Dowcipy o piłkarzach
Piłkarz odpowiada przed komisja dyscyplinarną:
- Z jakiego powodu kopnęliście stopera przeciwników?
- Omyłka, słowo honoru! Myślałem, że to sędzia liniowy!
- Z jakiego powodu kopnęliście stopera przeciwników?
- Omyłka, słowo honoru! Myślałem, że to sędzia liniowy!
13
Dowcip #13813. Piłkarz odpowiada przed komisja dyscyplinarną w kategorii: „Śmieszny humor o piłkarzach”.
Przychodzi piłkarz do fryzjera i mówi:
- GOL!
- GOL!
211
Dowcip #8545. Przychodzi piłkarz do fryzjera i mówi w kategorii: „Żarty o piłkarzach”.
Do Putina w więzieniu przychodzi jego adwokat i mówi:
- Mam dwie wiadomości, jedną dobrą a drugą złą, od której mam zacząć?
- Od tej złej.
- Zła to taka, że zostanie pan jutro rozstrzelany.
- A dobra? - pyta Husajn.
- Dobra to taka, że strzelał będzie Beckham.
- Mam dwie wiadomości, jedną dobrą a drugą złą, od której mam zacząć?
- Od tej złej.
- Zła to taka, że zostanie pan jutro rozstrzelany.
- A dobra? - pyta Husajn.
- Dobra to taka, że strzelał będzie Beckham.
1842
Dowcip #8920. Do Putina w więzieniu przychodzi jego adwokat i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o piłkarzach”.
Cytat z Gazety Wyborczej:
”Po jednym z pierwszych treningów Leo Beenhakker zapytał mnie, który z graczy ma pseudonim ”Ku*wa”. I dlaczego koledzy ciągle wołają na niego podczas treningu i czego od niego chcą. - powiedział menedżer reprezentacji Jaan de Zeeuw.”
”Po jednym z pierwszych treningów Leo Beenhakker zapytał mnie, który z graczy ma pseudonim ”Ku*wa”. I dlaczego koledzy ciągle wołają na niego podczas treningu i czego od niego chcą. - powiedział menedżer reprezentacji Jaan de Zeeuw.”
14
Dowcip #9288. Cytat z Gazety Wyborczej w kategorii: „Kawały o piłkarzach”.
Ancelotti wybrał się do Barcelony, aby podejrzeć metody treningowe Gerardo Martino.
- Jak Ty to robisz, że oni tak świetnie grają?
- Zadaję im pytanie na myślenie, a to pomaga. - mówi Martino, po czym woła do siebie Messiego.
- Messi, kto to jest: syn Twojego ojca, ale nie twój brat?
- Eee, proste! To przecież ja!
Ancelotti zastanowił się chwilę i wrócił na swój stadion. Zwołał wszystkich zawodników i objaśnił im cudowną metodę Barcelony.
- Dobra kolego. - zwrócił się do Cristiano Ronaldo. - Kto to jest syn Twego ojca, ale nie Twój brat?
- Trenerze, zaskoczył mnie pan! To niesprawiedliwe! Proszę o czas do namysłu.
- OK. Masz czas do jutra.
Po treningu Ronaldo podchodzi do Garetha Bale’a i pyta się go:
- Kto to jest syn Twego ojca, ale nie twój brat?
- Nie wiesz? To przecież ja!
Następnego dnia Ancelotti woła do siebie Ronaldo i pyta:
- Zastanowiłeś się?
- Tak! Chodziło o Bale’a! - odpowiada pewny siebie Ronaldo.
Ancelotti wściekł się i mówi:
- Ty głąbie! To przecież Messi!
- Jak Ty to robisz, że oni tak świetnie grają?
- Zadaję im pytanie na myślenie, a to pomaga. - mówi Martino, po czym woła do siebie Messiego.
- Messi, kto to jest: syn Twojego ojca, ale nie twój brat?
- Eee, proste! To przecież ja!
Ancelotti zastanowił się chwilę i wrócił na swój stadion. Zwołał wszystkich zawodników i objaśnił im cudowną metodę Barcelony.
- Dobra kolego. - zwrócił się do Cristiano Ronaldo. - Kto to jest syn Twego ojca, ale nie Twój brat?
- Trenerze, zaskoczył mnie pan! To niesprawiedliwe! Proszę o czas do namysłu.
- OK. Masz czas do jutra.
Po treningu Ronaldo podchodzi do Garetha Bale’a i pyta się go:
- Kto to jest syn Twego ojca, ale nie twój brat?
- Nie wiesz? To przecież ja!
Następnego dnia Ancelotti woła do siebie Ronaldo i pyta:
- Zastanowiłeś się?
- Tak! Chodziło o Bale’a! - odpowiada pewny siebie Ronaldo.
Ancelotti wściekł się i mówi:
- Ty głąbie! To przecież Messi!
59
Dowcip #10172. Ancelotti wybrał się do Barcelony w kategorii: „Żarty o piłkarzach”.
Nauczycielka pyta Jasia:
- Jasiu jaki znany człowiek miał inicjały W.L.
Jasiu na to:
- Włodzimierz Lubański.
Nauczycielka:
- Źle. Musisz wiedzieć, że to był Włodzimierz Lenin!
Na to Jasiu:
- Nie znam, to chyba jakiś rezerwowy.
- Jasiu jaki znany człowiek miał inicjały W.L.
Jasiu na to:
- Włodzimierz Lubański.
Nauczycielka:
- Źle. Musisz wiedzieć, że to był Włodzimierz Lenin!
Na to Jasiu:
- Nie znam, to chyba jakiś rezerwowy.
412
Dowcip #11297. Nauczycielka pyta Jasia w kategorii: „Dowcipy o piłkarzach”.
Młody piłkarz stara się o przyjęcie do klubu. Prezes mówi:
- Nadajesz się, masz wielką klatę.
- Ale ja wolałbym gdyby moje zdolności decydowały o wstąpieniu.
- Nie liczą się zdolności tylko miejsce na planszę reklamową.
- Nadajesz się, masz wielką klatę.
- Ale ja wolałbym gdyby moje zdolności decydowały o wstąpieniu.
- Nie liczą się zdolności tylko miejsce na planszę reklamową.
49
Dowcip #4597. Młody piłkarz stara się o przyjęcie do klubu. w kategorii: „Żarty o piłkarzach”.
Podchodzi Beenhakker do sędziego po meczu z Austrią i pyta się go:
- Sędzia Why?
- For many!
- Sędzia Why?
- For many!
45
Dowcip #4645. Podchodzi Beenhakker do sędziego po meczu z Austrią i pyta się go w kategorii: „Kawały o piłkarzach”.
Przychodzi piłkarz do spowiedzi. Ksiądz się pyta:
- Gdzie chcesz synu pójść, do nieba czy do piekła?
- Do Barcelony.
- Gdzie chcesz synu pójść, do nieba czy do piekła?
- Do Barcelony.
39
Dowcip #4679. Przychodzi piłkarz do spowiedzi. w kategorii: „Śmieszny humor o piłkarzach”.
Przychodzi Janas do wróżki i pyta o wynik meczu Polska - Niemcy. Wróżka odpowiada:
- Polacy w tym meczu strzelą cztery bramki.
Zadowolony Janas odetchnął, ale wróżka dodaje po chwili:
- Bramki zdobędą dwie Klose i dwie Podolski.
- Polacy w tym meczu strzelą cztery bramki.
Zadowolony Janas odetchnął, ale wróżka dodaje po chwili:
- Bramki zdobędą dwie Klose i dwie Podolski.
16