Dowcipy o krowach
Co mówi blondynka budząc się pod krową?
A panowie jeszcze tutaj.
A panowie jeszcze tutaj.
1310
Dowcip #10780. Co mówi blondynka budząc się pod krową? w kategorii: „Śmieszny humor o krowach”.
Jasiu pyta ojca:
- Dasz mi na burdel?
- Dam ci, ale nie ruchaj blondynek.
- Dobra.
Poszedł do burdelu i ruchał się z blondynką. Wraca do domu. Ojciec:
- Majtki w dół mały na stół.
Wącha przyrodzenie Jasia i mówi:
- Brałeś blondynkę!
Na drugi dzień:
- Tato mogę iść do burdelu?
- No, ale nie ruchaj blondynek.
Jasiu nie wie co zrobić. Zobaczył krowę i ją wyruchał. wraca. Ojciec:
- Majtki w dół kutas na stół.
Wącha i mówi:
- To chyba jakaś nowa w mieście.
- Dasz mi na burdel?
- Dam ci, ale nie ruchaj blondynek.
- Dobra.
Poszedł do burdelu i ruchał się z blondynką. Wraca do domu. Ojciec:
- Majtki w dół mały na stół.
Wącha przyrodzenie Jasia i mówi:
- Brałeś blondynkę!
Na drugi dzień:
- Tato mogę iść do burdelu?
- No, ale nie ruchaj blondynek.
Jasiu nie wie co zrobić. Zobaczył krowę i ją wyruchał. wraca. Ojciec:
- Majtki w dół kutas na stół.
Wącha i mówi:
- To chyba jakaś nowa w mieście.
2311
Dowcip #23480. Jasiu pyta ojca w kategorii: „Kawały o krowach”.
Siedzi orzeł na gałęzi przy łące, nagle podlatuje do niego narąbany wróbel siada obok i mówi:
- Cześć brachu jak leci? Widzę, że zbierasz się do łowów, może zapolujmy razem, co dwa orły to nie jeden, będzie łatwiej coś wyhaczyć.
Orzeł patrzy zmieszany na zalanego wróbla i mówi:
- Chyba ci się coś pomyliło kolego, żaden z ciebie orzeł. Mały jesteś, szponów nie masz, na muchy poluj prypku!
Na co wróbel dostał białej gorączki i zaczął toczyć pianę i skakać nerwowo po gałęzi krzycząc:
- Jak to nie jestem orłem! Zaraz ci to udowodnię pajacu. Widzisz tą krowę na łące pod nami ...
- Widzę i co?
- Jak ją zabiję to uwierzysz!?!
- Ok, to dawaj, nie mam całego dnia na takie pierdoły.
Wróbel bez zastanowienia zeskoczył z gałęzi i zaczął pikować celując prosto w głowę krowy. Krowie mignęło nagle coś przed oczami, zestresowała się i padła martwa na ziemie.
Orzeł wywalił gały ze zdziwienia, patrzy, krowa leży martwa, a wróbel po niej skacze. Krzyczy do wróbla:
- Ok orzeł, już wystarczy, wracaj na gałąź, ta krowa ma już dość!
- Czekaj, jeszcze jej żebra połamie!
- Cześć brachu jak leci? Widzę, że zbierasz się do łowów, może zapolujmy razem, co dwa orły to nie jeden, będzie łatwiej coś wyhaczyć.
Orzeł patrzy zmieszany na zalanego wróbla i mówi:
- Chyba ci się coś pomyliło kolego, żaden z ciebie orzeł. Mały jesteś, szponów nie masz, na muchy poluj prypku!
Na co wróbel dostał białej gorączki i zaczął toczyć pianę i skakać nerwowo po gałęzi krzycząc:
- Jak to nie jestem orłem! Zaraz ci to udowodnię pajacu. Widzisz tą krowę na łące pod nami ...
- Widzę i co?
- Jak ją zabiję to uwierzysz!?!
- Ok, to dawaj, nie mam całego dnia na takie pierdoły.
