Dowcipy o lekarzach
Przychodzi baba do lekarza z zezem zbieżnym:
- Co pani taka skupiona?
- Co pani taka skupiona?
25
Dowcip #22229. Przychodzi baba do lekarza z zezem zbieżnym w kategorii: „Śmieszne żarty o lekarzach”.
Przychodzi Masztalski z babą do lekarza. Lekarz bada babę i mówi:
- Nie podoba mi się wygląd pańskiej żony.
Mąż machając ręką:
- A komu ona się tam podoba?
- Nie podoba mi się wygląd pańskiej żony.
Mąż machając ręką:
- A komu ona się tam podoba?
315
Dowcip #22179. Przychodzi Masztalski z babą do lekarza. w kategorii: „Kawały o lekarzach”.
Przychodzi facet do lekarza:
- Panie doktorze, mam taką wstydliwą chorobę, jak pan myśli, to przejdzie?
- Tak, na żonę.
- Panie doktorze, mam taką wstydliwą chorobę, jak pan myśli, to przejdzie?
- Tak, na żonę.
18
Dowcip #21973. Przychodzi facet do lekarza w kategorii: „Żarty o lekarzach”.
Przychodzi Masztalski do lekarza:
- Niech pan sobie siądzie, panie Masztalski, o tutaj i niech mi pan powie, od kiedy to zaczęło się panu wydawać, że jest pan psem?
- Od szczeniaka, panie dochtorze.
- Niech pan sobie siądzie, panie Masztalski, o tutaj i niech mi pan powie, od kiedy to zaczęło się panu wydawać, że jest pan psem?
- Od szczeniaka, panie dochtorze.
113
Dowcip #21980. Przychodzi Masztalski do lekarza w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekarzach”.
Przychodzi blondynka do lekarza i pyta:
- Panie doktorze, jak leczyć owsiki?
- A co? Kaszlą?
- Panie doktorze, jak leczyć owsiki?
- A co? Kaszlą?
413
Dowcip #18899. Przychodzi blondynka do lekarza i pyta w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.
Telefon w nocy, dzwoni żona:
- Panie doktorze, mój mąż strasznie mnie obraził.
- I dlatego musi mnie pani budzić w środku nocy?
- Tak, bo teraz trzeba go będzie pozszywać.
- Panie doktorze, mój mąż strasznie mnie obraził.
- I dlatego musi mnie pani budzić w środku nocy?
- Tak, bo teraz trzeba go będzie pozszywać.
112
Dowcip #18792. Telefon w nocy, dzwoni żona w kategorii: „Humor o lekarzach”.
Przychodzi żaba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, coś mnie rypie w stawie.
- Podejrzewam raka.
- Panie doktorze, coś mnie rypie w stawie.
- Podejrzewam raka.
1147
Dowcip #18126. Przychodzi żaba do lekarza i mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekarzach”.
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze mój mąż ma metrowego penisa.
- A to z baby szczęściara!
- No niby tak, ale on mnie nim bije. - dodaje z płaczem.
- Panie doktorze mój mąż ma metrowego penisa.
- A to z baby szczęściara!
- No niby tak, ale on mnie nim bije. - dodaje z płaczem.
511
Dowcip #17765. Przychodzi baba do lekarza i mówi w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz się pyta:
- Co pani dolega?
Baba na to:
- No nic.
- To czemu pani do mnie przychodzi?
- Aaa, tak z przyzwyczajenia.
- Co pani dolega?
Baba na to:
- No nic.
- To czemu pani do mnie przychodzi?
- Aaa, tak z przyzwyczajenia.
211
Dowcip #17767. Przychodzi baba do lekarza, a lekarz się pyta w kategorii: „Kawały o lekarzach”.
Gość przyszedł do lekarza na okresowe badania, po jakimś czasie wychodzi lekarz i mówi:
- Mam dobrą i złą wiadomość,
- OK, to jaka jest ta zła wiadomość?
- No, więc ma pan AIDS, ale szybko pan zapomni o nim, bo ma pan też Alzheimera.
- Mam dobrą i złą wiadomość,
- OK, to jaka jest ta zła wiadomość?
- No, więc ma pan AIDS, ale szybko pan zapomni o nim, bo ma pan też Alzheimera.
112