Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o kinie


Seans filmowy, kino nabite, z końca sali rozlega się w ciemnościach zaskoczony damski głos:
- Och, Piotrze, nic nie mówiłeś, że jesteś Żydem!
09

Dowcip #13842. Seans filmowy, kino nabite w kategorii: „Śmieszne żarty o kinie”.

Siedzą sobie na polanie trzy leniwce i przekomarzają się, który z nich jest najbardziej leniwy. Pierwszy mówi:
- Ja to jestem tak leniwy, że pewnego razu wisząc na drzewie zobaczyłem sztabkę złota pode mną, ale mówię sobie ”nie chce mi się jej podnosić”.
Drugi mówi:
- Ja to jestem taki leniwy, że pewnego razu idę sobie plażą, patrzę, a tam golutka Claudia Shiffer czeka żebym ją przeleciał, ale mówię sobie ”nie chce mi się”.
Trzeci na to:
- Panowie, ja to jestem najbardziej leniwy, bo pewnego razu poszedłem sobie do kina na komedie i cały seans płakałem ...
- Płakałeś na komedii?!- pytają koledzy.
-Tak, bo usiadłem sobie na jajach i mi się nie chciało poprawić.
519

Dowcip #8968. Siedzą sobie na polanie trzy leniwce i przekomarzają się w kategorii: „Śmieszne dowcipy o kinie”.

Siedzi dwóch kolesi w kinie, a przed nimi taki wielki, łysy dresiarz, grube karczycho, złoty kajdan na szyi, z dziewczyną siedzi. Jeden z tych kolesi do drugiego:
- Stary, założę się z Tobą o pięćdziesiąt zeta, że nie klepniesz łysego w glace.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - i klepie łysego w glace.
Łysy się odwraca, a koleś:
- Krzychu, to Ty? A nie. To przepraszam.
Łysy:
- Żaden Krzychu, dotknij mnie jeszcze raz to Ci przywalę! - i się odwraca.
Na to ten pierwszy koleżka do drugiego:
- Stary, świetnie to rozegrałeś, ale idę z Tobą o dwieście zeta, że go drugi raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - i pac łysego w glace.
Łysy zjeżony się odwraca, a koleś:
- Krzychu, no cholera, osiem lat w podstawówce, ze trzy lata w jednej ławce przesiedzieliśmy, Krzychu, no nie pamiętasz mnie?
Łysy:
- Nie byłem w żadnej podstawówce, zaraz Ci tak przywalę, że się nie pozbierasz!
Zaczyna się podnosić, żeby wlutować kolesiowi, ale dziewczyna łapie go za rękaw i mówi:
- No daj spokój, Józek, film jest, a Ty będziesz jakiegoś cieniasa bił, chodź do pierwszego rzędu i oglądajmy.
Łysy niezadowolony, ale idzie z dziewczyną do pierwszego rzędu, siadają. Pierwszy koleś znowu do drugiego:
- Stary, naprawdę jestem pod wrażeniem, nieźle to wymyśliłeś, ale idę o tysiaka, że go trzeci raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi. - myśli ten drugi.
Idą do drugiego rzędu, siadają za łysym i koleś wali łysego w łeb. Łysy się odwraca, na maksa napięty, a koleś:
- Krzysiu, to ja tam na górze jakiegoś łysego w glace walę, a Ty tu w pierwszym rzędzie siedzisz!
339

Dowcip #480. Siedzi dwóch kolesi w kinie, a przed nimi taki wielki, łysy dresiarz w kategorii: „Śmieszne żarty o kinie”.

Kobieta sprzedaje bilety do kina i różnego rodzaju smakołyki. Mężczyzna kupuje bilet. Bileterka:
- A może orzeszki pan kupi?
- Nie, dziękuję.
- A paluszki?
- Też dziękuję.
- Chociaż dropsy niech pan weźmie.
Zdenerwowany mężczyzna:
- Nie chcę. Już mówiłem!
Zdegustowany odchodzi od kasy. Niepocieszona bileterka wystawia głowę przez okienko i woła:
- A mordercą jest szofer, sknerusie!
59

Dowcip #23159. Kobieta sprzedaje bilety do kina i różnego rodzaju smakołyki. w kategorii: „Śmieszne kawały o kinie”.

W kinie trwa seans premierowy najnowszego filmu akcji. Sala wypełniona po brzegi. Jeden z widzów cierpi niemiłosiernie, bo przed wejściem do kina najadł się w barze fasolki po bretońsku i go dosłownie rozsadza.
- Co robić? - myśli, wpadając w panikę.
Nagle przychodzi rozwiązanie. Na ekranie pojawia się pociąg towarowy, który z wielkim hukiem przetacza się obok głównych bohaterów. Facet wykorzystuje nadarzającą się okazję i w tym zgiełku puszcza bąka z całą swobodą. Po chwili siedzący obok widz klepie go po ramieniu i szeptem mówi:
- Czy panu też się wydaje, że w dwóch ostatnich wagonach szambo wieźli?
110

Dowcip #24822. W kinie trwa seans premierowy najnowszego filmu akcji. w kategorii: „Śmieszny humor o kinie”.

