Dowcipy o lusterku
Królewna pyta się lustra:
- Lustereczko, powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy w świecie?
Na to lustro odpowiada:
- Odsuń się, muszę się rozejrzeć!
- Lustereczko, powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy w świecie?
Na to lustro odpowiada:
- Odsuń się, muszę się rozejrzeć!
311
Dowcip #9681. Królewna pyta się lustra w kategorii: „Kawały o lusterku”.
Blondynka jedzie samochodem, nagle zatrzymuje ją policjant, również blondyn i mówi:
- Dzień dobry. Poproszę dokumenty.
Blondynka przez pomyłkę wyciągnęła lusterko z torebki.
- O przepraszam, nie wiedziałem, że pani jest policjantką.
- Dzień dobry. Poproszę dokumenty.
Blondynka przez pomyłkę wyciągnęła lusterko z torebki.
- O przepraszam, nie wiedziałem, że pani jest policjantką.
63
Dowcip #10828. Blondynka jedzie samochodem, nagle zatrzymuje ją policjant w kategorii: „Humor o lusterku”.
Nad Morskim Okiem siedzi stary gazda. Przechodzący turyści, pozdrawiają go i pytają:
- Co tu robicie?
- Łowię pstrągi.
- Przecież nie macie wędki.
- Pstrągi łowi się na lusterko.
- W jaki sposób?
- To moja tajemnica. Ale jeśli dostanę flaszkę, to ją wam zdradzę.
Turyści wrócili do schroniska, kupili butelkę wódki i zanieśli ją gaździe.
On tłumaczy...
- Wkładam lusterko do wody, a kiedy pstrąg podpływa i zaczyna się przeglądać, to ja go kamieniem i już jest mój...
- Ciekawe... A ile już tych pstrągów złowiliście?
- Jeszcze ani jednego, ale mam z pięć flaszek dziennie.
- Co tu robicie?
- Łowię pstrągi.
- Przecież nie macie wędki.
- Pstrągi łowi się na lusterko.
- W jaki sposób?
- To moja tajemnica. Ale jeśli dostanę flaszkę, to ją wam zdradzę.
Turyści wrócili do schroniska, kupili butelkę wódki i zanieśli ją gaździe.
On tłumaczy...
- Wkładam lusterko do wody, a kiedy pstrąg podpływa i zaczyna się przeglądać, to ja go kamieniem i już jest mój...
- Ciekawe... A ile już tych pstrągów złowiliście?
- Jeszcze ani jednego, ale mam z pięć flaszek dziennie.
37
Dowcip #4972. Nad Morskim Okiem siedzi stary gazda. w kategorii: „Żarty o lusterku”.
- Tato, zabiłem dziś sześć much - chwali się Jaś. - Dwie samice i czterech samców.
- A po czym to poznałeś?
- Samice siedziały przy lustrze, a samce przy piwie.
- A po czym to poznałeś?
- Samice siedziały przy lustrze, a samce przy piwie.
319
Dowcip #5590. - Tato, zabiłem dziś sześć much - chwali się Jaś. w kategorii: „Humor o lusterku”.
Idą dwaj policjanci przez ulicę, nagle jeden znajduje lusterko i mówi:
Skądś znam tego gościa!
Drugi na to:
- Pokaż... To przecież ja!
Skądś znam tego gościa!
Drugi na to:
- Pokaż... To przecież ja!
25
Dowcip #6075. Idą dwaj policjanci przez ulicę, nagle jeden znajduje lusterko i mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lusterku”.
Kobieta w kwiecie wieku staje przed lustrem i mówi do męża:
- Ech, przybyło mi zmarszczek, utyłam, te włosy takie jakieś nijakie. Zbrzydłam. Powiedz mi, kochanie, coś miłego!
- Wzrok masz dalej dobry!
- Ech, przybyło mi zmarszczek, utyłam, te włosy takie jakieś nijakie. Zbrzydłam. Powiedz mi, kochanie, coś miłego!
- Wzrok masz dalej dobry!
624
Dowcip #27. Kobieta w kwiecie wieku staje przed lustrem i mówi do męża w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lusterku”.
Mąż zmęczony wiecznym odpowiadaniem na pytania żony o to jak wygląda, kupił jej pełno wymiarowe lustro. Niewiele to pomogło, bo teraz żona stała przed lustrem pytając go wciąż czy dobrze wygląda. Pewnego dnia stojąc przed lustrem kobieta stwierdziła, że jej piersi są zbyt małe.
