Dowcipy o kobietach
Młoda dziewczyna załatwia wizę w konsulacie. Urzędnik wypełniając formularz pyta.
- Kolor włosów?
- Rudy.
- Płeć?
- No, też ruda.
- Kolor włosów?
- Rudy.
- Płeć?
- No, też ruda.
118
Dowcip #19373. Młoda dziewczyna załatwia wizę w konsulacie. w kategorii: „Śmieszny humor o kobietach”.
Do salonu tatuaży przychodzi kobieta i mówi:
- Chcę mieć wytatuowanego indyka na wewnętrznej stronie mojej prawej nogi, a na wewnętrznej stronie mojej lewej nogi chcę mieć wytatuowane drzewko bożonarodzeniowe.
Facet pyta:
- A dlaczego takie obrazki?
Kobieta na to:
- Bo mój mąż zawsze narzeka, że nie ma co jeść między Świętem Dziękczynienia, a Bożym Narodzeniem.
- Chcę mieć wytatuowanego indyka na wewnętrznej stronie mojej prawej nogi, a na wewnętrznej stronie mojej lewej nogi chcę mieć wytatuowane drzewko bożonarodzeniowe.
Facet pyta:
- A dlaczego takie obrazki?
Kobieta na to:
- Bo mój mąż zawsze narzeka, że nie ma co jeść między Świętem Dziękczynienia, a Bożym Narodzeniem.
107
Dowcip #19376. Do salonu tatuaży przychodzi kobieta i mówi w kategorii: „Dowcipy o kobietach”.
Seryjny morderca ciągnie przerażoną kobietę do lasu. Kobieta krzyczy:
- Ale tu ciemno i ponuro! Bardzo się boję!
Na to morderca:
- A ja co mam powiedzieć? Przecież będę wracał sam!
- Ale tu ciemno i ponuro! Bardzo się boję!
Na to morderca:
- A ja co mam powiedzieć? Przecież będę wracał sam!
615
Dowcip #20790. Seryjny morderca ciągnie przerażoną kobietę do lasu. w kategorii: „Humor o kobietach”.
Kowalska idzie do wróżki, bo zawsze się jej spełnia, to co ona powie. I wróżka jej mówi:
- Będzie pani przyczyną śmierci setek tysięcy, a nawet milionów ludzi.
Kowalska przerażona omija większe grupy ludzi. Po jakimś czasie idzie, a mały chłopiec bawi się na ulicy, a jechał właśnie tir. To bez zastanowienia rusza po chłopca i. Ratuje go. Pyta się chłopczyka:
- Jak się nazywasz?
- Adolf Hitler.
- Będzie pani przyczyną śmierci setek tysięcy, a nawet milionów ludzi.
Kowalska przerażona omija większe grupy ludzi. Po jakimś czasie idzie, a mały chłopiec bawi się na ulicy, a jechał właśnie tir. To bez zastanowienia rusza po chłopca i. Ratuje go. Pyta się chłopczyka:
- Jak się nazywasz?
- Adolf Hitler.
316
Dowcip #21352. Kowalska idzie do wróżki, bo zawsze się jej spełnia, to co ona powie. w kategorii: „Humor o kobietach”.
Mąż Żelozkowej pyta Masztalskiego:
- Lubisz głupie kobiety?
- Nie.
- A kobiety, które cię w całym mieście obgadują?
- Też nie.
- A takie, które nie potrafią gotować?
- Nie.
- To powiedz mi - kręci głową Żelozko - czemu łazisz za moją żoną?
- Lubisz głupie kobiety?
- Nie.
- A kobiety, które cię w całym mieście obgadują?
- Też nie.
- A takie, które nie potrafią gotować?
- Nie.
- To powiedz mi - kręci głową Żelozko - czemu łazisz za moją żoną?
09
Dowcip #21367. Mąż Żelozkowej pyta Masztalskiego w kategorii: „Śmieszny humor o kobietach”.
Kobieta w przychodni szuka ginekologa, podchodzi do mężczyzny obok gabinetu i pyta:
- Czy to pan jest ginekologiem?
- Nie, nie jestem, ale chętnie spojrzę!
- Czy to pan jest ginekologiem?
- Nie, nie jestem, ale chętnie spojrzę!
111
Dowcip #21398. Kobieta w przychodni szuka ginekologa w kategorii: „Śmieszne kawały o kobietach”.
Panienka po lodzie chce pocałować swojego faceta, ale ten ją odsuwa, panienka się dziwi:
- Wy faceci jesteście dziwni, po sobie się brzydzicie, a po innych nie.
- Wy faceci jesteście dziwni, po sobie się brzydzicie, a po innych nie.
015
Dowcip #21771. Panienka po lodzie chce pocałować swojego faceta, ale ten ją odsuwa w kategorii: „Dowcipy o kobietach”.
Siostry Williams siedzą przed meczem w szatni. Nagle Venus mówi:
- Wiesz co? Ojciec chyba dosypuje nam sterydów do żarcia.
- Skąd wiesz?
- Zaczęły mi rosnąć włosy tam, gdzie ich wcześniej nigdy nie miałam.
- A gdzie na przykład?
- No, na przykład na jajach.
- Wiesz co? Ojciec chyba dosypuje nam sterydów do żarcia.
- Skąd wiesz?
- Zaczęły mi rosnąć włosy tam, gdzie ich wcześniej nigdy nie miałam.
- A gdzie na przykład?
- No, na przykład na jajach.
06
Dowcip #22509. Siostry Williams siedzą przed meczem w szatni. w kategorii: „Śmieszne kawały o kobietach”.
Para siedzi w poczekalni u dentysty. Gdy otwierają się drzwi gabinetu, dziewczyna mówi:
- Chcę wyrwać ząb, ale bez znieczulenia.
Na to lekarz z niedowierzaniem:
- Naprawdę bez znieczulenia?
- Tak, oczywiście. I proszę to zrobić zwykłymi obcęgami, bo nie lubię tych nowoczesnych narzędzi!
- Ale z pani twardzielka. Proszę w takim razie usiąść na fotelu.
- Po co? Przecież to mojego chłopaka boli ząb!
- Chcę wyrwać ząb, ale bez znieczulenia.
Na to lekarz z niedowierzaniem:
- Naprawdę bez znieczulenia?
- Tak, oczywiście. I proszę to zrobić zwykłymi obcęgami, bo nie lubię tych nowoczesnych narzędzi!
- Ale z pani twardzielka. Proszę w takim razie usiąść na fotelu.
- Po co? Przecież to mojego chłopaka boli ząb!
04
Dowcip #22811. Para siedzi w poczekalni u dentysty. w kategorii: „Dowcipy o kobietach”.
Przyjaciółka do przyjaciółki:
- Słyszałam, że twój mąż jest w szpitalu. Podobno coś sobie złamał ...
- Tak, przysięgę wierności małżeńskiej ...
- Słyszałam, że twój mąż jest w szpitalu. Podobno coś sobie złamał ...
- Tak, przysięgę wierności małżeńskiej ...
49