Dowcipy o kinie
Kobieta sprzedaje bilety do kina i różnego rodzaju smakołyki. Mężczyzna kupuje bilet.
- A może orzeszki pan kupi?
- Nie, dziękuję.
- A paluszki?
- Też dziękuję.
- Chociaż dropsy niech pan weźmie. - nalega kobieta.
- Nie chcę. Już mówiłem! - odpowiada zdenerwowany mężczyzna.
Zdegustowany odchodzi od kasy. Niepocieszona bileterka wystawia głowę przez okienko i woła:
- A mordercą jest szofer, sknerusie!
- A może orzeszki pan kupi?
- Nie, dziękuję.
- A paluszki?
- Też dziękuję.
- Chociaż dropsy niech pan weźmie. - nalega kobieta.
- Nie chcę. Już mówiłem! - odpowiada zdenerwowany mężczyzna.
Zdegustowany odchodzi od kasy. Niepocieszona bileterka wystawia głowę przez okienko i woła:
- A mordercą jest szofer, sknerusie!
312
Dowcip #25957. Kobieta sprzedaje bilety do kina i różnego rodzaju smakołyki. w kategorii: „Dowcipy o kinie”.
- Dlaczego już po raz czwarty kupuje pan bilet na ten sam seans?! - dziwi się kasjerka.
- Bo wszystkie poprzednie podarł mi ten facet przed wejściem!
- Bo wszystkie poprzednie podarł mi ten facet przed wejściem!
215
Dowcip #25671. - Dlaczego już po raz czwarty kupuje pan bilet na ten sam seans?! w kategorii: „Dowcipy o kinie”.
Jasio idzie ulicą z pingwinem. Spotyka kolegę, a kolega do niego:
- Gdzie idziesz z tym pingwinem?
- Nie wiem, przybłąkał się.
- To idź z nim do zoo.
Jasio wraca z pingwinem i znowu spotyka tego samego kolegę:
- Znowu z pingwinem?
- Byliśmy w zoo, a teraz idziemy do kina.
- Gdzie idziesz z tym pingwinem?
- Nie wiem, przybłąkał się.
- To idź z nim do zoo.
Jasio wraca z pingwinem i znowu spotyka tego samego kolegę:
- Znowu z pingwinem?
- Byliśmy w zoo, a teraz idziemy do kina.
533
Dowcip #24989. Jasio idzie ulicą z pingwinem. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o kinie”.
W kinie podczas seansu filmowego. Oburzony damski głos:
- Panie połóż pan tą rękę gdzie indziej.
- Mógłbym, ale robię to pierwszy raz i nie mam jeszcze tyle śmiałości.
- Panie połóż pan tą rękę gdzie indziej.
- Mógłbym, ale robię to pierwszy raz i nie mam jeszcze tyle śmiałości.
015
Dowcip #17545. W kinie podczas seansu filmowego. w kategorii: „Śmieszny humor o kinie”.
W kinie kobieta mówi do siedzącego obok mężczyzny:
- Proszę w tej chwili zabierać ręce z moich kolan!... Liczę do stu!
- Proszę w tej chwili zabierać ręce z moich kolan!... Liczę do stu!
214
Dowcip #17552. W kinie kobieta mówi do siedzącego obok mężczyzny w kategorii: „Kawały o kinie”.
Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sąsiada:
- Wspaniale całujesz, Karolu. Czy to dlatego, że siedzimy dziś w ostatnim rzędzie?
- Nie, to dlatego, że nazywam się Andrzej.
- Wspaniale całujesz, Karolu. Czy to dlatego, że siedzimy dziś w ostatnim rzędzie?
- Nie, to dlatego, że nazywam się Andrzej.
28
Dowcip #17467. Podczas seansu w kinie dziewczyna szepce do sąsiada w kategorii: „Żarty o kinie”.
- Kochanie, - mówi zaspanym głosem mąż - wyłącz telewizor, zapal światło i podaj mi herbatę.
- To nie możliwe, jesteśmy w kinie.
- To nie możliwe, jesteśmy w kinie.
36
Dowcip #22970. - Kochanie, - mówi zaspanym głosem mąż - wyłącz telewizor w kategorii: „Śmieszny humor o kinie”.
Siedzi dwóch gości w kinie i oglądają film. Przed nimi rozsiadło się wielkie, łyse chłopisko. Ponad dwa metry wzrostu, sto dwadzieścia kilo żywej wagi i tak dalej. Jeden z kumpli mówi do drugiego:
- Stary, założę się z Tobą o pięćdziesiąt zeta, że nie walniesz tego gościa w glace.
Facet pomyślał chwile i mówi:
- Spoko, nie ma sprawy. Za pięć dych stuknę go w głowę.
I sru gościa w czerep. Byk się odwraca, a facet do niego:
- Zbyszek! Kopę lat! Co tam u Ciebie?
