Dowcipy o mężu
DOBRZE - ŹLE - BARDZO ŹLE
Dobrze: Twój syn dużo czasu spędza w swoim pokoju.
Źle: W jego pokoju znalazłeś filmy porno.
Bardzo źle: W niektórych filmach grasz główną rolę.
Dobrze: Twój mąż stwierdził - ”Dość dzieci!”
Źle: Nie możesz znaleźć tabletek antykoncepcyjnych.
Bardzo źle: Ma je twoja córka.
Dobrze: Twój mąż zna się na modzie.
Źle: Odkrywasz, że on potajemnie nakłada twoje rzeczy.
Bardzo źle: On lepiej wygląda w nich niż ty.
Dobrze: Twój syn dużo czasu spędza w swoim pokoju.
Źle: W jego pokoju znalazłeś filmy porno.
Bardzo źle: W niektórych filmach grasz główną rolę.
Dobrze: Twój mąż stwierdził - ”Dość dzieci!”
Źle: Nie możesz znaleźć tabletek antykoncepcyjnych.
Bardzo źle: Ma je twoja córka.
Dobrze: Twój mąż zna się na modzie.
Źle: Odkrywasz, że on potajemnie nakłada twoje rzeczy.
Bardzo źle: On lepiej wygląda w nich niż ty.
510
Dowcip #18811. DOBRZE - ŹLE - BARDZO w kategorii: „Śmieszne kawały o mężu”.
Mąż do żony:
- Kochanie nie mogę znaleźć herbaty!
- Ty beze mnie z niczym byś sobie w życiu nie poradził! Herbata jest w apteczce, w puszcze po kakao z naklejką ”sól”.
- Kochanie nie mogę znaleźć herbaty!
- Ty beze mnie z niczym byś sobie w życiu nie poradził! Herbata jest w apteczce, w puszcze po kakao z naklejką ”sól”.
58
Dowcip #27618. Mąż do żony w kategorii: „Żarty o mężu”.
Zadzwoniłem do mojej żony i zapytałem:
- Co byś zrobiła, jakby nasz synek wpadł do jeziora?
- Rzuciłabym się i go uratowała.
- To super. Ale lepiej się pospiesz.
- Co byś zrobiła, jakby nasz synek wpadł do jeziora?
- Rzuciłabym się i go uratowała.
- To super. Ale lepiej się pospiesz.
86
Dowcip #29037. Zadzwoniłem do mojej żony i zapytałem w kategorii: „Śmieszny humor o mężu”.
Żona mówi do męża:
- Kup bułki na śniadanie.
Mąż:
- Ale ile mam ich kupić, zawsze kupie za dużo albo za mało i się drzesz.
- Kup tyle bułek ile razy się wczoraj kochaliśmy.
Mąż jest w sklepie:
- Poproszę siedem bułek.
- Albo nie, pięć bułek, loda i kakao.
- Kup bułki na śniadanie.
Mąż:
- Ale ile mam ich kupić, zawsze kupie za dużo albo za mało i się drzesz.
- Kup tyle bułek ile razy się wczoraj kochaliśmy.
Mąż jest w sklepie:
- Poproszę siedem bułek.
- Albo nie, pięć bułek, loda i kakao.
816
Dowcip #29058. Żona mówi do męża w kategorii: „Śmieszne kawały o mężu”.
Małżeństwo budzi się po upojnej nocy. Żona:
- Kochanie skocz po bułki na śniadanie.
- Ile kupić?
- Kup tyle, ile razy kochaliśmy się dzisiejszej nocy.
Gość biegnie do sklepu.
- Proszę pięć bułek ... Albo nie, niech mi pani da trzy bułki, loda i kakao.
- Kochanie skocz po bułki na śniadanie.
- Ile kupić?
- Kup tyle, ile razy kochaliśmy się dzisiejszej nocy.
Gość biegnie do sklepu.
- Proszę pięć bułek ... Albo nie, niech mi pani da trzy bułki, loda i kakao.
516
Dowcip #24008. Małżeństwo budzi się po upojnej nocy. w kategorii: „Śmieszne kawały o mężu”.
Mąż wraca do domu lekko wstawiony, a żona z gębą na niego:
- Piłeś?
- No coś ty, ani kropelki.
- Przecież widzę, że ledwie stoisz na nogach. Przyznaj się. Piłeś?
- Nie piłem.
- Powiedz Gibraltar.
- Piłem.
- Piłeś?
- No coś ty, ani kropelki.
- Przecież widzę, że ledwie stoisz na nogach. Przyznaj się. Piłeś?
- Nie piłem.
- Powiedz Gibraltar.
- Piłem.
311
Dowcip #17870. Mąż wraca do domu lekko wstawiony, a żona z gębą na niego w kategorii: „Dowcipy o mężu”.
U Goligerow dochodzi do sceny małżeńskiej. Żona wyczerpawszy zasób uwłaczających godności męża epitetów i gróźb, wykrzykuje:
- Jak tylko umrzesz, wyjdę za mąż za innego!
- Moja droga! Cóż mnie może obchodzić nieszczęście człowieka, którego nie znam.
- Jak tylko umrzesz, wyjdę za mąż za innego!
- Moja droga! Cóż mnie może obchodzić nieszczęście człowieka, którego nie znam.
517
Dowcip #25522. U Goligerow dochodzi do sceny małżeńskiej. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o mężu”.
Para w restauracji. Facet ogląda kartę dań, w której zostały już same najdroższe. W pewnej chwili z czarującym uśmiechem zwraca się do partnerki:
- No i co zjemy, kochany grubasku?
- No i co zjemy, kochany grubasku?
610
Dowcip #23620. Para w restauracji. w kategorii: „Żarty o mężu”.
- Pani Kowalska, czy pani wie, że mój mąż to procentowy impotent?
- Jak to procentowy?
- Do wczoraj to on był procentowy impotent, ale wczoraj spadł z drabiny, złamał sobie palec i zębami odgryzł język ...
- Jak to procentowy?
- Do wczoraj to on był procentowy impotent, ale wczoraj spadł z drabiny, złamał sobie palec i zębami odgryzł język ...
126
Dowcip #22934. - Pani Kowalska, czy pani wie, że mój mąż to procentowy impotent? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o mężu”.
- Dlaczego chce się pani rozwieść z mężem?
- Nazywał mnie kotkiem. A teraz chce sprawdzić czy jak mnie wyrzuci z trzeciego piętra to spadnę na cztery łapy.
- Nazywał mnie kotkiem. A teraz chce sprawdzić czy jak mnie wyrzuci z trzeciego piętra to spadnę na cztery łapy.
621