Dowcipy o mamie
Podczas meczu hokejowego trener w pewnym momencie wzywa do siebie siedmioletniego chłopca i mówi:
- Czy rozumiesz co to jest współpraca i czym jest zespół?
Chłopiec skinął twierdząco głową.
- A czy rozumiesz, że nie liczy się to czy wygramy, czy przegramy tylko to jak gramy w zespole?
- Tak trenerze. - odpowiada chłopiec.
- Jestem pewien, że wiesz, że jeśli rzut karny jest zarządzany to nie powinniśmy przeklinać, dyskutować z sędzią, atakować go i nazywać półgłówkiem...
- Tak, wiem trenerze. - potakuje chłopiec.
- A gdy wzywam Cię poza lód po to by innych chłopiec mógł dostać szansę gry to nie powinno się dzwonić do trenera i krzyczeć ”Ty głupi dupku”, wiesz prawda?
Chłopiec przytaknął. Na to trener powiedział:
- Dobrze. Więc teraz idź wyjaśnić to wszystko swojej matce.
- Czy rozumiesz co to jest współpraca i czym jest zespół?
Chłopiec skinął twierdząco głową.
- A czy rozumiesz, że nie liczy się to czy wygramy, czy przegramy tylko to jak gramy w zespole?
- Tak trenerze. - odpowiada chłopiec.
- Jestem pewien, że wiesz, że jeśli rzut karny jest zarządzany to nie powinniśmy przeklinać, dyskutować z sędzią, atakować go i nazywać półgłówkiem...
- Tak, wiem trenerze. - potakuje chłopiec.
- A gdy wzywam Cię poza lód po to by innych chłopiec mógł dostać szansę gry to nie powinno się dzwonić do trenera i krzyczeć ”Ty głupi dupku”, wiesz prawda?
Chłopiec przytaknął. Na to trener powiedział:
- Dobrze. Więc teraz idź wyjaśnić to wszystko swojej matce.
17
Dowcip #31281. Podczas meczu hokejowego trener w pewnym momencie wzywa do siebie w kategorii: „Śmieszne kawały o mamie”.
Mama opowiada córce ciekawostki historyczne. W końcu mówi:
- Abraham Lincoln miał bardzo trudne dzieciństwo. Musiał chodzić aż 7 mil do szkoły codziennie.
Na co odpowiada jej córka:
- Cóż, powinien wstawać wcześniej i łapać autobus szkolny, jak wszyscy inni!
- Abraham Lincoln miał bardzo trudne dzieciństwo. Musiał chodzić aż 7 mil do szkoły codziennie.
Na co odpowiada jej córka:
- Cóż, powinien wstawać wcześniej i łapać autobus szkolny, jak wszyscy inni!
534
Dowcip #31171. Mama opowiada córce ciekawostki historyczne. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o mamie”.
Twoja matka jest jak kula do kręgli. Obie można podnieść, włożyć w nie palce, rzucić do rynsztoku, a i tak wracają po więcej.
7513
Dowcip #31158. Twoja matka jest jak kula do kręgli. w kategorii: „Śmieszne kawały o matce”.
Matka do syna:
- Dlaczego połknąłeś pieniądze, które Ci dałam?
Syn na to:
- Cóż, powiedziałaś, że to były pieniądze na obiad.
- Dlaczego połknąłeś pieniądze, które Ci dałam?
Syn na to:
- Cóż, powiedziałaś, że to były pieniądze na obiad.
08
Dowcip #31153. Matka do syna w kategorii: „Śmieszne żarty o matce”.
Siedzi facet przy barze i spostrzega swojego przyjaciela, pijącego w samotności. Podchodząc do przyjaciela stwierdza:
- Wyglądasz okropnie. Co się stało?
- Moja matka umarła w sierpniu - mówi - zostawiając mi dwadzieścia pięć tysięcy dolarów.
- Rety, to straszne - komentuje przyjaciel.
- Potem we wrześniu - kontynuuje - Umarł mój ojciec zostawiając mi dziewięćdziesiąt tysięcy dolarów.
- Rety stracić dwoje rodziców w ciągu dwóch miesięcy. Nic dziwnego, że jesteś zdołowany.
