
Dowcipy o malarzach
Pewna bardzo znana malarka zaczęła mieć poważne problemy ze wzrokiem. Przerażona możliwością przedwczesnego zakończenia kariery postanowiła udać się do światowej sławy chirurga oka. Po operacji i kilku tygodniach rehabilitacji okazało się, że jej wzrok znów jest tak dobry jak wcześniej. Malarka była tak wdzięczna, że obiecała lekarzowi pomalować cały gabinet. Wzięła się do pracy i po kilku dniach gabinet był pięknie pomalowany, a częścią dzieła było gigantyczne oko wymalowane na jednej ze ścian. Po skończonej pracy malarka zwołała konferencje prasową, żeby przedstawić światu swoje najnowsze dzieło i publicznie podziękować lekarzowi, który przywrócił jej wzrok. Podczas konferencji jeden z reporterów zwrócił uwagę na oko namalowane na ścianie i spytał chirurga:
- Panie doktorze jaka była pana pierwsza reakcja, gdy zobaczył pan swój nowo pomalowany gabinet i to pięknie, realistycznie namalowane oko?
- Podziękowałem Bogu, że nie zostałem ginekologiem...
- Panie doktorze jaka była pana pierwsza reakcja, gdy zobaczył pan swój nowo pomalowany gabinet i to pięknie, realistycznie namalowane oko?
- Podziękowałem Bogu, że nie zostałem ginekologiem...
319
Dowcip #32383. Pewna bardzo znana malarka zaczęła mieć poważne problemy ze wzrokiem. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o malarzach”.
W czasie komunizmu do Polski ma przybyć z wizytą Lenin. Szef Polskiej Partii Komunistycznej zleca miejscowemu artyście aby namalował obraz z tej okazji. Miał on przedstawiać wizerunek samego Lenina. Faktem byłe, że artysta nienawidził Lenina, ale skoro mu za to płacono to przyjął zlecenie. Minęły dwa miesiące. Radziecki prezydent zjawił się w Polsce. Uroczysta kolacja i obraz gotowy do odsłonięcia. Wszyscy zebrali się wokół wyczekując niecierpliwie. Artysta odsłania dzieło jednak zamiast wiwatów i okrzyków radości słychać tylko westchnienie tłumu. Szef Polskiej Partii zaniemówił. Na obrazie widnieje sylwetka grubego, brodatego mężczyzny trzymającego w objęciach kobietę. Oboje patrzą na panoramę Kremla. Szef partii w końcu odzyskuje głos:
- Komunistyczna Partia zleciła namalowanie Lenina w Polsce. Zamiast tego otrzymaliśmy jakąś nieprzyzwoitą rozpustę. Kim są Ci ludzie?
- Ten brodacz to Trocki, a kobieta to żona Lenina. - odpowiada artysta.
- A gdzie jest Lenin?
- Lenin jest w Polsce.
- Komunistyczna Partia zleciła namalowanie Lenina w Polsce. Zamiast tego otrzymaliśmy jakąś nieprzyzwoitą rozpustę. Kim są Ci ludzie?
- Ten brodacz to Trocki, a kobieta to żona Lenina. - odpowiada artysta.
- A gdzie jest Lenin?
- Lenin jest w Polsce.
413
Dowcip #31349. W czasie komunizmu do Polski ma przybyć z wizytą Lenin. w kategorii: „Humor o malarzach”.

Spotyka się dwóch malarzy: realista i abstrakcjonista i zwierzają się sobie. Realista:
- Maluję gołe kobiety bo nie mogę ich mieć.
Abstrakcjonista:
- Też je maluję, ale zawsze zbyt wcześnie dochodzę.
- Maluję gołe kobiety bo nie mogę ich mieć.
Abstrakcjonista:
- Też je maluję, ale zawsze zbyt wcześnie dochodzę.
39
Dowcip #16477. Spotyka się dwóch malarzy w kategorii: „Żarty o malarzach”.
Z okazji stulecia urodzin Lenina znany polski malarz miał namalować obraz pt. ”Lenin w Polsce”. Partyjna delegacja przyjeżdża z Moskwy, aby obejrzeć gotowe dzieło. Obraz przedstawia żonę Lenina - Nadieżdę Krupską w niedwuznacznej sytuacji z Dzierżyńskim.
- No dobrze... A gdzie jest Lenin?
- Jak to gdzie? W Polsce!
- No dobrze... A gdzie jest Lenin?
- Jak to gdzie? W Polsce!
311
Dowcip #17540. Z okazji stulecia urodzin Lenina znany polski malarz miał namalować w kategorii: „Śmieszne żarty o malarzach”.