Mięśniak lekko się wkurzył i mówi:
- Słuchaj stary, pomyliłeś mnie z kimś innym, spadaj okej?!
Minęła dłuższa chwila i znów kumpel namawia drugiego:
- E stary, raz go stuknąć, to żadna sztuka. Założę się z Tobą o stówę, że nie zrobisz tego po raz drugi.
Facet pomyślał dłuższą chwilkę i mówi:
- Spoko. Za stówę stuknę go jeszcze raz.
I znów sru gościa w łysy czerep. Kolo odwraca się już mocno podkurwiony i słyszy:
- Zbychu! No to przecież ja! Do klasy razem chodziliśmy! Naprawdę mnie nie poznajesz?!
Facetowi piana już poszła z gęby i cedzi przez zęby:
- Słuchaj gościu, mówiłem Ci, że mnie z kimś mylisz i odwal się ode mnie, okej?!
Po czym wkurzony na maksa wstaje z siedzenia i idzie do pierwszego rzędu.
Znów minęła chwila i kumpel zaczyna swoją gadkę po raz trzeci:
- No wiesz, dwa razy stuknąć to w sumie żadna sztuka. Też bym to zrobił. Ale trzeci raz to Ci się na pewno nie uda. Zakładam się z Tobą o dwie
stówy, że trzeci raz już nie dasz rady.
Znów chwila namysłu i gość przyjmuje zakład. Wstaje, idzie do pierwszego rządu i jeb gościa w glace po raz trzeci. Koleś się zrywa wkurzony jak
nie wiadomo co i słyszy:
- Zbyszek! To Ty tutaj siedzisz? A ja tam wyżej już dwa razy jakiegoś innego gościa zaczepiałem.
- Stary, założę się z Tobą o pięćdziesiąt zeta, że nie walniesz tego gościa w glace.
Facet pomyślał chwile i mówi:
- Spoko, nie ma sprawy. Za pięć dych stuknę go w głowę.
I sru gościa w czerep. Byk się odwraca, a facet do niego:
- Zbyszek! Kopę lat! Co tam u Ciebie?
Mięśniak lekko się wkurzył i mówi:
- Słuchaj stary, pomyliłeś mnie z kimś innym, spadaj okej?!
Minęła dłuższa chwila i znów kumpel namawia drugiego:
- E stary, raz go stuknąć, to żadna sztuka. Założę się z Tobą o stówę, że nie zrobisz tego po raz drugi.
Facet pomyślał dłuższą chwilkę i mówi:
- Spoko. Za stówę stuknę go jeszcze raz.
I znów sru gościa w łysy czerep. Kolo odwraca się już mocno podkurwiony i słyszy:
- Zbychu! No to przecież ja! Do klasy razem chodziliśmy! Naprawdę mnie nie poznajesz?!
Facetowi piana już poszła z gęby i cedzi przez zęby:
- Słuchaj gościu, mówiłem Ci, że mnie z kimś mylisz i odwal się ode mnie, okej?!
Po czym wkurzony na maksa wstaje z siedzenia i idzie do pierwszego rzędu.
Znów minęła chwila i kumpel zaczyna swoją gadkę po raz trzeci:
- No wiesz, dwa razy stuknąć to w sumie żadna sztuka. Też bym to zrobił. Ale trzeci raz to Ci się na pewno nie uda. Zakładam się z Tobą o dwie
stówy, że trzeci raz już nie dasz rady.
Znów chwila namysłu i gość przyjmuje zakład. Wstaje, idzie do pierwszego rządu i jeb gościa w glace po raz trzeci. Koleś się zrywa wkurzony jak
nie wiadomo co i słyszy:
- Zbyszek! To Ty tutaj siedzisz? A ja tam wyżej już dwa razy jakiegoś innego gościa zaczepiałem.
519
Dowcip #27976. Siedzi dwóch gości w kinie i oglądają film. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o kinie”.
Przed salą od filmów w kinie stoi szesnaście blondynek. Kasjer zaciekawiony dlaczego tak stoją gdy seans się już dawno zaczął postanawia je spytać.
- Dlaczego tu tak stoicie?
- Bo patrz, tam jest tabliczka, że można wchodzić od osiemnastu, a nas jest szesnaście.
- Dlaczego tu tak stoicie?
- Bo patrz, tam jest tabliczka, że można wchodzić od osiemnastu, a nas jest szesnaście.
58
Dowcip #26080. Przed salą od filmów w kinie stoi szesnaście blondynek. w kategorii: „Śmieszne kawały o kinie”.
Blondynka idzie do Kina i po raz piąty ogląda ten sam film. Siedząc obok niej koleżanka brunetka pytaj jej się:
- Przecież Ty już ten film oglądałaś.
- No tak ale chcę zobaczyć tym razem czy uda się tej parze uciec z tej nory.
- Przecież Ty już ten film oglądałaś.
- No tak ale chcę zobaczyć tym razem czy uda się tej parze uciec z tej nory.
28