Wróbel bez zastanowienia zeskoczył z gałęzi i zaczął pikować celując prosto w głowę krowy. Krowie mignęło nagle coś przed oczami, zestresowała się i padła martwa na ziemie.
Orzeł wywalił gały ze zdziwienia, patrzy, krowa leży martwa, a wróbel po niej skacze. Krzyczy do wróbla:
- Ok orzeł, już wystarczy, wracaj na gałąź, ta krowa ma już dość!
- Czekaj, jeszcze jej żebra połamie!
1226
Dowcip #24215. Siedzi orzeł na gałęzi przy łące w kategorii: „Kawały o krowach”.
Siedzi rybak na moście i łowi ryby. Nagle ze stawu wynurza się krowa, a rybak na to:
- E krowa, a ty co?
- No właśnie, a ja co?
- E krowa, a ty co?
- No właśnie, a ja co?
1714
Dowcip #29343. Siedzi rybak na moście i łowi ryby. w kategorii: „Śmieszne kawały o krowach”.
Siedzą dwa wróble na gałęzi, jeden z nich był pijany. Pijany mówi:
- Załóż się, że jak skoczę na tę krowę to ją zabiję.
Trzeźwy się zgodził. Pijany skoczył na pysk krowy, ta się przestraszyła i upadła. Trzeźwy krzyczy do niego:
- Przestań, po co skaczesz po niej przecież ona już nie żyje.
- Czekaj jeszcze jej żebra połamię.
- Załóż się, że jak skoczę na tę krowę to ją zabiję.
Trzeźwy się zgodził. Pijany skoczył na pysk krowy, ta się przestraszyła i upadła. Trzeźwy krzyczy do niego:
- Przestań, po co skaczesz po niej przecież ona już nie żyje.
- Czekaj jeszcze jej żebra połamię.
1222
Dowcip #25086. Siedzą dwa wróble na gałęzi, jeden z nich był pijany. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o krowach”.
W Wielkanoc chłop wchodzi do stodoły i mówi do krowy:
- Mećka, powiedz coś!
- Nic z tego! Ja mówię tylko w Wigilię.
- Mećka, powiedz coś!
- Nic z tego! Ja mówię tylko w Wigilię.
714
Dowcip #29674. W Wielkanoc chłop wchodzi do stodoły i mówi do krowy w kategorii: „Żarty o krowach”.
Wczesnym rankiem przychodzi rolnik do obory, mocno zmęczony po całonocnej libacji. Stawia wiaderko i zabiera się do dojenia krowy. Krowa widząc to pyta:
- Co piło się wczoraj?
- No.
- I zmęczony?
- No ...
- Łap za cycuszki, to ja poskaczę.
- Co piło się wczoraj?
- No.
- I zmęczony?
- No ...
- Łap za cycuszki, to ja poskaczę.
1114
Dowcip #15854. Wczesnym rankiem przychodzi rolnik do obory w kategorii: „Śmieszne żarty o krowach”.
Stoją dwie krowy na łące i gadają:
- Słyszałaś o tej chorobie?
- Słyszałam!
- Szaleją krowy, co?
- Oj, szaleją jak jasna cholera!
- Dobrze, że nam pingwinom to nie grozi.
- Słyszałaś o tej chorobie?
- Słyszałam!
- Szaleją krowy, co?
- Oj, szaleją jak jasna cholera!
- Dobrze, że nam pingwinom to nie grozi.
1713
Dowcip #18096. Stoją dwie krowy na łące i gadają w kategorii: „Śmieszne kawały o krowach”.
Rolnik ten był na bardzo niskim poziomie, podobnie jak jego krowy.
147
Dowcip #11059. Rolnik ten był na bardzo niskim poziomie, podobnie jak jego krowy. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o krowach”.
Przychodzi krowa do lekarza, roześmiana od ucha do ucha prawie kładzie się na ziemi ze śmiechu. Lekarz patrzy z zainteresowaniem i pyta.
- A tobie co tak wesoło?
Krowa na to:
- Nie wiem, to chyba po trawie.
- A tobie co tak wesoło?
Krowa na to:
- Nie wiem, to chyba po trawie.
915