Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o lisie


W pewnym zoo zabrakło środków na utrzymanie obiektu. Zwierzęta uradziły, że postarają się zdobyć pieniądze w Sejmie. Jako delegatkę wysłały żyrafę, bo to potrafi daleko wyciągnąć szyję... Wróciła bez pieniędzy. Wysłały lisa, bo jest chytry... Też wrócił bez pieniędzy. Wysłały lwa, bo silny i może wziąć kogoś ”na strach”... Też wrócił bez pieniędzy. Wysłały w końcu osła. Długo nie było go widać. Wreszcie wrócił z pieniędzmi. Uradowane zwierzęta zbiegły się i pytają, w jaki sposób mu się to udało.
- A no, normalnie. Wszedłem do Sejmu i okazało się, że tam wszyscy to moi koledzy.
514

Dowcip #8966. W pewnym zoo zabrakło środków na utrzymanie obiektu. w kategorii: „Kawały o lisie”.

Miś, zajączek, wilk i lis grają w karty. Lis oszukuje. Po pewnym czasie niedźwiedź wstaje i mówi:
- Ktoś tu oszukuje! Nie będę pokazywał palcem, ale jak strzelę w ten rudy pysk.
38

Dowcip #6351. Miś, zajączek, wilk i lis grają w karty. Lis oszukuje. w kategorii: „Śmieszne żarty o lisie”.

Myśliwi urządzili sobie polowanie na lisy. W lesie zapanował popłoch, wszystkie zwierzęta poddenerwowane, lisy zaczęły uciekać, a razem z nimi zając. Jeden lis go zobaczył i pyta:
- Ty zając, a ty po co ty uciekasz, przecież to polowanie na lisy, a ty nie jesteś lis tylko zając?
Zając na to:
- A zdążysz wytłumaczyć?
29

Dowcip #6437. Myśliwi urządzili sobie polowanie na lisy. w kategorii: „Dowcipy o lisie”.

Pewna wrona siedziała na drzewie i przez cały dzień nic nie robiła. Mały zajączek zobaczył wronę i spytał:
- Czy mogę również sobie tak usiąść i cały dzień nic nie robić?
Wrona odpowiedziała:
- Ależ oczywiście, że możesz.
Więc zajączek usiadł sobie na ziemi pod wroną i odpoczywał. Nagle nadbiegł lis, skoczył na małego zajączka i go pożarł.
Wniosek:
Żeby sobie siedzieć i nic nie robić, musisz siedzieć bardzo, bardzo wysoko.
517

Dowcip #6439. Pewna wrona siedziała na drzewie i przez cały dzień nic nie robiła. w kategorii: „Śmieszne kawały o lisie”.

Niedźwiedź zrobił sobie listę zwierząt które zje. Dowiedziały się o tym leśne zwierzęta. Wilk postanowił pójść do niedźwiadka.
- Witaj niedźwiadku. Słyszałem że masz listę zwierząt, które zjesz.
- No mam.
- A czy ja jestem na tej liście?
Niedźwiadek wyciągnął swoją listę, szuka, szuka i odpowiada:
- No jesteś wilku.
- A czy mógłbym coś jeszcze porządnego zjeść przed śmiercią i pożegnać się z rodziną?
- No możesz.
Następnie lis przychodzi i też pyta, czy jest na liście.
- Tak, jesteś lisie.
- No to czy mógłbym jeszcze przed śmiercią upolować sobie jakąś kurkę i skorzystać z ostatnich chwil życia?
- Możesz lisie, możesz.
Następnie przychodzi zajączek.
- Niedźwiadku czy ja też jestem na twojej liście?
- Tak zajączku jesteś.
- A czy mógłbyś mnie z niej wykreślić?
- Nie ma sprawy zajączku.
514

Dowcip #6432. Niedźwiedź zrobił sobie listę zwierząt które zje. w kategorii: „Humor o lisie”.

Miś, zajączek i lis grają w karty. Nagle zajączek orientuje się, że ktoś oszukuje. Zdenerwowany wstaje i mówi:
- Ktoś tu oszukuje, nie będę pokazywał palcem ale jak strzelę w ten rudy łeb!
510

Dowcip #6596. Miś, zajączek i lis grają w karty. w kategorii: „Śmieszne kawały o lisie”.

