Dowcipy o mężu i żonie
Małżeństwo wraca z wizyty od teściów. Mąż mówi:
− Ależ ja nie twierdzę, że twoja mama źle gotuje, ale już rozumiem, dlaczego twoja rodzina żarliwie modli się przed obiadem!
− Ależ ja nie twierdzę, że twoja mama źle gotuje, ale już rozumiem, dlaczego twoja rodzina żarliwie modli się przed obiadem!
315
Dowcip #33760. Małżeństwo wraca z wizyty od teściów. w kategorii: „Śmieszny humor o mężu i żonie”.
Idzie facet ulicą i niesie w dłoniach dwie puste flaszki po wódce. Spotyka go kumpel:
- Cześć! Co u Ciebie?
- Cześć. Żona kazała mi zabierać swoje rzeczy i wynosić się z mieszkania.
- Cześć! Co u Ciebie?
- Cześć. Żona kazała mi zabierać swoje rzeczy i wynosić się z mieszkania.
716
Dowcip #29665. Idzie facet ulicą i niesie w dłoniach dwie puste flaszki po wódce. w kategorii: „Dowcipy o mężu i żonie”.
Trzech facetów rozmawia o tym, jakie pochwy mają ich żony. Porównują je do miast. Pierwszy mówi, że jego żona ma jak Paryż. Dlatego, że taka jest wspaniała, tętniąca życiem. Drugi mówi, że jak Londyn. Zawsze taka mokra, troszkę tajemnicza. A trzeci, że jego żony jest jak... Bydgoszcz!
- Dlaczego?! Pytają tamci. A on na to:
- Dziura... po prostu dziura!
- Dlaczego?! Pytają tamci. A on na to:
- Dziura... po prostu dziura!
1513
Dowcip #17122. Trzech facetów rozmawia o tym, jakie pochwy mają ich żony. w kategorii: „Dowcipy o mężu i żonie”.
Dzwoni telefon:
- Panie doktorze, pomocy! Tu Kowalski. Moja żona ma ostry atak wyrostka robaczkowego!
- Niemożliwe. Przecież rok temu osobiście go jej wyciąłem! Czy słyszał pan o tym, by po operacji u człowieka pojawił się drugi wyrostek?
- A czy pan słyszał o tym, że u człowieka pojawiła się druga żona?!
- Panie doktorze, pomocy! Tu Kowalski. Moja żona ma ostry atak wyrostka robaczkowego!
- Niemożliwe. Przecież rok temu osobiście go jej wyciąłem! Czy słyszał pan o tym, by po operacji u człowieka pojawił się drugi wyrostek?
- A czy pan słyszał o tym, że u człowieka pojawiła się druga żona?!
218
Dowcip #33751. Dzwoni telefon w kategorii: „Śmieszne żarty o mężu i żonie”.
- Wydaje mi się, że już mnie nie kochasz - mówi żona do męża. - Dawniej potrafiłeś cały wieczór trzymać moje ręce. A teraz ...
- Moja droga, od czasu jak sprzedaliśmy pianino nie ma takiej potrzeby.
- Moja droga, od czasu jak sprzedaliśmy pianino nie ma takiej potrzeby.
811
Dowcip #12766. - Wydaje mi się, że już mnie nie kochasz - mówi żona do męża. w kategorii: „Śmieszne żarty o mężu i żonie”.
Zwierzenia młodych mężatek:
- Wiesz, czasami nocą w mojego męża wstępuje zwierzę.
- Jakie?
- Osioł!
- Wiesz, czasami nocą w mojego męża wstępuje zwierzę.
- Jakie?
- Osioł!
1217
Dowcip #12175. Zwierzenia młodych mężatek w kategorii: „Kawały o mężu i żonie”.
Przy śniadaniu pani Mądrala mówi do męża:
- Dziś w nocy gadałeś przez sen ...
- Nie martw się kochanie, Ciebie i tak nie przegadam.
- Dziś w nocy gadałeś przez sen ...
- Nie martw się kochanie, Ciebie i tak nie przegadam.
520
Dowcip #26742. Przy śniadaniu pani Mądrala mówi do męża w kategorii: „Humor o mężu i żonie”.
Poszedłem z żoną na spacer. Chodziliśmy godzinami po parku, kupiliśmy lody, karmiliśmy łabędzie.
- Czy spędziłeś miły dzień? - spytała przed wejściem do domu.
- Tak, - odpowiedziałem - dzięki za zainteresowanie. To była sobota, we wrześniu. Pojechaliśmy z chłopakami na ryby.
- Czy spędziłeś miły dzień? - spytała przed wejściem do domu.
- Tak, - odpowiedziałem - dzięki za zainteresowanie. To była sobota, we wrześniu. Pojechaliśmy z chłopakami na ryby.
176
Dowcip #28850. Poszedłem z żoną na spacer. w kategorii: „Śmieszne żarty o mężu i żonie”.
Wraca mąż z pracy. Podchodzi do żony i wali ją pięścią w ryj. Żona pada na ziemię. Po chwili jakoś dochodzi do siebie i pyta:
- Za co?
- Jakbym wiedział za co, to bym zabił!
- Za co?
- Jakbym wiedział za co, to bym zabił!
278
Dowcip #29025. Wraca mąż z pracy. Podchodzi do żony i wali ją pięścią w ryj. w kategorii: „Dowcipy o mężu i żonie”.
Było sobie małżeństwo z dzieckiem. Mieszkali na jednym pokoju. Pewnego razu chcieli się kochać, ale przeszkodą było ich dziecko, bo przecież nie mogli oprawiać sexu przy dziecku. Więc żona postanowiła uśpić syna. Na znak kiedy dziecko zaśnie i małżonka będzie gotowa powie mężowi ”pralka gotowa”. Po godzinie usypiania, marz pyta żonę:
- Pralka gotowa?
Na to żona odpowiada:
- Nie, jeszcze nie.
Mija druga godzinka. Mąż znowu zadaje kobiecinie pytanie:
- Praleczka gotowa?
Żona kolejny raz odpowiada:
- Jeszcze nie.
Po kolejnych godzinach żona zniecierpliwiona przychodzi do męża i mówi:
- Praleczka gotowa.
A na to mąż odpowiada:
- Teraz to sobie ręcznie wyprałem.
- Pralka gotowa?
Na to żona odpowiada:
- Nie, jeszcze nie.
Mija druga godzinka. Mąż znowu zadaje kobiecinie pytanie:
- Praleczka gotowa?
Żona kolejny raz odpowiada:
- Jeszcze nie.
Po kolejnych godzinach żona zniecierpliwiona przychodzi do męża i mówi:
- Praleczka gotowa.
A na to mąż odpowiada:
- Teraz to sobie ręcznie wyprałem.
1023