Dowcipy o mężu i żonie
Mąż zwraca się do żony znad gazety:
- Kochanie! Właśnie przeczytałem, że podczas seksu mężczyzna spala tyle kalorii, co przebiegając dziesięć kilometrów!
- No to jesteś mistrzem świata! Dziesięć kilometrów w dwie i pół minuty!
- Kochanie! Właśnie przeczytałem, że podczas seksu mężczyzna spala tyle kalorii, co przebiegając dziesięć kilometrów!
- No to jesteś mistrzem świata! Dziesięć kilometrów w dwie i pół minuty!
27
Dowcip #27634. Mąż zwraca się do żony znad gazety w kategorii: „Humor o mężu i żonie”.
Podczas kłótni, żona żeby do żywego dopiec mężowi, mówi:
- Jak umrzesz, natychmiast wyjdę za mąż!
- A co mnie obchodzi nieszczęście obcego człowieka?!
- Jak umrzesz, natychmiast wyjdę za mąż!
- A co mnie obchodzi nieszczęście obcego człowieka?!
011
Dowcip #27797. Podczas kłótni, żona żeby do żywego dopiec mężowi, mówi w kategorii: „Humor o mężu i żonie”.
Przychodzi mąż pijany nad ranem, widzi żonę z wałkiem w ręku i mówi:
- Nie, nie, ja tylko po gitarę.
- Nie, nie, ja tylko po gitarę.
30
Dowcip #27897. Przychodzi mąż pijany nad ranem, widzi żonę z wałkiem w ręku i mówi w kategorii: „Śmieszne kawały o mężu i żonie”.
Pani Iksińska zwierza się w zaufaniu koleżance:
- Wiesz, mój mąż nie pali już od tygodnia!
- Coś podobnego! Jakąż silną wolę trzeba posiadać!
- O, ja ją posiadam, posiadam!
- Wiesz, mój mąż nie pali już od tygodnia!
- Coś podobnego! Jakąż silną wolę trzeba posiadać!
- O, ja ją posiadam, posiadam!
07
Dowcip #26733. Pani Iksińska zwierza się w zaufaniu koleżance w kategorii: „Dowcipy o mężu i żonie”.
Cztery stopnie odwagi:
* Pierwszy stopień odwagi:
O trzeciej nad ranem wracasz pijany do domu. Twoja żona stoi z miotłą w drzwiach, a Ty pytasz:
- Zamiatasz czy odlatujesz?
* Drugi stopień odwagi::
O trzeciej nad ranem wracasz pijany do domu. Żona leży w łóżku, nie śpi. Bierzesz krzesło i siadasz przy niej.
Na pytanie: ”Co to ma znaczyć?” odpowiadasz:
- Chcę siedzieć w pierwszym rzędzie, jak zacznie się ten cyrk.
* Trzeci stopień odwagi:
O trzeciej nad ranem wracasz pijany do domu. Czuć od Ciebie damskie perfumy, masz ślady szminki na kołnierzu. Klepiesz żonę w tyłek i mówisz:
- Teraz Twoja kolej!
* Czwarty stopień odwagi:
O trzeciej nad ranem wracasz do domu pijany w towarzystwie dwóch ślicznotek. Stojącej żonie w drzwiach, mówisz:
- Stara, nie bądź świnia, powiedz, że jesteś siostrą.
* Pierwszy stopień odwagi:
O trzeciej nad ranem wracasz pijany do domu. Twoja żona stoi z miotłą w drzwiach, a Ty pytasz:
- Zamiatasz czy odlatujesz?
* Drugi stopień odwagi::
O trzeciej nad ranem wracasz pijany do domu. Żona leży w łóżku, nie śpi. Bierzesz krzesło i siadasz przy niej.
Na pytanie: ”Co to ma znaczyć?” odpowiadasz:
- Chcę siedzieć w pierwszym rzędzie, jak zacznie się ten cyrk.
* Trzeci stopień odwagi:
O trzeciej nad ranem wracasz pijany do domu. Czuć od Ciebie damskie perfumy, masz ślady szminki na kołnierzu. Klepiesz żonę w tyłek i mówisz:
- Teraz Twoja kolej!
* Czwarty stopień odwagi:
O trzeciej nad ranem wracasz do domu pijany w towarzystwie dwóch ślicznotek. Stojącej żonie w drzwiach, mówisz:
- Stara, nie bądź świnia, powiedz, że jesteś siostrą.
59
Dowcip #26230. Cztery stopnie odwagi w kategorii: „Dowcipy o mężu i żonie”.
Rozmawia małżeństwo:
- Kiedy uświadomiłeś sobie, że mnie kochasz? - pyta się żona.
- Kiedy ktoś powiedział, że jesteś drętwa i głupia. To mnie wkurzyło.
- Mój bohaterze! Wstawiłeś się za mną?
- Owszem. Powiedziałem, że moim zdaniem wcale nie jesteś drętwa.
- Kiedy uświadomiłeś sobie, że mnie kochasz? - pyta się żona.
- Kiedy ktoś powiedział, że jesteś drętwa i głupia. To mnie wkurzyło.
- Mój bohaterze! Wstawiłeś się za mną?
- Owszem. Powiedziałem, że moim zdaniem wcale nie jesteś drętwa.
16
Dowcip #26294. Rozmawia małżeństwo w kategorii: „Dowcipy o mężu i żonie”.
Żona przychodzi do męża z kamienną twarzą i mówi:
- Słuchaj uważnie, bo mam dla ciebie dwie wiadomości. Dobrą i złą.
- No to słucham.
- Odchodzę od ciebie.
- Rozumiem. A ta zła wiadomość?
- Słuchaj uważnie, bo mam dla ciebie dwie wiadomości. Dobrą i złą.
- No to słucham.
- Odchodzę od ciebie.
- Rozumiem. A ta zła wiadomość?
28
Dowcip #26369. Żona przychodzi do męża z kamienną twarzą i mówi w kategorii: „Kawały o mężu i żonie”.
Mąż rano patrzy w lustro i mówi do żony:
- Co sobie pomyślałaś wczoraj, jak przyszedłem do domu pijany i na dodatek z tym sińcem?
- Jak przyszedłeś do domu, to jeszcze go nie miałeś! - odpowiada żona.
- Co sobie pomyślałaś wczoraj, jak przyszedłem do domu pijany i na dodatek z tym sińcem?
- Jak przyszedłeś do domu, to jeszcze go nie miałeś! - odpowiada żona.
433
Dowcip #26109. Mąż rano patrzy w lustro i mówi do żony w kategorii: „Dowcipy o mężu i żonie”.
Starszy pan pyta żonę:
- Kochanie, nie widziałaś mojej sztucznej szczęki?
- Jest w kuchni, patelni nie mogłam doszorować.
- Kochanie, nie widziałaś mojej sztucznej szczęki?
- Jest w kuchni, patelni nie mogłam doszorować.
912
Dowcip #26040. Starszy pan pyta żonę w kategorii: „Żarty o mężu i żonie”.
Syn pisze do matki z podróży poślubnej:
”Mamo, jestem zadowolony, zadbany, a żona spisuje się na medal!”
- O cholera! - klnie matka. - Ledwo co wzięli ślub, a ta już go kłamać nauczyła!
”Mamo, jestem zadowolony, zadbany, a żona spisuje się na medal!”
- O cholera! - klnie matka. - Ledwo co wzięli ślub, a ta już go kłamać nauczyła!
324