Dowcipy o owcach
Dlaczego Chruszczow przedkłada hodowlę świń nad hodowlę owiec?
- Owce są przeżytkiem. Do dziś beczą: Beeeee - ria! Beeeee - ria! Świnie zaś wspierają partię i rząd: Chnru - szczow! Chrrru - szczow!
- Owce są przeżytkiem. Do dziś beczą: Beeeee - ria! Beeeee - ria! Świnie zaś wspierają partię i rząd: Chnru - szczow! Chrrru - szczow!
611
Dowcip #4390. Dlaczego Chruszczow przedkłada hodowlę świń nad hodowlę owiec? w kategorii: „Kawały o owcach”.
Co powstaje w wyniku skrzyżowania owcy i centralnego ogrzewania?
- Beeeloryfer.
- Beeeloryfer.
510
Dowcip #4480. Co powstaje w wyniku skrzyżowania owcy i centralnego ogrzewania? w kategorii: „Dowcipy o owcach”.
Turyści pytają bacę, która jest godzina.
- Już trzecia za piętnaście!
- A skąd to wiecie Baco, skoro nie macie zegarka?
- To proste. Klękam między owce, odsuwam jednej ogon, patrzę jej przez nogi na wieżę kościelną, no i widzę!
- Już trzecia za piętnaście!
- A skąd to wiecie Baco, skoro nie macie zegarka?
- To proste. Klękam między owce, odsuwam jednej ogon, patrzę jej przez nogi na wieżę kościelną, no i widzę!
48
Dowcip #4961. Turyści pytają bacę, która jest godzina. w kategorii: „Żarty o owcach”.
Przez góry idzie kobieta z balejażem i widzi Bacę pasącego owce.
- Baco! jak wam powiem ile macie owiec to mi dacie jedną? - pyta kobieta.
- A dom!
- To macie ich 132 sztuki!
Baca dotrzymał słowa i oddał kobiecie owcę. Po kilku chwilach Baca krzyczy:
- A jak wam powiem jaki kolor włosów miała pani przed zafarbowaniem to mi pani odda owcę?
- No dobra oddam!
- To byłyście blondynką!
- A skąd Baca wie?
- Bo mi pani owczarka zabrała!
- Baco! jak wam powiem ile macie owiec to mi dacie jedną? - pyta kobieta.
- A dom!
- To macie ich 132 sztuki!
Baca dotrzymał słowa i oddał kobiecie owcę. Po kilku chwilach Baca krzyczy:
- A jak wam powiem jaki kolor włosów miała pani przed zafarbowaniem to mi pani odda owcę?
- No dobra oddam!
- To byłyście blondynką!
- A skąd Baca wie?
- Bo mi pani owczarka zabrała!
211
Dowcip #4967. Przez góry idzie kobieta z balejażem i widzi Bacę pasącego owce. w kategorii: „Śmieszne kawały o owcach”.
Nauczycielka pyta się dzieci co lubią robić w wolnym czasie.
Małgosia:
-Lubię się bawić lalkami.
Stasiu:
- Lubię się bawić samochodzikami.
Jasiu:
- A ja lubię od czasu do czasu pójść do stajni wyruchać jakąś owce.
Nauczycielka:
- Jasiu twój ojciec niech jutro przyjdzie do szkoły.
Na drugi dzień przychodzi wkurzony ojciec Jasia.
Nauczycielka mówi:
- No Jasiu, powiedz tacie co lubisz robić w wolnym czasie.
Jasiu:
- A lubię sobie pójść do stajni wyruchać jakąś owce.
- Którą?- pyta jeszcze bardziej zdenerwowany ojciec.
Jasiu:
- Tą białą.
- Dobrze, bo ta czarna moja.
Małgosia:
-Lubię się bawić lalkami.
Stasiu:
- Lubię się bawić samochodzikami.
Jasiu:
- A ja lubię od czasu do czasu pójść do stajni wyruchać jakąś owce.
Nauczycielka:
- Jasiu twój ojciec niech jutro przyjdzie do szkoły.
Na drugi dzień przychodzi wkurzony ojciec Jasia.
Nauczycielka mówi:
- No Jasiu, powiedz tacie co lubisz robić w wolnym czasie.
Jasiu:
- A lubię sobie pójść do stajni wyruchać jakąś owce.
- Którą?- pyta jeszcze bardziej zdenerwowany ojciec.
Jasiu:
- Tą białą.
- Dobrze, bo ta czarna moja.
48