Dowcipy o papierosach
Rozmawiają dwie sąsiadki:
- Mój mąż - mówi jedna - zawsze pali papierosy po dobrym posiłku.
- No, ale o co ci chodzi? Dwa, no może trzy papierosy do roku przecież mu nie zaszkodzą.
- Mój mąż - mówi jedna - zawsze pali papierosy po dobrym posiłku.
- No, ale o co ci chodzi? Dwa, no może trzy papierosy do roku przecież mu nie zaszkodzą.
715
Dowcip #15695. Rozmawiają dwie sąsiadki w kategorii: „Humor o papierosach”.
Wchodzi facet do sklepu i łazi rozglądając się po półkach. Zauważyła to jedna z kasjerek i pyta czy może mu pomóc. Na co facet odpowiedział, że szuka tamponów dla żony. Kasjerka skierowała go do odpowiedniego rzędu półek. Po kilku minutach facet wrócił z kilkoma paczkami waty, na co zdezorientowana kasjerka spytała:
- Myślałam, że chciał pan kupić żonie tampony?
- Widzi pani. - odparł facet. - Wczoraj wysłałem żonę do sklepu po papierosy, a ona przyniosła mi puszkę tytoniu i bibułki, więc stwierdziłem, że skoro ja mam sobie sam skręcać to i ona może!
- Myślałam, że chciał pan kupić żonie tampony?
- Widzi pani. - odparł facet. - Wczoraj wysłałem żonę do sklepu po papierosy, a ona przyniosła mi puszkę tytoniu i bibułki, więc stwierdziłem, że skoro ja mam sobie sam skręcać to i ona może!
716
Dowcip #15678. Wchodzi facet do sklepu i łazi rozglądając się po półkach. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o papierosach”.
Jasiu chwali się koledze:
- Miałem taki okres w swoim życiu, że piłem, paliłem, chodziłem na kobiety ...
- I co? I co było potem?
- Poszedłem do przedszkola.
- Miałem taki okres w swoim życiu, że piłem, paliłem, chodziłem na kobiety ...
- I co? I co było potem?
- Poszedłem do przedszkola.
916
Dowcip #12648. Jasiu chwali się koledze w kategorii: „Kawały o papierosach”.
Przychodzi kaszlący facet do lekarza.
- Dużo pan pali, prawda? - pyta lekarz.
- I co z tego?
- Palenie skraca życie!
- Bzdura. Starożytni Grecy nie znali tytoniu i wymarli co do jednego!
- Dużo pan pali, prawda? - pyta lekarz.
- I co z tego?
- Palenie skraca życie!
- Bzdura. Starożytni Grecy nie znali tytoniu i wymarli co do jednego!
912
Dowcip #29193. Przychodzi kaszlący facet do lekarza. w kategorii: „Śmieszne kawały o papierosach”.
Ojciec afrykańskiej rodziny znajduje w kurtce swojego syna papierosy. Oburzony idzie do niego i mówi:
- Synu, skąd Ty masz kurtkę do cholery?!
- Synu, skąd Ty masz kurtkę do cholery?!
1373
Dowcip #27703. Ojciec afrykańskiej rodziny znajduje w kurtce swojego syna papierosy. w kategorii: „Humor o papierosach”.
Lekarz radzi stuletniemu dziadkowi, aby przestał palić papierosy.
- Ale dlaczego? - dopytuje się dziadek.
- Nikotyna jest szkodliwa dla zdrowia. Kto dużo pali, ten krótko żyje.
- Ale dlaczego? - dopytuje się dziadek.
- Nikotyna jest szkodliwa dla zdrowia. Kto dużo pali, ten krótko żyje.
1511
Dowcip #11814. Lekarz radzi stuletniemu dziadkowi, aby przestał palić papierosy. w kategorii: „Śmieszny humor o papierosach”.
Przychodzi facet na pobór do wojska. Lekarz każe się rozebrać. Po chwili zagląda mu w dupę i mówi:
- Pan to chyba pali.
Na to facet:
- A co sadze widać?
- Pan to chyba pali.
Na to facet:
- A co sadze widać?
1233
Dowcip #22724. Przychodzi facet na pobór do wojska. Lekarz każe się rozebrać. w kategorii: „Humor o papierosach”.
Ojciec woła Jasia:
- Eee... Synu, chodź no tu!
- Co jest tata?
- Znalazłem w Twojej kurtce paczkę papierosów.
- No i co?
- Mieszkamy na Jamajce, czterdzieści stopni na plusie. Po co Ci kurtka, synu?!
- Eee... Synu, chodź no tu!
- Co jest tata?
- Znalazłem w Twojej kurtce paczkę papierosów.
