy smerf.
Forsa znika, pojawia się lufa pistoletu.
- Jak już mówiłem, w stanie po spożyciu ... - poprawia się gliniarz.
- Przejechał pan przez czerwone światło ...
Kierowca nic nie mówi, tylko wysuwa banknot pięćset rublowy.
- Zbyt szybko ... - dodaje gliniarz.
Kolejne pięćset rubli.
- W stanie po spożyciu ... - uzupełnia milicjant.
Doszło sto baksów.
- Kradzionym samochodem ... - chytrzy smerf.
Forsa znika, pojawia się lufa pistoletu.
- Jak już mówiłem, w stanie po spożyciu ... - poprawia się gliniarz.
317
Dowcip #30446. Inspektor drogówki zatrzymuje samochód. Uchyla się szyba. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pieniądzach”.
Żona w ostatnim miesiącu ciąży. Mąż sypia na kanapie. Widząc, jak mąż się męczy, żona mu mówi:
- Słuchaj, znakomicie rozumiem, co się z tobą dzieje jako mężczyzną.
Idź ten jeden, jedyny raz do sąsiadki. Rozmawiałam już z nią, bo bardzo cię kocham i nie chcę, żebyś się męczył. Weźmie sześćdziesiąt złotych, no, ale sam rozumiesz.
Facet, nie wierząc swoim uszom, bierze pieniądze i pędzi do sąsiadki. Jednak po chwili wraca:
- Do sześćdziesięciu nie zejdzie, chce sto.
- Co za suka! Jak ona w zeszłym roku była w ciąży, to ja obsłużyłam jej męża za czterdzieści pięć!
- Słuchaj, znakomicie rozumiem, co się z tobą dzieje jako mężczyzną.
Idź ten jeden, jedyny raz do sąsiadki. Rozmawiałam już z nią, bo bardzo cię kocham i nie chcę, żebyś się męczył. Weźmie sześćdziesiąt złotych, no, ale sam rozumiesz.
Facet, nie wierząc swoim uszom, bierze pieniądze i pędzi do sąsiadki. Jednak po chwili wraca:
- Do sześćdziesięciu nie zejdzie, chce sto.
- Co za suka! Jak ona w zeszłym roku była w ciąży, to ja obsłużyłam jej męża za czterdzieści pięć!
620
Dowcip #24876. Żona w ostatnim miesiącu ciąży. Mąż sypia na kanapie. w kategorii: „Śmieszny humor o pieniądzach”.
Żona opowiada mężowi:
- Kiedyś zabrakło mi pieniędzy na zakupy, więc wstąpiłam do twojego biura, ale nie było cię w pokoju, więc wyjęłam z marynarki trzysta złotych. Zauważyłeś brak pieniędzy?
- Nie moja droga, już od miesiąca pracuję w innym pokoju.
- Kiedyś zabrakło mi pieniędzy na zakupy, więc wstąpiłam do twojego biura, ale nie było cię w pokoju, więc wyjęłam z marynarki trzysta złotych. Zauważyłeś brak pieniędzy?
- Nie moja droga, już od miesiąca pracuję w innym pokoju.
324
Dowcip #24875. Żona opowiada mężowi w kategorii: „Dowcipy o pieniądzach”.
Matematyk zorganizował loterię i zapowiedział, że wygrana będzie nieskończona. Kiedy sprzedał wszystkie kupony i zwycięzca zjawił się po odbiór nagrody, matematyk wyjaśnił sposób jej wypłaty:
- Jeden dolar teraz, pół dolara w następnym tygodniu, ćwierć dolara za dwa tygodnie.
- Jeden dolar teraz, pół dolara w następnym tygodniu, ćwierć dolara za dwa tygodnie.
612
Dowcip #26881. Matematyk zorganizował loterię i zapowiedział w kategorii: „Kawały o pieniądzach”.
Kasjerka w banku odbiera telefon:
- Proszę pani co to jest lokata odnawialna?
- To znaczy, że jak pan włoży i po trzech miesiącach pan nie wyjmie to się Panu wydłuży!
- Wie pani co, ale trzy miesiące to ja nie wytrzymam. - odpowiada klient.
- Proszę pani co to jest lokata odnawialna?
- To znaczy, że jak pan włoży i po trzech miesiącach pan nie wyjmie to się Panu wydłuży!
- Wie pani co, ale trzy miesiące to ja nie wytrzymam. - odpowiada klient.
1226
Dowcip #20810. Kasjerka w banku odbiera telefon w kategorii: „Śmieszne kawały o pieniądzach”.
- Proszę księdza, czy jak w każdą niedzielę dam na tacę czterdzieści złotych, to czy pójdę do nieba?
- Zawsze warto spróbować ...
- Zawsze warto spróbować ...
520
Dowcip #24327. - Proszę księdza w kategorii: „Humor o pieniądzach”.
Magik stracił pracę. Pewnego dnia żona mówi do niego:
- Kochanie, dasz mi jakieś pieniądze na zakupy?
- Przecież wiesz, że straciłem pracę i że nie mam pieniędzy.
- No to co będziemy jedli?
- Idź zobacz, może w cylindrze jest jeszcze jakiś królik ...
- Kochanie, dasz mi jakieś pieniądze na zakupy?
- Przecież wiesz, że straciłem pracę i że nie mam pieniędzy.
- No to co będziemy jedli?
- Idź zobacz, może w cylindrze jest jeszcze jakiś królik ...
718
Dowcip #15672. Magik stracił pracę. w kategorii: „Śmieszny humor o pieniądzach”.
Sąsiadka pyta sąsiadkę:
- Dlaczego twój mąż tak wczoraj wieczorem krzyczał?
- Bo nie chciałam mu powiedzieć, na co wydałam wszystkie pieniądze.
- A dziś rano?
- No bo mu wreszcie powiedziałam.
- Dlaczego twój mąż tak wczoraj wieczorem krzyczał?
- Bo nie chciałam mu powiedzieć, na co wydałam wszystkie pieniądze.
- A dziś rano?
- No bo mu wreszcie powiedziałam.
514
Dowcip #15679. Sąsiadka pyta sąsiadkę w kategorii: „Humor o pieniądzach”.
Żona czyni wymówki mężowi:
- Znowu idziesz do klubu z kolegami, a przecież dobrze wiesz, że w przyszłym tygodniu musimy zapłacić ratę za meble.
- Nie bój się, do tego czasu wrócę.
- Znowu idziesz do klubu z kolegami, a przecież dobrze wiesz, że w przyszłym tygodniu musimy zapłacić ratę za meble.
- Nie bój się, do tego czasu wrócę.
416
Dowcip #17255. Żona czyni wymówki mężowi w kategorii: „Żarty o pieniądzach”.
Rozmawiają dwie studentki:
- No dlaczego go rzuciłaś? Przecież mówiłaś, że ma w sobie ”to coś”.
- Tak, ale już wszystko wydał.
- No dlaczego go rzuciłaś? Przecież mówiłaś, że ma w sobie ”to coś”.
- Tak, ale już wszystko wydał.
714