Dowcipy o lodówce
W instytucie badań naukowych badacze zbierają fluidy chcąc odpowiedzieć na pytanie: kto jest najważniejszy na świecie? Po pewnym czasie:
- Kobieta!
Po pewnym czasie zadano drugie pytanie: a co z mężczyzną?
- Walczy z lodówką o siódme miejsce.
- Kobieta!
Po pewnym czasie zadano drugie pytanie: a co z mężczyzną?
- Walczy z lodówką o siódme miejsce.
2531
Dowcip #14399. W instytucie badań naukowych badacze zbierają fluidy chcąc w kategorii: „Humor o lodówce”.
Przychodzi blondynka do blondynki:
- Patrz, pstryk jest światełko, pstryk nie ma, pstryk jest ...
- Jak robisz pstryk i nie ma światełka to gdzie ono jest?
Otwierają lodówkę i mówią:
- Tu jest!
- Patrz, pstryk jest światełko, pstryk nie ma, pstryk jest ...
- Jak robisz pstryk i nie ma światełka to gdzie ono jest?
Otwierają lodówkę i mówią:
- Tu jest!
1725
Dowcip #25908. Przychodzi blondynka do blondynki w kategorii: „Żarty o lodówce”.
Czym się różni pedał od lodówki?
- Lodówka nie pierdzi kiedy wyciągasz z niej swoje mięso.
- Lodówka nie pierdzi kiedy wyciągasz z niej swoje mięso.
3044
Dowcip #28493. Czym się różni pedał od lodówki? w kategorii: „Żarty o lodówce”.
Wpada zomowiec do domu, zagląda do lodówki i pałuje żonę. Żona przerażona następnego dnia wymyła lodówkę. Zomowiec wpada, zagląda do środka i znów pałuje żonę. Przez parę dni biedna żona próbowała wszystkich środków, żeby nie denerwować męża. Wypakowała lodówkę jedzeniem, ale nic nie pomagało. Któregoś dnia kiedy mąż ją okładał pałą, zapłakana pyta o co mu w końcu chodzi? A zomowiec na to:
- Ja Cię nauczę gasić światło w lodówce!
- Ja Cię nauczę gasić światło w lodówce!
1622
Dowcip #28172. Wpada zomowiec do domu, zagląda do lodówki i pałuje żonę. w kategorii: „Kawały o lodówce”.
Dlaczego blondynka zawsze wkłada gazetę na noc do lodówki?
- Bo chce mieć najświeższe wiadomości!
- Bo chce mieć najświeższe wiadomości!
1740
Dowcip #10797. Dlaczego blondynka zawsze wkłada gazetę na noc do lodówki? w kategorii: „Żarty o lodówce”.
Czym różni się blondynka od lodówki?
- Do lodówki można jeszcze wsadzić jajka.
- Do lodówki można jeszcze wsadzić jajka.
5842
Dowcip #27209. Czym różni się blondynka od lodówki? w kategorii: „Humor o lodówce”.
Małżeństwo dziewięćdziesięciolatków wybrało się do doktora. Najpierw wchodzi facet. Lekarz pyta go jak minął mu dziś dzień. On na to.
- Wspaniale, Bóg jak zwykle był dla mnie dobry. Gdy wszedłem dziś do kibla zapalił mi światło, a jak skończyłem to zgasił.
Doktor pokiwał głową, dał tabletki i kazał wejść żonie. Powiedział co przed chwilą usłyszał od jej męża, a ta momentalnie zerwała się z miejsca i biegnie w kierunku drzwi. Lekarz:
- Zaraz! Nie skończyłem z panią jeszcze, co się stało?
Na to kobieta:
- Ten staruch znowu nasrał do lodówki!
- Wspaniale, Bóg jak zwykle był dla mnie dobry. Gdy wszedłem dziś do kibla zapalił mi światło, a jak skończyłem to zgasił.
Doktor pokiwał głową, dał tabletki i kazał wejść żonie. Powiedział co przed chwilą usłyszał od jej męża, a ta momentalnie zerwała się z miejsca i biegnie w kierunku drzwi. Lekarz:
- Zaraz! Nie skończyłem z panią jeszcze, co się stało?
Na to kobieta:
- Ten staruch znowu nasrał do lodówki!
1257
Dowcip #25011. Małżeństwo dziewięćdziesięciolatków wybrało się do doktora. w kategorii: „Żarty o lodówce”.
Późny wieczór. Mąż do żony:
- Kochanie, co mi powiesz na dobranoc?
- Smacznego! Tylko pamiętaj domykać lodówkę!
- Kochanie, co mi powiesz na dobranoc?
- Smacznego! Tylko pamiętaj domykać lodówkę!
1424
Dowcip #33865. Późny wieczór. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lodówce”.
Czemu Szkoci nie kupują lodówek?
- Bo żaden Szkot nie wierzy, że jak zamknie jej drzwi, to to światełko w środku zgaśnie.
- Bo żaden Szkot nie wierzy, że jak zamknie jej drzwi, to to światełko w środku zgaśnie.
1027
Dowcip #18975. Czemu Szkoci nie kupują lodówek? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lodówce”.
Noc. W kuchni ze skrzepieniem otwierają się drzwi do lodówki. Wychodzi z niej spasiona mysz w jednej łapie trzymając prawie kawał złotego sera, a w drugiej wielkie pęto kiełbasy. Tuż przed wejściem do nory dostrzega pułapkę na myszy, a na niej malutki kawałeczek słoninki. Mysz kręci z dezaprobatą głową i mruczy pod nosem:
- Jak dzieci, cholera, jak dzieci ...
- Jak dzieci, cholera, jak dzieci ...
924