Żyli sobie kiedyś: zając, niedźwiedź i lis. Pewnego razu podczas przechadzki po lesie zobaczyli piwo. Piwo było w szklanej butelce, ale żeby je otworzyć, potrzebowali otwieracza. Lis wpadł na pomysł:
- Zajączku kochany, pójdź po otwieracz. Ja cię tak bardzo lubię - oznajmił lis.
- Nie mam zamiaru iść, bo jak pójdę, to jakoś otworzycie to piwo i wypijecie je beze mnie! - krzyknął zając.
- Ale zajączku, nie otworzymy tego piwa bez otwieracza, a ty jesteś mały i zwinny i szybko pobiegniesz po otwieracz - wtrącił się niedźwiedź.
- No dobra, ale to jest mój pierwszy i ostatni raz - oznajmił zajączek i wnet pobiegł po otwieracz.
Niedźwiedź i lis czekali na niego godzinami, tygodniami, miesiącami... Aż po jakimś roku lis się odezwał:
- Musimy jakoś otworzyć to piwo bez zajączka i otwieracza, bo się przeterminuje.
Niedźwiedź zaczął szarpać butelkę, a w tym czasie zajączek wyskoczył zza krzaków i krzyknął:
- Ej... Bo nie pójdę!
441

Dowcip #482. Żyli sobie kiedyś: zając, niedźwiedź i lis. w kategorii: „Śmieszne kawały o lisie”.

Idzie niedźwiedź przez las, miał ochotę kogoś zbić. Zauważył zajączka, a że musiał mieć jakiś powód mówi:
- Zajączek, ty znowu chodzisz bez czapki... - i mu wlał.
Nie minęło dziesięć minut, a znowu miał ochotę kogoś zbić. Zauważył lisa i mówi:
- Chodź no tu lis, muszę cię zlać.
- Ale czemu akurat mnie? Zajączek chodzi sobie po lesie, jest słabszy, jego zbij!
- Zajączek dostał już dziesięć minut temu.
- Mam pomysł - mówi lis. - Powiedz, że chcesz fajkę. Jak ci da z filtrem to powiesz, że chciałeś bez filtru i w pysk, a jeśli da ci bez filtru to powiedz, że chciałeś z filtrem.
- Ok.
Niedźwiadek poszedł do zajączka i mówi:
- Daj mi fajkę!
- Z filtrem czy bez?
- A ty znowu bez czapki chodzisz!
524

Dowcip #872. Idzie niedźwiedź przez las, miał ochotę kogoś zbić. w kategorii: „Żarty o lisie”.

Szło sobie wredne prosiątko lasem i spotkało liska.
- Cześć, prosiątko! - zawołał przyjaźnie lisek.
- Spieprzaj, ryży popaprańcu. - odkrzyknęło prosiątko i poszło dalej.
Spotkało wilka.
- Witaj, prosiątko. Co słychać?
- Wal się na ryj, siwy sierściuchu. - krzyknęło prosiątko i pomaszerowało.
Spotkało wróżkę.
- Czego? - warknęło.
Wróżka uśmiechnęła się życzliwie.
- Och, jakie Ty jesteś niegrzeczne - zachichotała. - Dlatego zamiast trzech spełnię tylko dwa Twoje życzenia. Mów.
Prosiątko natychmiast odparło:
- Walnij mi tu taki rów, trzy na dwa na pięć metrów, wypełniony po brzegi gównem.
- Jak sobie życzysz. A drugie życzenie?
- A teraz to żryj!
512

Dowcip #28955. Szło sobie wredne prosiątko lasem i spotkało liska. w kategorii: „Śmieszne kawały o lisie”.

Przychodzi zajączek do lisicy.
- Lisico, chcesz zarobić sto zł?
- Chcę - odpowiada lisica.
- To daj mi całusa.
Lisica myśli: lisa nie ma w domu, a sto zł piechotą nie chodzi. Dała więc zającowi całusa.
- Chcesz zarobić jeszcze sto zł?
- Chcę - odpowiada lisica.
- To rozbierz się.
Lisica się rozebrała. A zając:
- A chciałabyś jeszcze sto zł?
- Tak - odpowiada lisica.
- No to chodź, wykręcimy numerek!
No i wykręcili taki numerek, że aż zając się spocił. Gdy skończyli, zając się ubrał i poszedł do domu. Po jakimś czasie wpada lis i pyta żonę:
- Był zając?
- No .był - odpowiada przerażona lisica.
- A oddał trzysta zł?
018

Dowcip #18108. Przychodzi zajączek do lisicy. w kategorii: „Śmieszne kawały o lisie”.

Śmieszne żarty o lisieŚmieszne dowcipy o lisieŚmieszny humor o lisieHumor o lisieDowcipy o lisieKawały o lisieŚmieszne kawały o lisieŻarty o lisie




Przydatne zasoby» Wyliczanki do pokazywania» Opiekunowie osoby starszej» Stopniowanie przymiotników» Zmiana czasu na czas zimowy» Słownik wyrazów przeciwstawnych i antonimów» Zagadki do druku dla dzieci» Odmiana przez przypadki rzeczowników» Definicja» Auta osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Wyszukiwarka haseł do krzyżówek» Kod alfabetu Morse'a OnLine» Darmowe ogłoszenia nieruchomości» Słownik wyrazów bliskoznacznych i synonimów» Rymy do wyrażeń » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost