Dowcipy o mężu
Kłótnia małżeńska w Chicago. Żona krzyczy do męża:
- A tak w ogóle to Ci wreszcie powiem! John nie jest twoim synem!
- Domyśliłem się, jak zobaczyłem, że jest czarny.
- A tak w ogóle to Ci wreszcie powiem! John nie jest twoim synem!
- Domyśliłem się, jak zobaczyłem, że jest czarny.
610
Dowcip #24602. Kłótnia małżeńska w Chicago. w kategorii: „Żarty o mężu”.
Podpity facet wraca do domu. Żona do niego:
- Ty pijaku, tylko wódka ci w głowie!
Facet sięga do kieszeni, wyciąga kartkę i mówi:
- Przyniosłem test, zaraz zobaczymy, jaka ty obeznana i kulturalna jesteś!
Żona na to:
- Zobaczymy, czytaj.
- Pytanie pierwsze: wymień jakieś dwie waluty.
- No, na przykład dolar i euro.
- Dobra. Teraz wymień dwa typy środków antykoncepcyjnych.
- Jejku, mogę ci wymienić co najmniej dziesięć.
- Wierzę. Pytanie trzecie. Wymień dwie rzeki w Islandii ... Milczysz? Wiedziałem! Oprócz szmalu i seksu, nie masz żadnych zainteresowań!
- Ty pijaku, tylko wódka ci w głowie!
Facet sięga do kieszeni, wyciąga kartkę i mówi:
- Przyniosłem test, zaraz zobaczymy, jaka ty obeznana i kulturalna jesteś!
Żona na to:
- Zobaczymy, czytaj.
- Pytanie pierwsze: wymień jakieś dwie waluty.
- No, na przykład dolar i euro.
- Dobra. Teraz wymień dwa typy środków antykoncepcyjnych.
- Jejku, mogę ci wymienić co najmniej dziesięć.
- Wierzę. Pytanie trzecie. Wymień dwie rzeki w Islandii ... Milczysz? Wiedziałem! Oprócz szmalu i seksu, nie masz żadnych zainteresowań!
215
Dowcip #24708. Podpity facet wraca do domu. w kategorii: „Śmieszne kawały o mężu”.
Żona do lekko zawianego mężna:
- Czy może być coś gorszego od chlania?!
- Tak, pragnienie ...
- Czy może być coś gorszego od chlania?!
- Tak, pragnienie ...
110
Dowcip #24305. Żona do lekko zawianego mężna w kategorii: „Śmieszne dowcipy o mężu”.
Żona wraca do domu i mówi do męża:
- Kochanie wróciłam z salonu kosmetycznego.
Mąż patrzy na żonę i mówi:
- I co, zamknięte było?
- Kochanie wróciłam z salonu kosmetycznego.
Mąż patrzy na żonę i mówi:
- I co, zamknięte było?
09
Dowcip #24312. Żona wraca do domu i mówi do męża w kategorii: „Dowcipy o mężu”.
Przychodzi pijany facet do domu, a żona pyta:
- Gdzie byłeś?
- Na Atlantydzie!
- Przecież Atlantyda jest zalana!
- A ja nie?
- Gdzie byłeś?
- Na Atlantydzie!
- Przecież Atlantyda jest zalana!
- A ja nie?
011
Dowcip #24167. Przychodzi pijany facet do domu, a żona pyta w kategorii: „Śmieszny humor o mężu”.
Małżeństwo siedzi przy obiedzie. Żona do męża:
- Wiesz Stasiu, kiedy pomyślę, że nasze małżeństwo trwa już dwadzieścia pięć lat, to ciepło mi się robi przy sercu.
Mąż odpowiada:
- Daj spokój Helena, po prostu cycek wpadł Ci do zupy.
- Wiesz Stasiu, kiedy pomyślę, że nasze małżeństwo trwa już dwadzieścia pięć lat, to ciepło mi się robi przy sercu.
Mąż odpowiada:
- Daj spokój Helena, po prostu cycek wpadł Ci do zupy.
012
Dowcip #24009. Małżeństwo siedzi przy obiedzie. w kategorii: „Śmieszne żarty o mężu”.
Mąż kładzie się do łóżka i szepcze do żony:
- Nie mam slipek.
- Jutro Ci upiorę.
- Nie mam slipek.
- Jutro Ci upiorę.
218
Dowcip #24019. Mąż kładzie się do łóżka i szepcze do żony w kategorii: „Śmieszne żarty o mężu”.
Ona i on siedzą na kanapie, ona go informuje:
- Nie chcę pana ponaglać, ale za godzinę wraca mój mąż.
- Ale przecież nie robię nic niestosownego.
- No właśnie, a czas leci ...
- Nie chcę pana ponaglać, ale za godzinę wraca mój mąż.
- Ale przecież nie robię nic niestosownego.
- No właśnie, a czas leci ...
317
Dowcip #24066. Ona i on siedzą na kanapie, ona go informuje w kategorii: „Śmieszny humor o mężu”.
Ostatnia faza sexu małżeńskiego to tzw. ”sex przedpokojowy”. Mijasz się z żoną na przedpokoju i mówisz ”pieprz się”.
411
Dowcip #24070. Ostatnia faza sexu małżeńskiego to tzw. ”sex przedpokojowy”. w kategorii: „Żarty o mężu”.
- Stefku, a może zdecydujemy się na drugie dziecko? Jaśkowi przydałaby siostrzyczka ...
- No co ty, Halina. Nie pamiętasz już? Najpierw podarty ze złości test ciążowy i porozbijane talerze, potem stres na badaniu prenatalnym, ciągłe gratulacje od rodziny i znajomych, mało snu, bóle i wymioty, problemy finansowe!
- Może masz rację, nie wiem czy chcę przez to jeszcze raz przechodzić ...
- Na pewno mam rację. Zwłaszcza, że dla ciebie to też nie był lekki okres.
- No co ty, Halina. Nie pamiętasz już? Najpierw podarty ze złości test ciążowy i porozbijane talerze, potem stres na badaniu prenatalnym, ciągłe gratulacje od rodziny i znajomych, mało snu, bóle i wymioty, problemy finansowe!
- Może masz rację, nie wiem czy chcę przez to jeszcze raz przechodzić ...
- Na pewno mam rację. Zwłaszcza, że dla ciebie to też nie był lekki okres.
94