- No i co?
- Mieszkamy na Jamajce, czterdzieści stopni na plusie. Po co Ci kurtka, synu?!
825
Dowcip #31902. Ojciec woła Jasia w kategorii: „Śmieszne dowcipy o papierosach”.
Stoi przy drodze bezdomny i łapie stopa. Oczywiście nikt się nie zatrzymuje. Nagle staje piękny Merc. Opuszcza się ciemna szyba i siedzący w środku dres pyta:
- Gdzie Ty śmierdzący capie jedziesz?
- Do Warszawy.
- No przecież nie wsadzę Ciebie do mojego pięknego auta ze skórzaną tapicerką, całą mi zabrudzisz.
- Jak mnie zabierzesz dam Ci piętnaście tysięcy dolarów.
Dres myśli. W końcu pranie tapicerki to najwyżej dwieście baksów.
- No to wsiadaj śmierdzielu.
Bezdomny wsiada. Za chwile mówi do dresa:
- Daj mi papierosa.
- Spadaj, zaraz cię wykopię z mojego auta, palić ci się zachciało!
- Dam ci za jednego papierosa pięć tysięcy baksów!
Dres myśli, no w końcu za jednego papierosa pięć tysiączków:
- Masz brudasie i zadław się!
Za chwilę bezdomny mówi:
- Może masz jakieś piwko?
Dres znowu wkurzył się ale bezdomny mówi:
- Dam Ci dziesięć tysięcy dolców za jedno.
Więc dres wyciągnął zza siedzenia piwko. W końcu bezdomny jedzie zadowolony, siedzi wygodnie popijając piwko i paląc papieroska. W pewnym momencie mówi do siebie:
- Kurwa, jeszcze nigdy się tak nie zadłużyłem!
- Gdzie Ty śmierdzący capie jedziesz?
- Do Warszawy.
- No przecież nie wsadzę Ciebie do mojego pięknego auta ze skórzaną tapicerką, całą mi zabrudzisz.
- Jak mnie zabierzesz dam Ci piętnaście tysięcy dolarów.
Dres myśli. W końcu pranie tapicerki to najwyżej dwieście baksów.
- No to wsiadaj śmierdzielu.
Bezdomny wsiada. Za chwile mówi do dresa:
- Daj mi papierosa.
- Spadaj, zaraz cię wykopię z mojego auta, palić ci się zachciało!
- Dam ci za jednego papierosa pięć tysięcy baksów!
Dres myśli, no w końcu za jednego papierosa pięć tysiączków:
- Masz brudasie i zadław się!
Za chwilę bezdomny mówi:
- Może masz jakieś piwko?
Dres znowu wkurzył się ale bezdomny mówi:
- Dam Ci dziesięć tysięcy dolców za jedno.
Więc dres wyciągnął zza siedzenia piwko. W końcu bezdomny jedzie zadowolony, siedzi wygodnie popijając piwko i paląc papieroska. W pewnym momencie mówi do siebie:
- Kurwa, jeszcze nigdy się tak nie zadłużyłem!
824
Dowcip #30356. Stoi przy drodze bezdomny i łapie stopa. w kategorii: „Humor o papierosach”.
Wieczorem, około godziny dwudziestej drugiej przez park spaceruje mała ośmioletnia dziewczynka. Niedaleko niej stoi grupka mężczyzn, ale jest ciemno więc nie widać dobrze ich twarzy. Dziewczynka podchodzi do nich i pyta:
- Chłopaki, macie fajkę?
Na to jeden z nich odpowiada:
- Mamy, ale damy Ci jak nam wszystkim laskę zrobisz.
Wiec Dziewczynka zabiera się do roboty. Kiedy skończyła, dostała obiecanego papierosa.
- Kurde zapomniałam ognia, macie może chłopaki?
Pyta dziewczynka.
- Mamy, ogień dostaniesz za darmo.
Jeden z mężczyzn pochyla się do niej, odpala zapałkę po czym rozświetlają się obie twarze:
- Ola?
- Tato?
- Ty palisz?
- Chłopaki, macie fajkę?
Na to jeden z nich odpowiada:
- Mamy, ale damy Ci jak nam wszystkim laskę zrobisz.
Wiec Dziewczynka zabiera się do roboty. Kiedy skończyła, dostała obiecanego papierosa.
- Kurde zapomniałam ognia, macie może chłopaki?
Pyta dziewczynka.
- Mamy, ogień dostaniesz za darmo.
Jeden z mężczyzn pochyla się do niej, odpala zapałkę po czym rozświetlają się obie twarze:
- Ola?
- Tato?
- Ty palisz?
1430