
Dowcipy o pieniądzach
Czym różni się ksiądz od popa?
- Księdzem nie można doładować konta.
- Księdzem nie można doładować konta.
106
Dowcip #24350. Czym różni się ksiądz od popa? w kategorii: „Dowcipy o pieniądzach”.
Kredyt umarł, kryzys żyje,
kto nie płaci, ten nie pije.
kto nie płaci, ten nie pije.
69
Dowcip #29671. Kredyt umarł, kryzys żyje w kategorii: „Żarty o pieniądzach”.

- Mężu kochany, daj mi na Mikołaja 200 złotych.
- Na co Ci?
- Chciałabym pójść do salonu piękności.
- W takim razie masz na to tysiąc!
- Na co Ci?
- Chciałabym pójść do salonu piękności.
- W takim razie masz na to tysiąc!
59
Dowcip #12057. - Mężu kochany, daj mi na Mikołaja 200 złotych. w kategorii: „Humor o pieniądzach”.
- Kochanie, co ci kupić na imieniny?
- Nic mi nie kupuj, nie mam pieniędzy.
- Nic mi nie kupuj, nie mam pieniędzy.
1421
Dowcip #5939. - Kochanie, co ci kupić na imieniny? w kategorii: „Dowcipy o pieniądzach”.

Blondynka otwiera drzwi.
- Dzień dobry, zbieramy pieniądze na chorą dziewczynkę.
- A po co wam chora dziewczynka?
- Dzień dobry, zbieramy pieniądze na chorą dziewczynkę.
- A po co wam chora dziewczynka?
1223
Dowcip #28280. Blondynka otwiera drzwi. w kategorii: „Śmieszny humor o pieniądzach”.
Rydzyk z Jankowskim jechali swoimi brykami i zderzyli się czołowo. Dusze ich unoszą się do niebios, a na bramie zatrzymuje ich Święty Piotr:
- A wy dokąd?
- No do nieba ma się rozumieć, przecież byliśmy księżmi...
- A nie wiecie, że pierwej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne, niż bogaty dostanie się do królestwa niebieskiego? Ale dam wam jeszcze jedną szansę. Wróćcie na ziemię i rozdajcie swoje majątki ubogim, a wtedy zobaczymy...
Jankowski w panice w kilka dni rozdał cały majątek biednym, a sam już do końca życia żył w niedostatku. Rydzyk nie oddał nic. Otaczał się do końca życia przepychem, rozbijał się maybachami, helikopterami. Po śmierci jednak obydwaj spotykają się w niebie. Jankowski w szoku:
- To jak to? To ja wszystko oddałem, żyłem skromnie, a Ty pławiłeś się w luksusach i też się tu dostałeś? Jak to możliwe?
- Kosztowało mnie to co prawda sto tysięcy dolarów, ale dało się załatwić.
- Co? ! Zapłaciłeś Świętemu Piotrowi?
- Nie. Copperfieldowi za ten numer z wielbłądem.
- A wy dokąd?
- No do nieba ma się rozumieć, przecież byliśmy księżmi...
- A nie wiecie, że pierwej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne, niż bogaty dostanie się do królestwa niebieskiego? Ale dam wam jeszcze jedną szansę. Wróćcie na ziemię i rozdajcie swoje majątki ubogim, a wtedy zobaczymy...
Jankowski w panice w kilka dni rozdał cały majątek biednym, a sam już do końca życia żył w niedostatku. Rydzyk nie oddał nic. Otaczał się do końca życia przepychem, rozbijał się maybachami, helikopterami. Po śmierci jednak obydwaj spotykają się w niebie. Jankowski w szoku:
- To jak to? To ja wszystko oddałem, żyłem skromnie, a Ty pławiłeś się w luksusach i też się tu dostałeś? Jak to możliwe?
- Kosztowało mnie to co prawda sto tysięcy dolarów, ale dało się załatwić.
- Co? ! Zapłaciłeś Świętemu Piotrowi?
- Nie. Copperfieldowi za ten numer z wielbłądem.
1728
Dowcip #32447. Rydzyk z Jankowskim jechali swoimi brykami i zderzyli się czołowo. w kategorii: „Kawały o pieniądzach”.

- Pańska połowica jest co dzień piękniejsza!
- Tylko że, niestety, to co dzień drożej kosztuje!
- Tylko że, niestety, to co dzień drożej kosztuje!
511
Dowcip #12155. - Pańska połowica jest co dzień piękniejsza! w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pieniądzach”.
Przed wojną atomową Clinton kazał się zamrozić, dopóki nie skończy się wojna. Po wojnie odmrożono go. Osowiały pyta:
- Jak było?
- Jak to na wojnie. - odpowiada generał.
- Dajcie mi gumę do żucia, a w ogóle to guma jeszcze jest?
- Jest. - odpowiada generał.
- A ile kosztuje?
- Rubel dwadzieścia.
- Jak było?
- Jak to na wojnie. - odpowiada generał.
- Dajcie mi gumę do żucia, a w ogóle to guma jeszcze jest?
- Jest. - odpowiada generał.
- A ile kosztuje?
- Rubel dwadzieścia.
1725
Dowcip #30429. Przed wojną atomową Clinton kazał się zamrozić w kategorii: „Śmieszne kawały o pieniądzach”.

- Tato daj mi tysiąc złotych!
- Na co?
- Idę na mszę i potrzebuję na napiwek dla księdza!
- Na co?
- Idę na mszę i potrzebuję na napiwek dla księdza!
1718
Dowcip #11230. - Tato daj mi tysiąc złotych! w kategorii: „Kawały o pieniądzach”.
Kasjerka dzwoni do naczelnika wydziału i mówi:
- Pani naczelnik wczoraj były dwie japonki! (fałszywe banknoty)
- Tak? I co chciały?
- Pani naczelnik wczoraj były dwie japonki! (fałszywe banknoty)
- Tak? I co chciały?
138
Dowcip #20773. Kasjerka dzwoni do naczelnika wydziału i mówi w kategorii: „Kawały o pieniądzach”.
