Dowcipy o pacjentach
- Jak będziesz grzeczny to coś dostaniesz.
- Do kogo pan to mówi? - pyta pacjent lekarza tuż przed operacją.
- Do tego kota, który siedzi pod stołem.
- Do kogo pan to mówi? - pyta pacjent lekarza tuż przed operacją.
- Do tego kota, który siedzi pod stołem.
1131
Dowcip #22072. - Jak będziesz grzeczny to coś dostaniesz. w kategorii: „Kawały o pacjentach”.
Przyszedł koleś do szpitala na obrzezanie. Jak wybudzał się z narkozy, zobaczył nad sobą kilku lekarzy.
- Wie pan, trochę się nam pomieszało. - tłumaczy chirurg - Mieliśmy mały wypadek i zrobiliśmy panu operację zmiany płci. Ma pan teraz pochwę zamiast penisa.
- Co? To znaczy, że już nie będę miał więcej erekcji?
- Będzie pan miał, ale nie swoją...
- Wie pan, trochę się nam pomieszało. - tłumaczy chirurg - Mieliśmy mały wypadek i zrobiliśmy panu operację zmiany płci. Ma pan teraz pochwę zamiast penisa.
- Co? To znaczy, że już nie będę miał więcej erekcji?
- Będzie pan miał, ale nie swoją...
1019
Dowcip #32771. Przyszedł koleś do szpitala na obrzezanie. w kategorii: „Śmieszny humor o pacjentach”.
- Czy chory zjadł dzisiaj rosół?
- Tak, zjadł.
- Z apetytem?
- Nie, z makaronem.
- Tak, zjadł.
- Z apetytem?
- Nie, z makaronem.
516
Dowcip #25518. - Czy chory zjadł dzisiaj rosół? w kategorii: „Śmieszny humor o pacjentach”.
Pewien facet poszedł do psychiatry, ponieważ twierdził, że jest myszą.
Po kilku miesiącach, w ramach wdzięczności, przyszedł zadowolony do lekarza z butelką koniaku.
- Panie doktorze, jestem już w 100% zdrowy, dziękuję panu!
- Nie ma za co, przecież to moja praca - odparł lekarz.
Po jakimś czasie, ten sam facet przychodzi na wizytę kontrolną. Z przerażeniem w głosie mówi do lekarza:
- Panie doktorze, widziałem kota!
- No tak, ale to przecież nic takiego. W końcu wie pan już, że nie jest pan myszą.
- Dobrze, ale czy kot wie?
Po kilku miesiącach, w ramach wdzięczności, przyszedł zadowolony do lekarza z butelką koniaku.
- Panie doktorze, jestem już w 100% zdrowy, dziękuję panu!
- Nie ma za co, przecież to moja praca - odparł lekarz.
Po jakimś czasie, ten sam facet przychodzi na wizytę kontrolną. Z przerażeniem w głosie mówi do lekarza:
- Panie doktorze, widziałem kota!
- No tak, ale to przecież nic takiego. W końcu wie pan już, że nie jest pan myszą.
- Dobrze, ale czy kot wie?
725
Dowcip #33886. Pewien facet poszedł do psychiatry, ponieważ twierdził, że jest myszą. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pacjentach”.
Do szpitalnej sali, gdzie leżą pacjenci ze sztucznymi płucami, wchodzi elektryk i oznajmia:
- No, panowie. Oddychajcie teraz głęboko, bo za chwilę wyłączam prąd!
- No, panowie. Oddychajcie teraz głęboko, bo za chwilę wyłączam prąd!
1225
Dowcip #12732. Do szpitalnej sali, gdzie leżą pacjenci ze sztucznymi płucami w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pacjentach”.
Do seksuologa przychodzi facet i zgłasza mu swoje problemy z erekcją. Lekarz każe mu się rozebrać, dokładnie ogląda jego organy, potem wyjmuje z szafki jodynę, smaruje mu jedno jajo na fioletowo, zapisuje coś w karcie pacjenta i kieruje go z nią do lekarza mającego gabinet na drugim końcu przychodni.
Facet wchodzi do drugiego gabinetu daje kartę doktorowi, ten czyta, każe mu się rozebrać, wyciąga z szafki jakiś płyn, maluje mu drugie jajo na zielono, zapisuje też coś w karcie i odsyła gościa z powrotem do pierwszego specjalisty.