Nietypowo, mąż posłużył jej radą:
- Jeśli chcesz by Twoje piersi były większe, bierz codziennie kawałek papieru toaletowego i pocieraj nim między piersiami, każdego dnia przez kilkanaście sekund.
Chcąc spróbować czegokolwiek żona urwała kawałek papieru i stojąc przed lustrem zaczęła pocierać się nim między piersiami.
- Jak długo to trwa? - zapytała.
- One urosną w ciągu kilku lat.
Żona zatrzymała się.
- Dlaczego sądzisz, że pocieranie papierem toaletowym między piersiami codziennie, przez kilka lat, powiększy moje piersi?
- A czemu by nie, przecież z dupą podziałało.
Nietypowo, mąż posłużył jej radą:
- Jeśli chcesz by Twoje piersi były większe, bierz codziennie kawałek papieru toaletowego i pocieraj nim między piersiami, każdego dnia przez kilkanaście sekund.
Chcąc spróbować czegokolwiek żona urwała kawałek papieru i stojąc przed lustrem zaczęła pocierać się nim między piersiami.
- Jak długo to trwa? - zapytała.
- One urosną w ciągu kilku lat.
Żona zatrzymała się.
- Dlaczego sądzisz, że pocieranie papierem toaletowym między piersiami codziennie, przez kilka lat, powiększy moje piersi?
- A czemu by nie, przecież z dupą podziałało.
310
Dowcip #5931. Mąż zmęczony wiecznym odpowiadaniem na pytania żony o to jak wygląda w kategorii: „Dowcipy o lusterku”.
Było sobie trzech przyjaciół. Nie widzieli się przez lata, a kiedy wreszcie się spotkali zaczęli się przechwalać.
Pierwszy mówi:
- Jestem najbogatszym człowiekiem na świecie.
Drugi mówi:
- Jestem najprzystojniejszym facetem na świecie.
Trzeci mówi.
- Jestem największym podrywaczem na świecie.
Aby sprawdzić czy faktycznie mówią prawdę udali się do lustra.
Wychodzi pierwszy i woła:
- Miałem rację! Jestem najbogatszy!
Wychodzi drugi i woła:
- Miałem rację! Jestem najpiękniejszy!
Wychodzi trzeci i woła:
- Kto to u licha jest Iwiński!?
Pierwszy mówi:
- Jestem najbogatszym człowiekiem na świecie.
Drugi mówi:
- Jestem najprzystojniejszym facetem na świecie.
Trzeci mówi.
- Jestem największym podrywaczem na świecie.
Aby sprawdzić czy faktycznie mówią prawdę udali się do lustra.
Wychodzi pierwszy i woła:
- Miałem rację! Jestem najbogatszy!
Wychodzi drugi i woła:
- Miałem rację! Jestem najpiękniejszy!
Wychodzi trzeci i woła:
- Kto to u licha jest Iwiński!?
103
Dowcip #14544. Było sobie trzech przyjaciół. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lusterku”.
Pana młodego zaczyna boleć ząb. Idzie do lekarza na wizytę. Lekarz radzi, aby stanął przed lustrem i powtarzał: ”Nie boli mnie ząb, nie boli mnie ząb”.
Pan młody robi to, co poradził lekarz. Po paru dniach ząb przestał boleć. Wraca z żoną do domu. Żona robi kolację. On idzie do WC ... Dość długo go nie ma. Żona idzie sprawdzić, co się dzieje. Patrzy, a mąż stoi przed lustrem i mówi:
- To nie moja żona, to nie moja żona.
Pan młody robi to, co poradził lekarz. Po paru dniach ząb przestał boleć. Wraca z żoną do domu. Żona robi kolację. On idzie do WC ... Dość długo go nie ma. Żona idzie sprawdzić, co się dzieje. Patrzy, a mąż stoi przed lustrem i mówi:
- To nie moja żona, to nie moja żona.
612
Dowcip #8389. Pana młodego zaczyna boleć ząb. Idzie do lekarza na wizytę. w kategorii: „Humor o lusterku”.
W odwiedziny przyjechała teściowa. Żeby dobrze się zaprezentować, zięć zaprosił ją do muzeum. Chodzą po salach i oglądają eksponaty.
- To Rembrandt, mamo, po prawej Wyspiański...
- A to pewno Picasso?
- Nie mamo, to lustro .
- To Rembrandt, mamo, po prawej Wyspiański...
- A to pewno Picasso?
- Nie mamo, to lustro .
011