Dowcipy o mężu i żonie
Mąż pokłócił się z żoną. Zdenerwowany wyszedł, wsiadł do samochodu i ruszył. Uderzył w auto stojące przed nim i jeszcze bardziej się zdenerwował. Cofnął i znów uderzył w auto. Jeszcze bardziej się wściekł, poszedł do żony i krzyczy:
- Podejdź do okna i spójrz, co zrobiłaś!
- Podejdź do okna i spójrz, co zrobiłaś!
47
Dowcip #17252. Mąż pokłócił się z żoną. w kategorii: „Kawały o mężu i żonie”.
Żona wraca dzień wcześniej z sanatorium i zastaje męża w łóżku z trzema kobietami. Zaczyna krzyczeć:
- Zdzisiek! Co tu robią te flądry?
- Cuda kochanie, cuda.
- Zdzisiek! Co tu robią te flądry?
- Cuda kochanie, cuda.
27
Dowcip #17593. Żona wraca dzień wcześniej z sanatorium i zastaje męża w łóżku z w kategorii: „Śmieszne kawały o mężu i żonie”.
Przyszła para do restauracji, kelner podaje menu i pyta co chcą zamówić. Wpierw pyta Panią, czego sobie życzy, ona mówi:
- Pierwsze danie zupa, drugie schabowe na deser ciastko i kawa.
Pyta Pana, co dla niego, a Pani szybko mówi:
- Na pierwsze danie sałata, drugie danie sałata, na deser tez sałata.
Zdziwiony kelner pyta:
- A to dlaczego tylko sałata?
A Pani odpowiada:
- Bo jak pieprzy, jak królik, to niech je, jak królik.
- Pierwsze danie zupa, drugie schabowe na deser ciastko i kawa.
Pyta Pana, co dla niego, a Pani szybko mówi:
- Na pierwsze danie sałata, drugie danie sałata, na deser tez sałata.
Zdziwiony kelner pyta:
- A to dlaczego tylko sałata?
A Pani odpowiada:
- Bo jak pieprzy, jak królik, to niech je, jak królik.
58
Dowcip #17805. Przyszła para do restauracji w kategorii: „Śmieszne dowcipy o mężu i żonie”.
W domu dzwoni telefon, żona podchodzi odebrać, a mąż woła z drugiego pokoju:
- Jeśli to do mnie, powiedz że mnie nie ma.
Żona odbiera i mówi:
- Niestety mąż jest w domu - i odkłada słuchawkę.
- Przecież prosiłem cię żebyś powiedziała że mnie nie ma!
- Ale to był telefon do mnie, a nie do ciebie.
- Jeśli to do mnie, powiedz że mnie nie ma.
Żona odbiera i mówi:
- Niestety mąż jest w domu - i odkłada słuchawkę.
- Przecież prosiłem cię żebyś powiedziała że mnie nie ma!
- Ale to był telefon do mnie, a nie do ciebie.
013
Dowcip #17807. W domu dzwoni telefon, żona podchodzi odebrać w kategorii: „Śmieszne żarty o mężu i żonie”.
Podczas nocy poślubnej młody małżonek po wejściu do łóżka odwrócił się tyłem do żony i ułożył do snu.
- Wiesz - mówi żona - a moja mama to mnie zawsze przed snem trochę popieściła.
- No, przecież nie będę w środku nocy leciał po twoją mamę!
- Wiesz - mówi żona - a moja mama to mnie zawsze przed snem trochę popieściła.
- No, przecież nie będę w środku nocy leciał po twoją mamę!
05
Dowcip #17813. Podczas nocy poślubnej młody małżonek po wejściu do łóżka odwrócił w kategorii: „Śmieszne kawały o mężu i żonie”.
Pewien facet przeczytał książkę o asertywności i postanowił ją wypróbować na żonie. Nie wrócił jak zazwyczaj zaraz po pracy do domu, tylko poszedł z kumplami na piwo. Około dziewiętnastej puka do drzwi, żona mu otwiera, a on:
- Słuchaj, skończyło się babci sranie! Ja jestem w tym domu panem! Ja mówię, a Ty słuchasz, jasne? Zaraz biegusiem podasz mi kapciuszki, obiadek, potem zimne schłodzone piwko i nie obchodzi mnie skąd je weźmiesz, potem się zdrzemnę, a wieczorem napuścisz mi wody do wanny. No i nie muszę chyba mówić, kto mnie po kąpieli ubierze i uczesze? No?! Kto?
