
Dowcipy o kościele
Hrabia z Hrabiną jadą do kościoła na mszę. W pewnej chwili hrabia woła do stangreta:
- Janie, Janie! Zawracaj, wracamy do domu!
- Ależ panie Hrabio, co się stało?
- Janie, kościół stoi zawsze.
- Janie, Janie! Zawracaj, wracamy do domu!
- Ależ panie Hrabio, co się stało?
- Janie, kościół stoi zawsze.
613
Dowcip #12557. Hrabia z Hrabiną jadą do kościoła na mszę. w kategorii: „Śmieszne kawały o kościele”.
Sobota przed Wielkanocą. Dzieci podnoszą koszyki ze święconką do góry, ksiądz bierze do ręki kropidło i w tym samym momencie facet w pierwszym rzędzie rozpina rozporek i wyciąga penisa w stronę księdza. Policja, areszt, rozprawa.
- Co oskarżony ma na swoją obronę?
- Gram korespondencyjnie w szachy wysoki sądzie.
- A co to ma wspólnego ze sprawą?
- Radziłem się znajomego i powiedział mi, że jeszcze mam szansę wygrać partię, ale będę musiał poświęcić konia.
- Co oskarżony ma na swoją obronę?
- Gram korespondencyjnie w szachy wysoki sądzie.
- A co to ma wspólnego ze sprawą?
- Radziłem się znajomego i powiedział mi, że jeszcze mam szansę wygrać partię, ale będę musiał poświęcić konia.
715
Dowcip #32298. Sobota przed Wielkanocą. w kategorii: „Żarty o kościele”.
Podczas lekcji religii katechetka pyta zamyślonego Jasia:
- Jasiu, nad czym Ty to tak myślisz?
- Zastanawiam się, dlaczego w kościele jest to całe wstawanie, siadanie, klękanie ... Jakby ksiądz nie mógł wybrać jednej pozycji i mnie bzykać.
- Jasiu, nad czym Ty to tak myślisz?
- Zastanawiam się, dlaczego w kościele jest to całe wstawanie, siadanie, klękanie ... Jakby ksiądz nie mógł wybrać jednej pozycji i mnie bzykać.
5031
Dowcip #28836. Podczas lekcji religii katechetka pyta zamyślonego Jasia w kategorii: „Dowcipy o kościele”.
Wchodzi pedał do kościoła, a na ambonie stoi ministrant z kadzidłem. Nagle pedał krzyczy:
- Hej lalunia, torebka ci się pali .
- Hej lalunia, torebka ci się pali .
2824
Dowcip #2272. Wchodzi pedał do kościoła, a na ambonie stoi ministrant z kadzidłem. w kategorii: „Żarty o kościele”.

Idzie Bolek i Lolek do kościoła ... Bolkowi zachciało się kupę i mówi do Lolka:
- Lolek muszę kupę!
On na to:
- Idź tam gdzie nikt Cię nie zauważy.
Bolek poszedł na szczyt kościoła i tam się załatwił. Na to ksiądz woła:
- I ześlij nam Panie coś od siebie.
Spada kupa Bolka.
- Co chcesz w zamian? - pyta ksiądz.
- Papieru, papieru - woła Bolek.
- Lolek muszę kupę!
On na to:
- Idź tam gdzie nikt Cię nie zauważy.
Bolek poszedł na szczyt kościoła i tam się załatwił. Na to ksiądz woła:
- I ześlij nam Panie coś od siebie.
Spada kupa Bolka.
- Co chcesz w zamian? - pyta ksiądz.
- Papieru, papieru - woła Bolek.
1434
Dowcip #13655. Idzie Bolek i Lolek do kościoła ... w kategorii: „Śmieszne żarty o kościele”.
Sika sobie facet pod kościołem, nagle podchodzi staruszka i pyta się:
- Czy mogę panu potrzymać jedno jajeczko?
Facet zdziwiony pytaniem patrzy na babunie i widzi, że jest stara i zaraz zejdzie z tego świata. Więc się zgadza. Po chwili staruszka:
- Czy mogę potrzymać panu drugie jajeczko?
Facet znowu spojrzał na babunie i odpowiedział, że może. Nagle staruszka zaczęła zgniatać mu jajka i mówiąc:
- Pod kościołem się nie siusia.
- Czy mogę panu potrzymać jedno jajeczko?
Facet zdziwiony pytaniem patrzy na babunie i widzi, że jest stara i zaraz zejdzie z tego świata. Więc się zgadza. Po chwili staruszka:
- Czy mogę potrzymać panu drugie jajeczko?
Facet znowu spojrzał na babunie i odpowiedział, że może. Nagle staruszka zaczęła zgniatać mu jajka i mówiąc:
- Pod kościołem się nie siusia.
415
Dowcip #6354. Sika sobie facet pod kościołem, nagle podchodzi staruszka i pyta się w kategorii: „Humor o kościele”.

Ksiądz w trakcie kazania napomknął, by wierni zaczęli rzucać większe datki na tacę, bo kościół wymaga remontu. W tym momencie wstała znana w okolicy prostytutka i przyniosła księdzu 10 000 zł. Ksiądz spojrzał na pakuneczek i powiedział:
- Mimo, iż naprawdę są potrzebne środki na remont kościoła, nie mogę, córko wziąć od ciebie tych brudnych pieniędzy.
W tym momencie dało się słyszeć męski głos z tylnych ławek:
- Niech ksiądz bierze! To przecież nasze pieniądze!
- Mimo, iż naprawdę są potrzebne środki na remont kościoła, nie mogę, córko wziąć od ciebie tych brudnych pieniędzy.
W tym momencie dało się słyszeć męski głos z tylnych ławek:
- Niech ksiądz bierze! To przecież nasze pieniądze!
1056
Dowcip #337. Ksiądz w trakcie kazania napomknął w kategorii: „Humor o kościele”.
Babcia zasnęła w kościele. Kiedy ksiądz na nauce poruszył temat seksu, ocknęła się i poleciała do domu. Na nauce był jej wnuczek. Po powrocie babcia się go pyta:
- Co ci ksiądz godoł o seksie?
Wnuczek odpowiada:
- Babciu, tyn seks to jest jak tako sracka.
Następnego dnia babcia miała iść na mszę do kościoła, ale ją tak przegoniło, że się spóźniła.
Ksiądz się pyta:
- Babciu, a to co? Nigdy wcześniej się nie spóźniliście, a teraz co?
Babcia tłumaczy:
- Proszę księdza, to wszystko z tego seksu. W doma dwa razy, w drodze ros, a tera zaś mi się chce.
- Co ci ksiądz godoł o seksie?
Wnuczek odpowiada:
- Babciu, tyn seks to jest jak tako sracka.
Następnego dnia babcia miała iść na mszę do kościoła, ale ją tak przegoniło, że się spóźniła.
Ksiądz się pyta:
- Babciu, a to co? Nigdy wcześniej się nie spóźniliście, a teraz co?
Babcia tłumaczy:
- Proszę księdza, to wszystko z tego seksu. W doma dwa razy, w drodze ros, a tera zaś mi się chce.
46
Dowcip #13153. Babcia zasnęła w kościele. w kategorii: „Żarty o kościele”.

U wejścia do małego kościółka wisi kartka: ”Jeśli jest ci przykro żyć w grzechu, otwórz i wejdź”. Szminką dopisano: ”a jeśli nie, zadzwoń po numer...”
617
Dowcip #1841. U wejścia do małego kościółka wisi kartka w kategorii: „Śmieszny humor o kościele”.
