Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o mandatach


Rybak łowi ryby w zakazanym miejscu. Obok niego przechodzi policjant i pyta:
- Co pan tu robi?
Rybak na to:
- No, tego, uczę robaczka pływać.
- To dostaje pan mandat.
- Ale panie władzo za co?
- Za bark kamizelki ratunkowej u robaczka.
420

Dowcip #1798. Rybak łowi ryby w zakazanym miejscu. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o mandatach”.

Sika pijak na ulicy, podchodzi policjant i mówi:
- No będzie to pana kosztowało mandacik 50 zł.
Facet wyciąga stówę, a policjant:
- Nie mam wydać.
- Lej pan, ja stawiam.
213

Dowcip #3872. Sika pijak na ulicy, podchodzi policjant i mówi w kategorii: „Śmieszne kawały o mandatach”.

Policjant zatrzymuje fiata 126p, który jechał z prędkością stu sześćdziesięciu kilometrów na godzinę. Z samochodu wychodzi długowłosy facet ubrany w skórę oraz wielki mamut.
- Ty, metalowiec! Czy wiesz, że jechałeś z tym swoim owłosionym słoniem sto sześćdziesiąt kilometrów na godzinę? Płacisz dwieście złotych kary.
- Po pierwsze: nie jestem metalowcem, tylko jaskiniowcem. Po drugie: to nie owłosiony słoń, tylko mamut, a po trzecie: niech mamut płaci mandat, bo to akurat on kierował!
28

Dowcip #16455. Policjant zatrzymuje fiata 126p w kategorii: „Kawały o mandatach”.

Policjant zatrzymuje fiata 126p, który jechał z prędkością sto sześćdziesiąt kilometrów na godzinę. Z samochodu wychodzą: długowłosy facet ubrany w skórę oraz wielki mamut.
- Ty, metalowiec! Czy wiesz, że jechałeś z tym swoim owłosionym słoniem sto sześćdziesiąt kilometrów na godzinę? Płacisz dwieście złotych kary.
- Po pierwsze: nie jestem metalowcem, tylko jaskiniowcem. Po drugie: to nie owłosiony słoń, tylko mamut, a po trzecie: niech mamut płaci mandat, bo to akurat on kierował!
49

Dowcip #12296. Policjant zatrzymuje fiata 126p w kategorii: „Śmieszne dowcipy o mandatach”.

Facet zatrzymał na jezdni swojego trabanta na zakazie postoju, z białą tabliczką ”Nie dotyczy chodnika”. Wraca po jakimś czasie i widzi policjanta wypisującego mu mandat. Podchodzi do niego i grzecznie pyta:
- Dlaczego pan pisze mandat?
- Ponieważ tu jest zakaz postoju.
- Ale tu jest wyraźnie napisane: ”Nie dotyczy chodnika”.
- No właśnie, a pana samochód stoi na jezdni.
Facet wyciąga dowód osobisty, podaje policjantowi, a tam stoi jak byk: Tomasz Chodnik.
26

Dowcip #12317. Facet zatrzymał na jezdni swojego trabanta na zakazie postoju w kategorii: „Śmieszny humor o mandatach”.

Policjant zatrzymuje kierowcę, który przejechał skrzyżowanie na czerwonym świetle. Rozpoznaje w nim swego byłego nauczyciela polskiego.
- No, panie profesorze, mandatu panu nie wlepię, ale na jutro napisze mi pan sto razy: ”Nie będę przejeżdżał na czerwonym świetle”.
28

Dowcip #12331. Policjant zatrzymuje kierowcę w kategorii: „Kawały o mandatach”.

Pewien strażnik cały dzień kontrolował wędkarzy, jednak nikomu nie wlepił mandatu. W końcu podchodzi do kolejnego wędkarza z chęcią poprawienia sobie nastroju i mówi:
- Poproszę kartę wędkarską.
- Nie mam - słyszy w odpowiedzi.
- Płaci pan pięćdziesiąt zł.
- Za co?
- Za łowienie ryb bez karty.
- Przecież ja nie łowię ryb tylko kąpię glizdę.
- To płaci pan sto zł kary!
- Za co?
- Bo glizda nie ma kąpielówek!
15

Dowcip #8813. Pewien strażnik cały dzień kontrolował wędkarzy w kategorii: „Dowcipy o mandatach”.

Dwóch kolegów przechodzi przez jezdnię w niedozwolonym miejscu. Policjant to zauważa, szybko do nich podbiega, wyciąga blankiet i zaczyna wypisywać mandat. Nagle jeden z nich się pyta:
- Panie policjancie, czy posłowie też dostają mandaty?
Policjant szybko schował blankiet z mandatami, grzecznie przeprosił i poszedł dalej. A tymczasem drugi pyta go:
- Coś ty mu za bzdury nagadałeś?
- No co? Spytać nie wolno?
46

Dowcip #12348. Dwóch kolegów przechodzi przez jezdnię w niedozwolonym miejscu. w kategorii: „Śmieszne kawały o mandatach”.

Na skrzyżowaniu na światłach stał konny policjant. Za nim zatrzymał się dzieciak, na nowiutkim, błyszczącym rowerku.
- Ładny rower! - mówi policjant - dostałeś go od Mikołaja?
- Tak.
- To w przyszłym roku powiedz Mikołajowi, żeby Ci przyniósł lampkę. - powiedział policjant i wypisał dzieciakowi mandat za brak świateł. Dzieciak wziął mandat, popatrzył i mówi:
- Ładny koń, dostał go Pan od Mikołaja?
- Hehe, tak, tak. - odpowiedział rozbawiony policjant.
- To w przyszłym roku niech pan powie Mikołajowi, żeby dał mu chu*a między nogami, a nie na plecach!
314

Dowcip #3869. Na skrzyżowaniu na światłach stał konny policjant. w kategorii: „Kawały o mandatach”.

Jasiowi ukradziono rower. Biedny, zapłakany poszedł na policję.
- No cóż, Jasiu. Miałeś podpisany rowerek?
- Nie.
- A Jasio miał odblaski?
- Nie.
- To płacisz mandat!
17

Dowcip #12592. Jasiowi ukradziono rower. Biedny, zapłakany poszedł na policję. w kategorii: „Śmieszne kawały o mandatach”.

Śmieszne kawały o mandatachŚmieszne dowcipy o mandatachŚmieszny humor o mandatachDowcipy o mandatachŚmieszne żarty o mandatachKawały o mandatachŻarty o mandatachHumor o mandatach




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia sprzedaży nieruchomości» Ogłoszenia motoryzacyjne» Odmiana przez przypadki» Hasła krzyżówkowe» Słownik synonimów» Stopniowanie przymiotników i przysłówków online» Alfabet Morse'a» Słownik antonimów» Zmiana czasu» Opiekun do osoby starszej» Zagadki dla dzieci z odpowiedziami do wydruku» Wyliczanki» Wyszukiwarka rymów do słów
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost