Dowcipy o krowach
Krowa stoi na granicy Polsko- Czeskiej. Do kogo należy ogon?
- Ogon należy do Czech.
- Nie prawda.
- Ogon należy do krowy.
- Ogon należy do Czech.
- Nie prawda.
- Ogon należy do krowy.
212
Dowcip #4150. Krowa stoi na granicy Polsko- Czeskiej. Do kogo należy ogon? w kategorii: „Kawały o krowach”.
Co trzeba zrobić jak ptak nasra ci na głowę?
- Trzeba dziękować Bogu, że nie dał krowom skrzydeł!
- Trzeba dziękować Bogu, że nie dał krowom skrzydeł!
410
Dowcip #26251. Co trzeba zrobić jak ptak nasra ci na głowę? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o krowach”.
A co to jest krzyżówka krowy z żółwiem?
- Cielę w kasku.
A krzyżówka węża z jeżem?
- Drut kolczasty.
- Cielę w kasku.
A krzyżówka węża z jeżem?
- Drut kolczasty.
09
Dowcip #24417. A co to jest krzyżówka krowy z żółwiem? w kategorii: „Humor o krowach”.
A co to jest krzyżówka krowy z żółwiem?
- Ciele w kasku!
- Ciele w kasku!
04
Dowcip #21635. A co to jest krzyżówka krowy z żółwiem? w kategorii: „Śmieszne żarty o krowach”.
Czym się różni krowa od traktora?
- Jak traktor nawali, to stoi, a jak krowa, to idzie dalej.
- Jak traktor nawali, to stoi, a jak krowa, to idzie dalej.
36
Dowcip #13344. Czym się różni krowa od traktora? w kategorii: „Kawały o krowach”.
Gierek wybrał się na wieś i niespodziewanie odwiedził chłopa.
- A gdzie twoje krowy? - pyta.
- Wypożyczyli ode mnie z PGR - u, bo tam jakiś ważny człowiek miał przyjechać na inspekcję.
- A gdzie twoje krowy? - pyta.
- Wypożyczyli ode mnie z PGR - u, bo tam jakiś ważny człowiek miał przyjechać na inspekcję.
218
Dowcip #14903. Gierek wybrał się na wieś i niespodziewanie odwiedził chłopa. w kategorii: „Humor o krowach”.
Do baru wpada stały klient.
- Setkę poproszę!
Zdziwiony barman podaje, a ten szybko wypija.
- Jeszcze jedną setkę ...
Barman pyta:
- Panie Karolu, co się stało? Zawsze wpadał pan na jedno piwko, nigdy żadnej wódeczki, co jest?
- Panie szanowny, tego nie da się wytłumaczyć ...
- Spróbuj pan, może się da ...
Facet zaczyna opowiadać:
- Poszedłem dziś do obory, by wydoić krowę, podstawiłem wiaderko, a ona mi go tylną nogą wywaliła. Zdenerwowałem się, chwyciłem za sznurek i związałem jej tylne nogi. Podstawiłem wiaderko a ona przednią nogą mi je wywaliła, związałem jej przednie nogi. Już miałem doić, a ta cholera ogonem je wywaliła. Nie miałem więcej sznurka, więc zdjąłem pasek od spodni i ogon przywiązałem jej do belki nad głową. Chcę doić, a ta zołza jakoś cyckami przewróciła mi wiaderko! Panie, nie wytrzymałem, zerwałem się, żeby ją zbić, no ale bez zdjętego wcześniej paska spadły mi spodnie, na to wszystko weszła moja żona! Panie, tego nie da się wytłumaczyć!
- Setkę poproszę!
Zdziwiony barman podaje, a ten szybko wypija.
- Jeszcze jedną setkę ...
Barman pyta:
- Panie Karolu, co się stało? Zawsze wpadał pan na jedno piwko, nigdy żadnej wódeczki, co jest?
- Panie szanowny, tego nie da się wytłumaczyć ...
- Spróbuj pan, może się da ...
Facet zaczyna opowiadać:
- Poszedłem dziś do obory, by wydoić krowę, podstawiłem wiaderko, a ona mi go tylną nogą wywaliła. Zdenerwowałem się, chwyciłem za sznurek i związałem jej tylne nogi. Podstawiłem wiaderko a ona przednią nogą mi je wywaliła, związałem jej przednie nogi. Już miałem doić, a ta cholera ogonem je wywaliła. Nie miałem więcej sznurka, więc zdjąłem pasek od spodni i ogon przywiązałem jej do belki nad głową. Chcę doić, a ta zołza jakoś cyckami przewróciła mi wiaderko! Panie, nie wytrzymałem, zerwałem się, żeby ją zbić, no ale bez zdjętego wcześniej paska spadły mi spodnie, na to wszystko weszła moja żona! Panie, tego nie da się wytłumaczyć!
313
Dowcip #15653. Do baru wpada stały klient. w kategorii: „Humor o krowach”.
Krowa to zwierzę roślinobójcze.
25
Dowcip #10998. Krowa to zwierzę roślinobójcze. w kategorii: „Śmieszne kawały o krowach”.
Spotykają się trzy wrony na drutach telefonicznych.
Pierwsza mówi:
- Popatrzcie mam nowy zegarek - chwali się.
Na to druga:
- A ja mam dwie krowy w stajni.
A trzecia biedna, bo nie ma nic czym mogłaby się pochwalić więc odleciała. Spotykają się następnego dnia w tym samym miejscu.
Pierwsza mówi:
- Wiecie co? Ukradli mi zegarek.
Na to druga.
- Mi krowy ze stajni!br A na to trzecia spoglądając na zegarek:
Ooo! już dwunasta, idę krowy doić!
Pierwsza mówi:
- Popatrzcie mam nowy zegarek - chwali się.
Na to druga:
- A ja mam dwie krowy w stajni.
A trzecia biedna, bo nie ma nic czym mogłaby się pochwalić więc odleciała. Spotykają się następnego dnia w tym samym miejscu.
Pierwsza mówi:
- Wiecie co? Ukradli mi zegarek.
Na to druga.
- Mi krowy ze stajni!br A na to trzecia spoglądając na zegarek:
Ooo! już dwunasta, idę krowy doić!
110
Dowcip #12884. Spotykają się trzy wrony na drutach telefonicznych. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o krowach”.
Jak się zapładnia krowę w Wąchocku?
- Kupuje się dwie pary wrotek, prowadzi krowę na pagórek zakłada jej wrotki i popycha ... Sama się wpieprzy.
- Kupuje się dwie pary wrotek, prowadzi krowę na pagórek zakłada jej wrotki i popycha ... Sama się wpieprzy.
38