W galerii:
- Jaki obraz chce pani kupić?
- No wie pan, jak już kupić to coś solidnego. Niech mi pan da taki ze dwa i pół metra, na trzy i pół, w grubej, złoconej ramie.
- Ale jakiego malarza?
- No jakiegoś wielkiego i drogiego, ale nie kogoś z zanadto oklepanym nazwiskiem.
- Jaki obraz chce pani kupić?
- No wie pan, jak już kupić to coś solidnego. Niech mi pan da taki ze dwa i pół metra, na trzy i pół, w grubej, złoconej ramie.
- Ale jakiego malarza?
- No jakiegoś wielkiego i drogiego, ale nie kogoś z zanadto oklepanym nazwiskiem.
43
Dowcip #30333. W galerii w kategorii: „Żarty o malarzach”.
Urban w muzeum. Oprowadza go kustosz:
- To Rembrant, to Wyspiański.
- A to chyba Picasso?
- O nie, to lustro.
- To Rembrant, to Wyspiański.
- A to chyba Picasso?
- O nie, to lustro.
412
Dowcip #9859. Urban w muzeum. w kategorii: „Żarty o malarzach”.

Rozmawiają dwie koleżanki:
- Jak ci się wiedzie z tym malarzem?
- Dosokonale, on maluje, ja gotuję, a potem oboje zgadujemy co to jest!
- Jak ci się wiedzie z tym malarzem?
- Dosokonale, on maluje, ja gotuję, a potem oboje zgadujemy co to jest!
516
Dowcip #15400. Rozmawiają dwie koleżanki w kategorii: „Śmieszne kawały o malarzach”.
Einstein pojawia się przy bramie do niebios. Św. Piotr stwierdza:
- Hmm.. Wyglądasz jak Einstein, ale czy naprawdę nim jesteś?
Nawet nie wiesz jak różnych metod ludzie próbują, żeby się tu prześlizgnąć.
- Mogę prosić kawałek kredy i tablicę?
Św. Piotr pstryknął palcami, pojawiła się tablica i kreda. Einstein zaczął objaśniać zasady matematyki i fizyki, rysować na tablicy wykresy itp..
- Ok, wierzę Ci, wchodź.
Następny był Picasso. Scena się powtarza, Picasso prosi o to samo co Einstein. Otrzymuje tablicę i kredę - paroma maznięciami kredy tworzy piękny, kubistyczny obraz.
- Na pewno jesteś Picassem, wchodź!
Po jakimś czasie do nieba przychodzi Lepper.
- Picasso i Einstein udowodnili kim są. W jaki sposób Ty możesz udowodnić?
- A kto to Picasso i Einstein?
- Wchodź, Andrzej.
- Hmm.. Wyglądasz jak Einstein, ale czy naprawdę nim jesteś?
Nawet nie wiesz jak różnych metod ludzie próbują, żeby się tu prześlizgnąć.
- Mogę prosić kawałek kredy i tablicę?
Św. Piotr pstryknął palcami, pojawiła się tablica i kreda. Einstein zaczął objaśniać zasady matematyki i fizyki, rysować na tablicy wykresy itp..
- Ok, wierzę Ci, wchodź.
Następny był Picasso. Scena się powtarza, Picasso prosi o to samo co Einstein. Otrzymuje tablicę i kredę - paroma maznięciami kredy tworzy piękny, kubistyczny obraz.
- Na pewno jesteś Picassem, wchodź!
Po jakimś czasie do nieba przychodzi Lepper.
- Picasso i Einstein udowodnili kim są. W jaki sposób Ty możesz udowodnić?
- A kto to Picasso i Einstein?
- Wchodź, Andrzej.
110
Dowcip #17996. Einstein pojawia się przy bramie do niebios. Św. w kategorii: „Śmieszne żarty o malarzach”.

Malarze malują pokój. Jeden maluje sufit, drugi wchodzi i pyta:
- Mocno trzymasz pędzel?
- Tak, a co?
- Bo drabinę zabieram.
- Mocno trzymasz pędzel?
- Tak, a co?
- Bo drabinę zabieram.
37
Dowcip #9641. Malarze malują pokój. w kategorii: „Dowcipy o malarzach”.
W muzeum na otwarciu wystawy rozmawiają dwaj malarze:
- Wiesz, jedyne obrazy jakie można tu oglądać to Twoje!
- Dzięki, jesteś naprawdę miły. A dlaczego tak uważasz?
- Bo przed wszystkimi innymi cały czas stoją tłumy.
- Wiesz, jedyne obrazy jakie można tu oglądać to Twoje!
- Dzięki, jesteś naprawdę miły. A dlaczego tak uważasz?
- Bo przed wszystkimi innymi cały czas stoją tłumy.
510
Dowcip #9744. W muzeum na otwarciu wystawy rozmawiają dwaj malarze w kategorii: „Śmieszny humor o malarzach”.