Po drodze klient postanowił sprawdzić co mu dolega. Otworzył szarą kopertę, wyciągnął swoją kartę i czyta:
Wpis pierwszy: ” Z okazji Świąt Wielkanocnych, przesyłam panu doktorowi najserdeczniejsze życzenia. Dr Kowalski”.
Drugi wpis: ”Dziękuję za miłe słowa. Panu też życzę dużo wielkanocnej radości. Dr Malinowski”.
Facet wchodzi do drugiego gabinetu daje kartę doktorowi, ten czyta, każe mu się rozebrać, wyciąga z szafki jakiś płyn, maluje mu drugie jajo na zielono, zapisuje też coś w karcie i odsyła gościa z powrotem do pierwszego specjalisty.
Po drodze klient postanowił sprawdzić co mu dolega. Otworzył szarą kopertę, wyciągnął swoją kartę i czyta:
Wpis pierwszy: ” Z okazji Świąt Wielkanocnych, przesyłam panu doktorowi najserdeczniejsze życzenia. Dr Kowalski”.
Drugi wpis: ”Dziękuję za miłe słowa. Panu też życzę dużo wielkanocnej radości. Dr Malinowski”.
919
Dowcip #11736. Do seksuologa przychodzi facet i zgłasza mu swoje problemy z erekcją. w kategorii: „Śmieszne żarty o pacjentach”.
Laryngolog pyta pacjenta:
- Czy ma pan jakieś kłopoty z nosem albo z uszami?
- Bardzo często, panie doktorze!
- A kiedy?
- Wtedy kiedy wkładam albo zdejmuję golf.
- Czy ma pan jakieś kłopoty z nosem albo z uszami?
- Bardzo często, panie doktorze!
- A kiedy?
- Wtedy kiedy wkładam albo zdejmuję golf.
1020
Dowcip #29219. Laryngolog pyta pacjenta w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pacjentach”.
Przychodzi ginekolog do neurologa w poradni.
- Jędruś mówię Ci coś niesamowitego. Mam pacjentkę w gabinecie co ma łechtaczkę jak arbuz.
Neurolog:
- Co Ty? Niemożliwe!
- No chodź, zobacz!
- Nie mam czasu, mam pełno pacjentów.
- No chodź na chwilę.
Idą do gabinetu ginekologa, a tam pacjentka leży na fotelu, ale na oko neurologa całkiem normalna:
- No przecież normalna.
Ginekolog:
- No, ale spróbuj.
- Jędruś mówię Ci coś niesamowitego. Mam pacjentkę w gabinecie co ma łechtaczkę jak arbuz.
Neurolog:
- Co Ty? Niemożliwe!
- No chodź, zobacz!
- Nie mam czasu, mam pełno pacjentów.
- No chodź na chwilę.
Idą do gabinetu ginekologa, a tam pacjentka leży na fotelu, ale na oko neurologa całkiem normalna:
- No przecież normalna.
Ginekolog:
- No, ale spróbuj.
1013
Dowcip #11582. Przychodzi ginekolog do neurologa w poradni. w kategorii: „Humor o pacjentach”.
- Stwierdziłem u pana zatrucie nikotyną.
- Ależ ja nie palę!
- Szkoda, to znacznie utrudnia właściwą diagnozę.
- Ależ ja nie palę!
- Szkoda, to znacznie utrudnia właściwą diagnozę.
29
Dowcip #22614. - Stwierdziłem u pana zatrucie nikotyną. w kategorii: „Śmieszny humor o pacjentach”.
Rozmowa pacjenta u psychologa:
- Tak więc wieczorem, gdy będzie pan kładł się spać, proszę zostawić wszystkie problemy za drzwiami - doradza lekarz.
Na to pacjent raptownie protestuje:
- Niemożliwe. Żona i teściowa nigdy nie zgodzą się spać na wycieraczce.
- Tak więc wieczorem, gdy będzie pan kładł się spać, proszę zostawić wszystkie problemy za drzwiami - doradza lekarz.
Na to pacjent raptownie protestuje:
- Niemożliwe. Żona i teściowa nigdy nie zgodzą się spać na wycieraczce.
015