- Zakład pogrzebowy baranie!
- Słuchaj, skończyło się babci sranie! Ja jestem w tym domu panem! Ja mówię, a Ty słuchasz, jasne? Zaraz biegusiem podasz mi kapciuszki, obiadek, potem zimne schłodzone piwko i nie obchodzi mnie skąd je weźmiesz, potem się zdrzemnę, a wieczorem napuścisz mi wody do wanny. No i nie muszę chyba mówić, kto mnie po kąpieli ubierze i uczesze? No?! Kto?
- Zakład pogrzebowy baranie!
04
Dowcip #17823. Pewien facet przeczytał książkę o asertywności i postanowił ją w kategorii: „Śmieszne dowcipy o mężu i żonie”.
Pewnej nocy żona zauważyła swojego męża przy kołysce ich nowo narodzonego dziecka. W ciszy obserwowała męża. Kiedy patrzył w dól na śpiące maleństwo, zauważyła na jego twarzy mieszankę emocji: niewiarę, wątpliwość, rozkosz, zdziwienie, zauroczenie, sceptycyzm. Wzruszona tym niezwykłym przejawem głębokich uczuć, kobieta podeszła do męża i przytuliła się do pleców, obejmując go ramionami.
- Dam grosik za twoje myśli - szepnęła mu do ucha.
- To niesamowite! - odpowiada mąż - Po prostu nie mogę sobie wyobrazić, jak oni robią takie kołyski tylko za trzydzieści zł!
- Dam grosik za twoje myśli - szepnęła mu do ucha.
- To niesamowite! - odpowiada mąż - Po prostu nie mogę sobie wyobrazić, jak oni robią takie kołyski tylko za trzydzieści zł!
05
Dowcip #17826. Pewnej nocy żona zauważyła swojego męża przy kołysce ich nowo w kategorii: „Kawały o mężu i żonie”.
Sześćdziesięcioletnie małżeństwo miało o połowę młodszego od siebie znajomego. Pewnego razu znajomy odwiedza ich i jak za każdym razem nie może wyjść z podziwu, że mąż zwraca się do żony:
- Kochanie, rybko, skarbie, misiaczku, kruszynko, kotku itp., itd.
W momencie gdy małżonka wyszła na chwilę do kuchni natychmiast pyta jej męża:
- Słuchaj jak to jest, jesteście trzydzieści pięć lat po ślubie, a Ty do niej cały czas kochanie, misiaczku, kotku... itp., itd? Musisz ją strasznie kochać.
Mąż na to:
- Eee... wiesz jak to jest: ja już dwadzieścia lat temu zapomniałem jak ona ma na imię!
- Kochanie, rybko, skarbie, misiaczku, kruszynko, kotku itp., itd.
W momencie gdy małżonka wyszła na chwilę do kuchni natychmiast pyta jej męża:
- Słuchaj jak to jest, jesteście trzydzieści pięć lat po ślubie, a Ty do niej cały czas kochanie, misiaczku, kotku... itp., itd? Musisz ją strasznie kochać.
Mąż na to:
- Eee... wiesz jak to jest: ja już dwadzieścia lat temu zapomniałem jak ona ma na imię!
03
Dowcip #17846. Sześćdziesięcioletnie małżeństwo miało o połowę młodszego od siebie w kategorii: „Kawały o mężu i żonie”.
Zrozpaczony ostatnią kłótnią z żoną mąż biegnie nad jezioro, żeby się utopić. Nagle słyszy głos:
- Wracaj, nie rób tego!
- Ktoś ty? - pyta.
- Twój anioł stróż - odpowiada głos.
- A gdzieś ty był, jak się żeniłem?!
- Wracaj, nie rób tego!
- Ktoś ty? - pyta.
- Twój anioł stróż - odpowiada głos.
- A gdzieś ty był, jak się żeniłem?!
414
Dowcip #17847. Zrozpaczony ostatnią kłótnią z żoną mąż biegnie nad jezioro w kategorii: „Śmieszne żarty o mężu i żonie”.
Rozwścieczony mąż ryczy nad głową nieznanego i skąpo odzianego mężczyzny:
- Czego pan szuka w sypiali mojej żony?
- Awaryjnego wyjścia!
- Czego pan szuka w sypiali mojej żony?
- Awaryjnego wyjścia!
02