- To nie wszystko, w zeszłym miesiącu umarła moja ciotka, zostawiając mi piętnaście tysięcy dolarów.
- Troje najbliższych członków rodziny odeszło w ciągu trzech miesięcy. To takie smutne.
- Tak, a najgorsze, że w tym miesiącu absolutnie zero - kończy facet.
- Wyglądasz okropnie. Co się stało?
- Moja matka umarła w sierpniu - mówi - zostawiając mi dwadzieścia pięć tysięcy dolarów.
- Rety, to straszne - komentuje przyjaciel.
- Potem we wrześniu - kontynuuje - Umarł mój ojciec zostawiając mi dziewięćdziesiąt tysięcy dolarów.
- Rety stracić dwoje rodziców w ciągu dwóch miesięcy. Nic dziwnego, że jesteś zdołowany.
- To nie wszystko, w zeszłym miesiącu umarła moja ciotka, zostawiając mi piętnaście tysięcy dolarów.
- Troje najbliższych członków rodziny odeszło w ciągu trzech miesięcy. To takie smutne.
- Tak, a najgorsze, że w tym miesiącu absolutnie zero - kończy facet.
613
Dowcip #29703. Siedzi facet przy barze i spostrzega swojego przyjaciela w kategorii: „Śmieszne dowcipy o matce”.
Mój syn kończył osiemnaście lat, więc dałam mu w prezencie dmuchaną lalę. Powiedział do mnie: ”Mamo, nie trzeba było ... Gdybym miał ochotę sobie ulżyć, to znalazłbym dziewczynę.” ”Taa, jasne, rudy brzydalu”. Powiedziałam.
84
Dowcip #30673. Mój syn kończył osiemnaście lat w kategorii: „Śmieszny humor o mamie”.
Wszedłem do pokoju i zobaczyłem mojego syna bzykającego moją córkę i się przeraziłem! Moja żona, będąc miła i chcąc trochę załagodzić mój wybuch, powiedziała, że to nie jest aż tak złe, jak na początku pomyślałem.
Powiedziała:
- Jest tylko w połowie tak źle, jak myślisz ... To nie jest twoja córka.
Powiedziała:
- Jest tylko w połowie tak źle, jak myślisz ... To nie jest twoja córka.
110
Dowcip #24288. Wszedłem do pokoju i zobaczyłem mojego syna bzykającego moją córkę i w kategorii: „Śmieszne dowcipy o matce”.
- Jasiu, kogo częściej słuchasz, mamy czy taty? - pyta nauczycielka w szkole.
- Mamy.
- A dlaczego?
- Bo mama więcej mówi!
- Mamy.
- A dlaczego?
- Bo mama więcej mówi!
533
Dowcip #24380. - Jasiu, kogo częściej słuchasz, mamy czy taty? w kategorii: „Śmieszny humor o matce”.
W przedziale pociągowym siedziała matka z córką, a na przeciwko pewien facet. Podczas jazdy córka pierdnęła sobie, a że nie uczyniła tego po cichu, matka chcąc się wytłumaczyć mówi do faceta:
- Ale piorun gdzieś mocno uderzył.
Facet na to:
- To musiał chyba trafić w gówno, bo tak strasznie śmierdzi.
- Ale piorun gdzieś mocno uderzył.
Facet na to:
- To musiał chyba trafić w gówno, bo tak strasznie śmierdzi.
439
Dowcip #24827. W przedziale pociągowym siedziała matka z córką w kategorii: „Kawały o matce”.
W przedziale w pociągu jedzie całkiem młoda i ładna mama z kilkuletnim synkiem. Na przeciwko nich siedzi jakiś facet.
- Proszę pana, czy ma pan żonę? - pyta synek faceta.
- Nie, nie mam.
- A ma pan samochód?
- Mam.
- A dużo pan zarabia?
- Sporo.
- Mamo, o co go jeszcze miałem zapytać?
- Proszę pana, czy ma pan żonę? - pyta synek faceta.
- Nie, nie mam.
- A ma pan samochód?
- Mam.
- A dużo pan zarabia?
- Sporo.
- Mamo, o co go jeszcze miałem zapytać?
07