Dowcipy o mrówkach
Siedzi Marian Mrówek z kumplem Mrówkiem na gałęzi. Przechodzący słoń potrącił gałąź. Mrówkowie się zatoczyli, ale niestety kumpel Mariana stracił równowagę. Spadając zdążył się jednak chwycić ogona słonia.
Podekscytowany Marian krzyczy z drzewa do niego:
- Trzymaj go, trzymaj! Zaraz spuszczę mu lanie.
Podekscytowany Marian krzyczy z drzewa do niego:
- Trzymaj go, trzymaj! Zaraz spuszczę mu lanie.
57
Dowcip #6703. Siedzi Marian Mrówek z kumplem Mrówkiem na gałęzi. w kategorii: „Śmieszne żarty o mrówkach”.
Mrówka ze słoniem bawili się w chowanego. Mrówka dobrze się schowała i słoń po dłuższych poszukiwaniach mówi:
- Już nie mogę, mam cię w dupie!
Mrówka wyskakuje i mówi:
- Skąd wiedziałeś? Podglądałeś!
- Już nie mogę, mam cię w dupie!
Mrówka wyskakuje i mówi:
- Skąd wiedziałeś? Podglądałeś!
212
Dowcip #6708. Mrówka ze słoniem bawili się w chowanego. w kategorii: „Śmieszny humor o mrówkach”.
Słoń i trzy mrówki bawią się w chowanego ... Jedną znalazł, drugą znalazł, trzeciej nie znalazł. Szuka, szuka i nic. Mówi:
- A, mam cie w dupie!
Wychodzi mrówka i mówi:
- Ooo! Skąd wiedziałeś?
- A, mam cie w dupie!
Wychodzi mrówka i mówi:
- Ooo! Skąd wiedziałeś?
212
Dowcip #6713. Słoń i trzy mrówki bawią się w chowanego ... w kategorii: „Dowcipy o mrówkach”.
Słonica namawia mrówkę, by ta jej weszła do pipki. Po dłuższym nagabywaniu mrówka wchodzi i wychodzi trąbą. Słonica rozanielona prosi o powtórkę i wreszcie mrówka się zgadza. Wchodzi, a słonica wkłada sobie trąbę i myśli:
”Ach, wieczna rozkosz!”
”Ach, wieczna rozkosz!”
116
Dowcip #2129. Słonica namawia mrówkę, by ta jej weszła do pipki. w kategorii: „Żarty o mrówkach”.
Słoń i mrówka wloką się przez pustynię. Skwar, żar i ani kropli wody.
- Już nie mogę - jęczy słoń - Umrę z pragnienia!
- Weź się w garść, słoniku! - pociesza go mrówka - Na najbliższym postoju dam ci łyk wody z mojej manierki .
- Już nie mogę - jęczy słoń - Umrę z pragnienia!
- Weź się w garść, słoniku! - pociesza go mrówka - Na najbliższym postoju dam ci łyk wody z mojej manierki .
18
Dowcip #12878. Słoń i mrówka wloką się przez pustynię. Skwar, żar i ani kropli wody. w kategorii: „Dowcipy o mrówkach”.
Idą sobie dwie mrówki. Jedna z nich, Felek, trzyma okno.
Felek mówi:
- Gorąco mi!
A druga mrówka na to:
- To sobie otwórz to okno!
Felek mówi:
- Gorąco mi!
A druga mrówka na to:
- To sobie otwórz to okno!
47
Dowcip #14312. Idą sobie dwie mrówki. Jedna z nich, Felek, trzyma okno. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o mrówkach”.
Idą trzy mrówki. Jedna w prawo, druga w lewo, a trzecia za nimi.
814
Dowcip #7825. Idą trzy mrówki. Jedna w prawo, druga w lewo, a trzecia za nimi. w kategorii: „Śmieszne kawały o mrówkach”.
Słoń i mrówka przechodzą przez most.. Most się zerwał..
Mrówka mówi do słonia:
- A mówiłam żebyśmy przechodzili osobno.
Mrówka mówi do słonia:
- A mówiłam żebyśmy przechodzili osobno.
414
Dowcip #4149. Słoń i mrówka przechodzą przez most.. Most się zerwał.. w kategorii: „Żarty o mrówkach”.
U mrówki wyróżniamy nóżki, brzuszki, różki itd.
95
Dowcip #29165. U mrówki wyróżniamy nóżki, brzuszki, różki itd. w kategorii: „Śmieszne żarty o mrówkach”.
Kobieta wpada do gabinetu ginekologa.
- Panie doktorze proszę mi pomóc!
- W zasadzie jest już po godzinach mojej pracy, więc proszę przyjść jutro.
- Ale panie doktorze ja nie wytrzymam, proszę mi pomóc!
- A co się stało?
- No więc mrówka weszła mi tam gdzie nie powinna i chodzi, łaskocze mnie, szczypie, no po prostu nie do wytrzymania! Proszę mi ją wyciągnąć!
- Wie pani jest już po godzinach, narzędzia wysterylizowane, nie bardzo mogę Pani pomóc ...
- Ależ musi Pan coś wymyślić ... Błagam!
Doktor po chwili namysłu:
- No jest sposób, ale musi się pani zgodzić, bo sposób jest trochę niekonwencjonalny ...
- Zgadzam się na wszystko, byle by ją tylko wyciągnąć!
- Pani się rozbierze i położy na leżance. Ja mam tu taki krem, który nałożę sobie na czubek penisa, wsunę go, mrówka się przyklei do kremu i ja ją wyciągnę.
- Dobrze niech Pan działa.
Lekarz zrobił jak powiedział, krem, wsunął penisa i w tym momencie mówi:
- Wie Pani co zmieniłem zdanie, ja ją po prostu zatłukę.
- Panie doktorze proszę mi pomóc!
- W zasadzie jest już po godzinach mojej pracy, więc proszę przyjść jutro.
- Ale panie doktorze ja nie wytrzymam, proszę mi pomóc!
- A co się stało?
- No więc mrówka weszła mi tam gdzie nie powinna i chodzi, łaskocze mnie, szczypie, no po prostu nie do wytrzymania! Proszę mi ją wyciągnąć!
- Wie pani jest już po godzinach, narzędzia wysterylizowane, nie bardzo mogę Pani pomóc ...
- Ależ musi Pan coś wymyślić ... Błagam!
Doktor po chwili namysłu:
- No jest sposób, ale musi się pani zgodzić, bo sposób jest trochę niekonwencjonalny ...
- Zgadzam się na wszystko, byle by ją tylko wyciągnąć!
- Pani się rozbierze i położy na leżance. Ja mam tu taki krem, który nałożę sobie na czubek penisa, wsunę go, mrówka się przyklei do kremu i ja ją wyciągnę.
- Dobrze niech Pan działa.
Lekarz zrobił jak powiedział, krem, wsunął penisa i w tym momencie mówi:
- Wie Pani co zmieniłem zdanie, ja ją po prostu zatłukę.
09