W sądzie odbywa się rozprawa o kradzież pieniędzy. Sędzia każe opowiedzieć, jak to się stało.
- Proszę wysokiego sądu, jak usiadłam w kinie, to ten łajdak przysiadł się do mnie na wolne krzesło. Najpierw mówił ładne słówka, a jak się zrobiło ciemno, to mi podniósł sukienkę i sięgnął ręką za podwiązkę, a tam właśnie miałam pieniądze.
- To czemu pani nie krzyczała? -
Bo ja myślałam, że on w uczciwych zamiarach!
15

Dowcip #12501. W sądzie odbywa się rozprawa o kradzież pieniędzy. w kategorii: „Kawały o kinie”.

Poszedłem do kina, a w przednim rzędzie siedział starszy facet z psem. To był rodzaj komedio - dramatu. W miejscach smutnych, pies ocierał oczy z łez, a w wesołych partiach śmiał się do rozpuku. Tak się działo przez cały film. Kiedy seans się skończył, zdecydowałem się podejść i porozmawiać z facetem.
- To najbardziej zdumiewająca rzecz jaką widziałem! - powiedziałem - Wyglądało na to, że pies naprawdę wczuł się w film.
Facet na to:
- No faktycznie. A książka mu się nie podobała.
26

Dowcip #13324. Poszedłem do kina, a w przednim rzędzie siedział starszy facet z psem. w kategorii: „Śmieszne żarty o kinie”.

Parka narzeczonych dyskutuje podczas projekcji filmu. Jakiś podenerwowany widz z tyłu mówi:
- Hej wy tam, przecież nic nie słychać!
- A co byś chciał słyszeć? To są nasze sprawy!
211

Dowcip #14985. Parka narzeczonych dyskutuje podczas projekcji filmu. w kategorii: „Dowcipy o kinie”.

Siedzą dwie świnie w kinie, a przed nimi koń. Świnie jedzą paluszki. Nagle koń się odwraca i mówi do świń:
- Hej, skończcie jeść te paluszki.
Jedna świnia na to:
- Ty patrz, koń w kinie.
A druga:
- I jeszcze gada.
513

Dowcip #7207. Siedzą dwie świnie w kinie, a przed nimi koń. Świnie jedzą paluszki. w kategorii: „Humor o kinie”.

Facet postanowił wybrać się z żółwiem do kina. Trzyma zwierzątko pod pachą, podchodzi do kasjerki i prosi o bilet.
- Poproszę jeden normalny i jeden ulgowy dla żółwia.
- Przykro mi, ale to nie jest zoo, nie może pan wejść z żółwiem!
- Ależ to mały żółw, zachowuje się cichutko, przecież nikomu nie będzie przeszkadzał.
- To porządne kino, proszę nie blokować kolejki!
- Ależ proszę pani, kupię dwa normalne.
- Nie i już. Następny!
Facet odszedł jak niepyszny, za zakrętem wsadził sobie żółwia w spodnie i po chwili wrócił do kasy, pod pachą nie miał już tylko pudełko z popcornem, w ręce kolę. Tym razem dostał normalny bilet bez większych problemów. W środku seansu postanowił pozwolić biednemu zwierzęciu pooddychać trochę świeżym powietrzem, rozpiął więc rozporek, aby żółw mógł w końcu wychylić szyję ... Kilka siedzeń dalej w tym rzędzie dwóch gości rozmawia:
- Stary, widziałeś?
- Co?
- Ten facet tam, ma fiuta na wierzchu!
- No i co z tego? To erotyczny film, ty też prawie masz.
- No ... Ale mój nie wpieprza popcornu!
413

Dowcip #7575. Facet postanowił wybrać się z żółwiem do kina. w kategorii: „Humor o kinie”.

Śmieszne kawały o kinieKawały o kinieŚmieszny humor o kinieŚmieszne dowcipy o kinieŚmieszne żarty o kinieŻarty o kinieDowcipy o kinieHumor o kinie




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia wynajmu nieruchomości» Motocykle darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Zmiana czasu na czas letni» Odmiana wyrazów» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych» Opiekunka» Definicje krzyżówkowe» Alfabet Morse'a» Zagadki dla dzieci do druku» Wyliczanki rymowanki» Stopniowanie przysłówków i przymiotników» Internetowy słownik rymów do przymiotników
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost