Dowcipy o mamie
Jasiu wraca z podwórka. Mama od razu robi mu wymówki:
- Jasiu wyglądasz jak prosie. Wiesz przynajmniej co to jest prosię?”
Kuba odpowiada:
- Wiem mamusiu dziecko świni.
- Jasiu wyglądasz jak prosie. Wiesz przynajmniej co to jest prosię?”
Kuba odpowiada:
- Wiem mamusiu dziecko świni.
921
Dowcip #21645. Jasiu wraca z podwórka. w kategorii: „Śmieszne żarty o matce”.
Mamo, skąd ja się wziąłem? - pyta mamę Jaś.
- No, wiesz Jasiu ... Bocian cię przyniósł - mówi mama.
- Ciekawe ... Chciałbym zobaczyć bociana w zimie.
- No, wiesz Jasiu ... Bocian cię przyniósł - mówi mama.
- Ciekawe ... Chciałbym zobaczyć bociana w zimie.
1029
Dowcip #17184. Mamo, skąd ja się wziąłem? - pyta mamę Jaś. w kategorii: „Śmieszne kawały o mamie”.
- Mamusiu, to jajko jest nieświeże! Mówi Jaś.
Mama na to:
- Nie marudź,tylko jedz!
- A czy ten dziobek też muszę jeść?
Mama na to:
- Nie marudź,tylko jedz!
- A czy ten dziobek też muszę jeść?
1220
Dowcip #5499. - Mamusiu, to jajko jest nieświeże! Mówi Jaś. w kategorii: „Kawały o matce”.
- Mamo! Mamo! - krzyczy synek na podwórku.
Matka wychyla się z okna:
- Czego chcesz pieroński mozolu?!
- Tomek nie chciał uwierzyć ze masz zeza.
Matka wychyla się z okna:
- Czego chcesz pieroński mozolu?!
- Tomek nie chciał uwierzyć ze masz zeza.
1910
Dowcip #11269. - Mamo! Mamo! - krzyczy synek na podwórku. w kategorii: „Śmieszne kawały o matce”.
Przychodzi Jasio ze szkoły i mówi:
- Mamo, dzieci się ze mnie śmieją i mówią, że wywołuję duchy.
- Nie Jasiu, nie wywołujesz duchów! Aha, przypomniałam sobie. Dzwoniła babcia Klementynka i prosiła, żebyś odwiedził ją na cmentarzu.
- Mamo, dzieci się ze mnie śmieją i mówią, że wywołuję duchy.
- Nie Jasiu, nie wywołujesz duchów! Aha, przypomniałam sobie. Dzwoniła babcia Klementynka i prosiła, żebyś odwiedził ją na cmentarzu.
2012
Dowcip #30423. Przychodzi Jasio ze szkoły i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o mamie”.
Przychodzi Jasio do domu ze swoim kolegą.
- Patrz mamo to jest Kaziu. Przyjrzyj mu się dobrze.
- Ale dlaczego?
- Ponieważ on jest jeszcze głupszy niż ja.
- Patrz mamo to jest Kaziu. Przyjrzyj mu się dobrze.
- Ale dlaczego?
- Ponieważ on jest jeszcze głupszy niż ja.
824
Dowcip #8123. Przychodzi Jasio do domu ze swoim kolegą. w kategorii: „Śmieszne kawały o matce”.
Jasiu przychodzi do domu i mówi:
- Babciu, mogę się z Tobą wykąpać?
- Oczywiście.
Gdy się tak kąpią jest dużo piany.
Jasio się pyta babci:
- Babciu, co masz pod pianką?
- Latareczkę.
Aha. Potem pyta się mamy:
- Mamo, mogę się z Tobą wykąpać?
- Oczywiście.
Jest dużo piany i Jasio się pyta:
- Mamo, co masz pod pianką?
- Dżunglę.
Potem Jasio się pyta o to samo taty:
- Tato, mogę się z Tobą wykąpać?
- Oczywiście.
Jest dużo piany i Jasio się pyta:
- Tato, co masz pod pianką?
- Wężyka.
W nocy Jasio wyskakuje z łóżka i woła:
- Babciu, oświeć latareczkę bo wężyk nie może trafić do dżungli!
- Babciu, mogę się z Tobą wykąpać?
- Oczywiście.
Gdy się tak kąpią jest dużo piany.
Jasio się pyta babci:
- Babciu, co masz pod pianką?
- Latareczkę.
Aha. Potem pyta się mamy:
- Mamo, mogę się z Tobą wykąpać?
- Oczywiście.
Jest dużo piany i Jasio się pyta:
- Mamo, co masz pod pianką?
- Dżunglę.
Potem Jasio się pyta o to samo taty:
- Tato, mogę się z Tobą wykąpać?
- Oczywiście.
Jest dużo piany i Jasio się pyta:
- Tato, co masz pod pianką?
- Wężyka.
W nocy Jasio wyskakuje z łóżka i woła:
- Babciu, oświeć latareczkę bo wężyk nie może trafić do dżungli!
189
Dowcip #25580. Jasiu przychodzi do domu i mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o mamie”.
Mądrala do swojej rodzicielki:
- Mamo, ja wcale nie jestem bałwanem jak wujek Grzegorz.
- Powiem wszystko Tacie i da Ci w skórę za takie słowa!
- Momencik. Mamo! Nigdy nie pozwolisz mi dokończyć; chciałem powiedzieć ” ... jak wujek Grzegorz sądzi”.
- Mamo, ja wcale nie jestem bałwanem jak wujek Grzegorz.
- Powiem wszystko Tacie i da Ci w skórę za takie słowa!
- Momencik. Mamo! Nigdy nie pozwolisz mi dokończyć; chciałem powiedzieć ” ... jak wujek Grzegorz sądzi”.
611
Dowcip #26758. Mądrala do swojej rodzicielki w kategorii: „Śmieszne kawały o matce”.
Mama z synkiem idąc ulicą zauważyła leżącego w kałuży pijaka. Pokazując na niego palcem, mówi do synka:
- Widzisz synku, jak się nie będziesz uczył, to tak skończysz.
Na to synek oburzony:
- Ależ mamo, to jest nasz wspaniały aktor i literat, Jan Himilsbach.
Na te słowa Janek wynurzył się z kałuży i z charakterystyczną chrypką przemówił:
- I co, głupio Ci?!
- Widzisz synku, jak się nie będziesz uczył, to tak skończysz.
Na to synek oburzony:
- Ależ mamo, to jest nasz wspaniały aktor i literat, Jan Himilsbach.
Na te słowa Janek wynurzył się z kałuży i z charakterystyczną chrypką przemówił:
- I co, głupio Ci?!
616
Dowcip #27610. Mama z synkiem idąc ulicą zauważyła leżącego w kałuży pijaka. w kategorii: „Śmieszne kawały o matce”.
W przedziale pociągu siedzi matka z dzieckiem, a naprzeciw nich zadbany pan w średnim wieku.
- Ma pan żonę? - pyta dziecko.
- Nie mam. - odpowiada mężczyzna.
- A dużo pan zarabia?
- Owszem niemało.
- A ma pan samochód?
- Mam.
- Mamo, o co miałem jeszcze zapytać tego pana?
- Ma pan żonę? - pyta dziecko.
- Nie mam. - odpowiada mężczyzna.
- A dużo pan zarabia?
- Owszem niemało.
- A ma pan samochód?
- Mam.
- Mamo, o co miałem jeszcze zapytać tego pana?
548