Dowcipy o małżeństwie
Kolega do kolegi:
- Wiesz, pomyślałem, żeby się ożenić.
- I co?
- Nic. Pomyślałem, pomyślałem i mi przeszło.
- Wiesz, pomyślałem, żeby się ożenić.
- I co?
- Nic. Pomyślałem, pomyślałem i mi przeszło.
25
Dowcip #14631. Kolega do kolegi w kategorii: „Żarty o małżeństwie”.
Sędzia pyta świadka, który był obecny podczas małżeńskiej kłótni:
- No i kto według pana miał właściwie rację?
- Ja, Wysoki Sądzie, bo pozostałem kawalerem!
- No i kto według pana miał właściwie rację?
- Ja, Wysoki Sądzie, bo pozostałem kawalerem!
35
Dowcip #14912. Sędzia pyta świadka, który był obecny podczas małżeńskiej kłótni w kategorii: „Humor o małżeństwie”.
Małżeństwo ogląda dramat:
- Kochanie, czy oni się pobiorą?
- Oczywiście. Takie filmy zawsze kończą się dramatem.
- Kochanie, czy oni się pobiorą?
- Oczywiście. Takie filmy zawsze kończą się dramatem.
47
Dowcip #8332. Małżeństwo ogląda dramat w kategorii: „Żarty o małżeństwie”.
Rozmowa małżeństwa:
- Czy koty są naprawdę takie wredne i fałszywe?
- Tak kotku.
- Czy koty są naprawdę takie wredne i fałszywe?
- Tak kotku.
28
Dowcip #8374. Rozmowa małżeństwa w kategorii: „Śmieszne żarty o małżeństwie”.
Francik prowadzi z Antkiem rozmowę ”filozoficzną”:
- Wiesz Antek, małżeństwo jest jak ten port, w którym spotykają się okręty z morza życia ...
- O, pierona, to ja się musiał spotkać z okrętem wojennym. - mówi Antek.
- Wiesz Antek, małżeństwo jest jak ten port, w którym spotykają się okręty z morza życia ...
- O, pierona, to ja się musiał spotkać z okrętem wojennym. - mówi Antek.
1223
Dowcip #9648. Francik prowadzi z Antkiem rozmowę ”filozoficzną” w kategorii: „Dowcipy o małżeństwie”.
Siedzą dwaj rybacy i łowią ryby. Nagle jeden mówi:
- Przyrzeknijmy sobie, że się nigdy nie ożenimy.
- Dobra.
Za parę lat spotykają się nad tym samym jeziorem i jeden mówi:
- Żenię się.
- Przecież sobie przyrzekaliśmy, że się nie ożenimy.
- No tak ale ...
- Ale co ona takiego ma, że się z nią żenisz? Ładna jest chociaż?
- Nie, brzydka jak ropucha.
- To może bogata?
- Nie, biedna jak mysz.
- To co ona ma takiego?
- Chłopie, żebyś ty widział jak ona robaki kopie.
- Przyrzeknijmy sobie, że się nigdy nie ożenimy.
- Dobra.
Za parę lat spotykają się nad tym samym jeziorem i jeden mówi:
- Żenię się.
- Przecież sobie przyrzekaliśmy, że się nie ożenimy.
- No tak ale ...
- Ale co ona takiego ma, że się z nią żenisz? Ładna jest chociaż?
- Nie, brzydka jak ropucha.
- To może bogata?
- Nie, biedna jak mysz.
- To co ona ma takiego?
- Chłopie, żebyś ty widział jak ona robaki kopie.
37
Dowcip #9878. Siedzą dwaj rybacy i łowią ryby. w kategorii: „Kawały o małżeństwie”.
Kolega do kolegi:
- Słyszałem, że się ożeniłeś?
- Tak, ożeniłem się.
- No to masz teraz lepiej?
- Lepiej to może nie, ale za to częściej.
- Słyszałem, że się ożeniłeś?
- Tak, ożeniłem się.
- No to masz teraz lepiej?
- Lepiej to może nie, ale za to częściej.
111
Dowcip #4555. Kolega do kolegi w kategorii: „Żarty o małżeństwie”.
Kłótnia małżeńska:
- A z kim będę miała twoje dzieci, to jest moja osobista sprawa!
- A z kim będę miała twoje dzieci, to jest moja osobista sprawa!
38
Dowcip #5953. Kłótnia małżeńska w kategorii: „Dowcipy o małżeństwie”.
Ja i moja żona byliśmy szczęśliwi przez dwadzieścia cztery lata. Potem się poznaliśmy i się skończyło.
411
Dowcip #7803. Ja i moja żona byliśmy szczęśliwi przez dwadzieścia cztery lata. w kategorii: „Żarty o małżeństwie”.
Rozmawia dwóch kolegów. Nagle jeden mówi:
- Małżeństwo jest jak wojna.
- Ale na wojnie nie śpi się z wrogiem.
- Małżeństwo jest jak wojna.
- Ale na wojnie nie śpi się z wrogiem.
211