Dowcipy o lekarzach
Po sali operacyjnej w te i we wte chodzi chirurg. Co chwilę zerka to na zegarek, to na stół operacyjny. W końcu nie wytrzymuje i mówi:
- Trudno siostro, zaczynamy bez niego.
- Trudno siostro, zaczynamy bez niego.
610
Dowcip #11819. Po sali operacyjnej w te i we wte chodzi chirurg. w kategorii: „Śmieszne kawały o lekarzach”.
W szpitalu budzi się pacjent po operacji. Rozgląda się, a tu ciemno. Woła więc lekarza, a gdy ten przyszedł, pyta go:
- Panie doktorze, co tu taka ciemnica?
- A bo mieliśmy taki pożar, że całe skrzydło było w ogniu. No i musieliśmy pozasłaniać wszystkie okna, bo nie chcieliśmy, żeby Pan po przebudzeniu pomyślał, że się operacja nie udała.
- Panie doktorze, co tu taka ciemnica?
- A bo mieliśmy taki pożar, że całe skrzydło było w ogniu. No i musieliśmy pozasłaniać wszystkie okna, bo nie chcieliśmy, żeby Pan po przebudzeniu pomyślał, że się operacja nie udała.
720
Dowcip #11634. W szpitalu budzi się pacjent po operacji. Rozgląda się, a tu ciemno. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekarzach”.
Przychodzi facet do lekarza.
- Panie doktorze, sikam alkoholem.
- Dziwne, mówi lekarz biorąc do ręki szklaneczkę. Proszę tu nasikać.
Po chwili lekarz wącha napełnioną szklaneczkę i stwierdziwszy, że pachnie alkoholem wypija jej zawartość.
- Nieprawdopodobne! Prawdziwy alkohol! Spróbujmy jeszcze raz!
Po raz drugi szklaneczka napełnia się, a lekarz wypija jej zawartość.
- Wie Pan co? No to jeszcze jedną rundkę!
- O, nie! Tym razem, to już z gwinta!
- Panie doktorze, sikam alkoholem.
- Dziwne, mówi lekarz biorąc do ręki szklaneczkę. Proszę tu nasikać.
Po chwili lekarz wącha napełnioną szklaneczkę i stwierdziwszy, że pachnie alkoholem wypija jej zawartość.
- Nieprawdopodobne! Prawdziwy alkohol! Spróbujmy jeszcze raz!
Po raz drugi szklaneczka napełnia się, a lekarz wypija jej zawartość.
- Wie Pan co? No to jeszcze jedną rundkę!
- O, nie! Tym razem, to już z gwinta!
725
Dowcip #11677. Przychodzi facet do lekarza. w kategorii: „Humor o lekarzach”.
- Panie bobrze, dlaczego ma pan takie białe zęby?
- Nie jestem żadnym bobrem, tylko pana anestezjologiem.
- Nie jestem żadnym bobrem, tylko pana anestezjologiem.
128
Dowcip #29197. - Panie bobrze, dlaczego ma pan takie białe zęby? w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.
Do lekarza przychodzi robotnik z dwoma workami cementu.
- Po co mi pan przyniósł ze sobą te dwa worki?
- A co? Dwa, to za mało?!
- Po co mi pan przyniósł ze sobą te dwa worki?
- A co? Dwa, to za mało?!
821
Dowcip #29199. Do lekarza przychodzi robotnik z dwoma workami cementu. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekarzach”.
- Panie doktorze, mogę mieć jakąś nadzieję?
- Nadzieję tak, szans nie.
- Nadzieję tak, szans nie.
1740
Dowcip #29211. - Panie doktorze, mogę mieć jakąś nadzieję? w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.
Przychodzi kaszlący facet do lekarza.
- Dużo pan pali, prawda? - pyta lekarz.
- I co z tego?
- Palenie skraca życie!
- Bzdura. Starożytni Grecy nie znali tytoniu i wymarli co do jednego!
- Dużo pan pali, prawda? - pyta lekarz.
- I co z tego?
- Palenie skraca życie!
- Bzdura. Starożytni Grecy nie znali tytoniu i wymarli co do jednego!
912
Dowcip #29193. Przychodzi kaszlący facet do lekarza. w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.
- Dlaczego po jedzeniu nakręcasz zegarek?
- Lekarz zalecił mi nieco ruchu po każdym posiłku.
- Lekarz zalecił mi nieco ruchu po każdym posiłku.
816
Dowcip #20784. - Dlaczego po jedzeniu nakręcasz zegarek? w kategorii: „Śmieszne żarty o lekarzach”.
Do ginekologa przychodzi wiejska kobieta skarżąca się na ból krocza. Po zbadaniu lekarz stwierdza, że jego pacjentka ma nowotwór. Kobieta wraca na wieś do męża.
- I co ci mówił doktor?
- Ano nic, ino, że mam nowy otwór!
- I co ci mówił doktor?
- Ano nic, ino, że mam nowy otwór!
1928
Dowcip #18753. Do ginekologa przychodzi wiejska kobieta skarżąca się na ból krocza. w kategorii: „Żarty o lekarzach”.
Do seksuologa przychodzi 80 - letni staruszek.
- Panie doktorze, mam kłopoty natury seksualnej. Po siódmym razie nie chce mi już stanąć.
Lekarz z podziwem spojrzał na niego.
- Proszę pana. Ja mam 30 lat i kłopoty już po drugim razie. Proszę bardzo, niech pan pokaże tego zucha.
Staruszek wysunął na całą długość ... język.
- Panie doktorze, mam kłopoty natury seksualnej. Po siódmym razie nie chce mi już stanąć.
Lekarz z podziwem spojrzał na niego.
- Proszę pana. Ja mam 30 lat i kłopoty już po drugim razie. Proszę bardzo, niech pan pokaże tego zucha.
Staruszek wysunął na całą długość ... język.
710