Dowcipy o pacjentach
- Za dużo pan pije.
- Wiem panie doktorze, ale to z powodu depresji.
- A jaki jest powód tej depresji?
- Alkohol jest taki drogi.
- Wiem panie doktorze, ale to z powodu depresji.
- A jaki jest powód tej depresji?
- Alkohol jest taki drogi.
28
Dowcip #8269. - Za dużo pan pije. w kategorii: „Śmieszne żarty o pacjentach”.
Sala operacyjna, pacjent leży na leżance, podchodzi anestezjolog.
- Dzień dobry, dzisiaj ma pan operację, będę pana usypiał, ale mam jedno pytanie. Czy leczy pan w naszym szpitalu prywatnie, czy na kasę chorych?
Pacjent na to:
- Na kasę chorych.
- No to ”aaa kotki dwa ...”
- Dzień dobry, dzisiaj ma pan operację, będę pana usypiał, ale mam jedno pytanie. Czy leczy pan w naszym szpitalu prywatnie, czy na kasę chorych?
Pacjent na to:
- Na kasę chorych.
- No to ”aaa kotki dwa ...”
26
Dowcip #5812. Sala operacyjna, pacjent leży na leżance, podchodzi anestezjolog. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pacjentach”.
Dwaj sanitariusze wiozą pacjenta korytarzem.
- Wieziemy go do prosektorium czy na reanimację? - pyta jeden.
- Lekarz powiedział, że do prosektorium - odpowiada drugi.
Wystraszony pacjent wygląda zza prześcieradła i mówi:
- A może jednak na reanimację.
- Wieziemy go do prosektorium czy na reanimację? - pyta jeden.
- Lekarz powiedział, że do prosektorium - odpowiada drugi.
Wystraszony pacjent wygląda zza prześcieradła i mówi:
- A może jednak na reanimację.
210
Dowcip #5839. Dwaj sanitariusze wiozą pacjenta korytarzem. w kategorii: „Śmieszne kawały o pacjentach”.
Do psychologu wchodzi jego stała pacjentka.
- Co słychać? Czy są jakieś zmiany jeśli chodzi o pani kleptomanię?
- Tak, panie doktorze. Wcześniej przynosiłam do domu wszystko, co mi wpadło do rąk, teraz biorę tylko cenniejsze przedmioty!
- Co słychać? Czy są jakieś zmiany jeśli chodzi o pani kleptomanię?
- Tak, panie doktorze. Wcześniej przynosiłam do domu wszystko, co mi wpadło do rąk, teraz biorę tylko cenniejsze przedmioty!
24
Dowcip #6249. Do psychologu wchodzi jego stała pacjentka. w kategorii: „Humor o pacjentach”.
Lekarz wchodzi na oddział anemików.
- Cześć orły, sokoły!
- Dlaaaczegoooo pan doktor taaak dooo nas móóówi?
- A kto wczoraj latał pod sufitem, jak siostra przełożona włączyła wentylator?
- Cześć orły, sokoły!
- Dlaaaczegoooo pan doktor taaak dooo nas móóówi?
- A kto wczoraj latał pod sufitem, jak siostra przełożona włączyła wentylator?
423
Dowcip #3748. Lekarz wchodzi na oddział anemików. w kategorii: „Humor o pacjentach”.
Ofiara wypadku budzi się po długiej i ciężkiej operacji.
- Co się stało? Gdzie ja jestem?
- Miał pan wypadek.
- To znaczy, że jestem w szpitalu?
- W dużej części tak.
- Co się stało? Gdzie ja jestem?
- Miał pan wypadek.
- To znaczy, że jestem w szpitalu?
- W dużej części tak.
216
Dowcip #3767. Ofiara wypadku budzi się po długiej i ciężkiej operacji. w kategorii: „Dowcipy o pacjentach”.
Hipochondryk u lekarza.
- Doktorze. Żona mnie zdradza, a rogi mi nie rosną.
- Wie Pan, z tymi rogami to taka przenośnia.
- Uff, co za ulga. Już myślałem że to niedobór wapnia.
- Doktorze. Żona mnie zdradza, a rogi mi nie rosną.
- Wie Pan, z tymi rogami to taka przenośnia.
- Uff, co za ulga. Już myślałem że to niedobór wapnia.
210