Dowcipy o lekarzach
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, wątroba mnie boli.
- A czy pije pan wódkę? - pyta lekarz.
- Piję, piję panie doktorze, ale mi nie pomaga.
- Panie doktorze, wątroba mnie boli.
- A czy pije pan wódkę? - pyta lekarz.
- Piję, piję panie doktorze, ale mi nie pomaga.
26
Dowcip #11684. Przychodzi facet do lekarza i mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekarzach”.
Dentysta do pacjenta:
- A teraz lojalnie uprzedzam pana, że będzie bolało. Proszę mocno zacisnąć zęby i szeroko otworzyć usta.
- A teraz lojalnie uprzedzam pana, że będzie bolało. Proszę mocno zacisnąć zęby i szeroko otworzyć usta.
1013
Dowcip #11688. Dentysta do pacjenta w kategorii: „Kawały o lekarzach”.
Przychodzi blondynka do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, nie wiem co mi jest, jak tu się dotknę to mnie boli, tu jak się dotknę mnie, boli, tu mnie boli i tu też jak się dotknę to mnie boli.
Lekarz obadał, obejrzał i mówi:
- Wiem co pani jest? Ma pani ręce połamane.
- Panie doktorze, nie wiem co mi jest, jak tu się dotknę to mnie boli, tu jak się dotknę mnie, boli, tu mnie boli i tu też jak się dotknę to mnie boli.
Lekarz obadał, obejrzał i mówi:
- Wiem co pani jest? Ma pani ręce połamane.
912
Dowcip #11689. Przychodzi blondynka do lekarza i mówi w kategorii: „Żarty o lekarzach”.
Dzwoni lekarz rodzinny do pacjenta:
- Wie Pan, po konsultacjach pańskich wyników badań mam dla Pana dwie wiadomości, jedną dobrą drugą złą. Od której zacząć?
- Może od dobrej.
Na co lekarz:
- Zostało Panu 24 godziny życia.
- I to ma być dobra wiadomość? Przecież ja umieram, czy Pan się nie pomylił? A jaka jest zła wiadomość?
Doktor:
- Miałem zadzwonić wczoraj.
- Wie Pan, po konsultacjach pańskich wyników badań mam dla Pana dwie wiadomości, jedną dobrą drugą złą. Od której zacząć?
- Może od dobrej.
Na co lekarz:
- Zostało Panu 24 godziny życia.
- I to ma być dobra wiadomość? Przecież ja umieram, czy Pan się nie pomylił? A jaka jest zła wiadomość?
Doktor:
- Miałem zadzwonić wczoraj.
412
Dowcip #11695. Dzwoni lekarz rodzinny do pacjenta w kategorii: „Śmieszne żarty o lekarzach”.
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, karmię mojego chłopa kluchami, aby nabrał sił i więcej mógł, no, wie pan, co...
- Droga pani. Od krochmalu, to tylko kołnierzyk stoi.
- Panie doktorze, karmię mojego chłopa kluchami, aby nabrał sił i więcej mógł, no, wie pan, co...
- Droga pani. Od krochmalu, to tylko kołnierzyk stoi.
36
Dowcip #11696. Przychodzi baba do lekarza i mówi w kategorii: „Kawały o lekarzach”.
Profesor do początkującego lekarza:
- Przecież pana pierwszy pacjent wyzdrowiał, nie rozumiem więc, dlaczego jest pan zdenerwowany?
- Bo nie mam pojęcia, panie profesorze, co mu pomogło.
- Przecież pana pierwszy pacjent wyzdrowiał, nie rozumiem więc, dlaczego jest pan zdenerwowany?
- Bo nie mam pojęcia, panie profesorze, co mu pomogło.
27
Dowcip #11697. Profesor do początkującego lekarza w kategorii: „Humor o lekarzach”.
U dentysty w fotelu siedzi przerażony mężczyzna:
- Panie doktorze, jeszcze jedno pytanie. Czy na pewno potrafi pan bezboleśnie wyrwać zęba?
- No, nie zawsze. Tydzień temu, na przykład, podczas wyrywania zwichnąłem sobie rękę.
- Panie doktorze, jeszcze jedno pytanie. Czy na pewno potrafi pan bezboleśnie wyrwać zęba?
- No, nie zawsze. Tydzień temu, na przykład, podczas wyrywania zwichnąłem sobie rękę.
35
Dowcip #11699. U dentysty w fotelu siedzi przerażony mężczyzna w kategorii: „Śmieszne kawały o lekarzach”.
W sali operacyjnej pielęgniarka zwraca się do lekarza:
- Panie doktorze, to już trzeci stół operacyjny, który pan zniszczył w tym miesiącu. Proszę nie ciąć tak głęboko.
- Panie doktorze, to już trzeci stół operacyjny, który pan zniszczył w tym miesiącu. Proszę nie ciąć tak głęboko.
28
Dowcip #11705. W sali operacyjnej pielęgniarka zwraca się do lekarza w kategorii: „Kawały o lekarzach”.
Przed operacją chirurg pyta młodego pacjenta:
- Chłopcze, ile masz lat?
- Jutro skończę 18.
- No, miejmy taką nadzieję!
- Chłopcze, ile masz lat?
- Jutro skończę 18.
- No, miejmy taką nadzieję!
26
Dowcip #11706. Przed operacją chirurg pyta młodego pacjenta w kategorii: „Humor o lekarzach”.
Przychodzi baba do dentysty:
- Panie doktorze czy ma pan coś na moje zęby?
- Tak, woreczek.
- Panie doktorze czy ma pan coś na moje zęby?
- Tak, woreczek.
45