Dowcipy o kierowcach
Biznesmen, często wyjeżdżający na nocne wojaże służbowe, prosi kierowcę:
- Przyjedzie Pan jutro do mojego mieszkania o siódmej i jak zwykle mnie zbudzi.
Nazajutrz o wyznaczonej porze do sypialni wpada kierowca, ciągnie żonę biznesmena za ramię i mówi:
- No, mała! Na dziś dosyć, zmiataj do domu!
- Co to ma znaczyć?! - krzyczy zaspany biznesmen.
- Przecież miało być tak jak zwykle...
- Przyjedzie Pan jutro do mojego mieszkania o siódmej i jak zwykle mnie zbudzi.
Nazajutrz o wyznaczonej porze do sypialni wpada kierowca, ciągnie żonę biznesmena za ramię i mówi:
- No, mała! Na dziś dosyć, zmiataj do domu!
- Co to ma znaczyć?! - krzyczy zaspany biznesmen.
- Przecież miało być tak jak zwykle...
618
Dowcip #33015. Biznesmen, często wyjeżdżający na nocne wojaże służbowe w kategorii: „Śmieszne dowcipy o kierowcach”.
Rozmawia Policjant z mężczyzną:
- Wie pan o ile wykroczył dozwoloną prędkość.
- Tak. O pięćset złotych panie władzo.
- Słucham?
- Nie chciałem pana urazić tym tysiącem.
- Wie pan o ile wykroczył dozwoloną prędkość.
- Tak. O pięćset złotych panie władzo.
- Słucham?
- Nie chciałem pana urazić tym tysiącem.
139
Dowcip #20852. Rozmawia Policjant z mężczyzną w kategorii: „Kawały o kierowcach”.
Żona do męża:
- Musimy zwolnić naszego szofera! Dzisiaj o mało mnie nie zabił!
- Zaraz zwolnić, dajmy mu drugą szansę ...
- Musimy zwolnić naszego szofera! Dzisiaj o mało mnie nie zabił!
- Zaraz zwolnić, dajmy mu drugą szansę ...
621
Dowcip #30850. Żona do męża w kategorii: „Śmieszne żarty o kierowcach”.
Zatrzymuje policjant gościa, który przejechał na czerwonym.
- Mandat pięćset i sześć punktów! - mówi policjant.
- Ależ panie policjancie, proszę o wyrozumiałość, jestem daltonistą.
Policjant myśli chwilę, po czym mówi:
- No dobra, ale to ostatni raz! Trzeba uważać!
Po pracy policjant rozmawia z kolegami i mówi o przypadku ale dodaje:
- Ten daltonista tak ładnie, perfekcyjnie mówił po Polsku!
- Mandat pięćset i sześć punktów! - mówi policjant.
- Ależ panie policjancie, proszę o wyrozumiałość, jestem daltonistą.
Policjant myśli chwilę, po czym mówi:
- No dobra, ale to ostatni raz! Trzeba uważać!
Po pracy policjant rozmawia z kolegami i mówi o przypadku ale dodaje:
- Ten daltonista tak ładnie, perfekcyjnie mówił po Polsku!
312
Dowcip #32262. Zatrzymuje policjant gościa, który przejechał na czerwonym. w kategorii: „Humor o kierowcach”.
Jedzie kierowca tira autostradą. Po pewnym czasie widzi człowieka ubranego w całości na zielono, który próbuje go zatrzymać. Kierowca nie myśląc długo, zatrzymuje się i wychodzi za tira.
- Co się stało?!
- Dzień dobry. Jestem pedałem i chce mi się jeść.
Kierowca po chwili zdecydował, że da mu pozostałe kanapki. Jedzie dalej. Po kilkunastu kilometrach znów widzi człowieka ubranego na czerwono, który próbuje go zatrzymać. Kierowca zatrzymuje się i wychodzi.
- Co się stało?!
- Dzień dobry. Jestem pedałem i chce mi się pić.
Kierowca dał mu pozostałą herbatę po czym wsiadł do tira i jedzie dalej. Po kilkunastu kilometrach znów widzi człowieka ubranego na niebiesko, który potrzebuje go zatrzymać. Kierowca myśli sobie Co Jest?! Zatrzymuje się, odkręca szybę i mówi:
- A Ty czego pedale chcesz?!
- Prawo jazdy i dowód rejestracyjny.
- Co się stało?!
- Dzień dobry. Jestem pedałem i chce mi się jeść.
Kierowca po chwili zdecydował, że da mu pozostałe kanapki. Jedzie dalej. Po kilkunastu kilometrach znów widzi człowieka ubranego na czerwono, który próbuje go zatrzymać. Kierowca zatrzymuje się i wychodzi.
- Co się stało?!
- Dzień dobry. Jestem pedałem i chce mi się pić.
Kierowca dał mu pozostałą herbatę po czym wsiadł do tira i jedzie dalej. Po kilkunastu kilometrach znów widzi człowieka ubranego na niebiesko, który potrzebuje go zatrzymać. Kierowca myśli sobie Co Jest?! Zatrzymuje się, odkręca szybę i mówi:
- A Ty czego pedale chcesz?!
- Prawo jazdy i dowód rejestracyjny.
1139
Dowcip #29321. Jedzie kierowca tira autostradą. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o kierowcach”.
- Nie ma pan prawa jazdy, koła są nienapompowane, niezapięte pasy, w ręku puszka piwa.
- Do jutra!
- Co to ma znaczyć?
- Moment, panie władzo, przez telefon rozmawiam.
- Do jutra!
- Co to ma znaczyć?
- Moment, panie władzo, przez telefon rozmawiam.
411
Dowcip #24392. - Nie ma pan prawa jazdy, koła są nienapompowane, niezapięte pasy w kategorii: „Śmieszne kawały o kierowcach”.
Po pościgu za sportowym samochodem, który spowodował kolizję i chaos na pół miasta, policjantom udaję się schwytać sprawcę, super blondynę w miniówie.
- Jest pani aresztowana. Musimy teraz poddać panią standardowej procedurze w takich przypadkach. Testowi na obecność alkoholu i narkotyków w wydychanym powietrzu. Proszę tu i tu dmuchać...
Po obejrzeniu wyników policjant kiwa głową z dezaprobatą.
- Alkohol był, ale widzę, że ostatnio brała pani też ”twardsze sprawy”?
- No, jaja pan robisz? - pyta zdumiona blondynka - To też wam się tam pokazuje?
- Jest pani aresztowana. Musimy teraz poddać panią standardowej procedurze w takich przypadkach. Testowi na obecność alkoholu i narkotyków w wydychanym powietrzu. Proszę tu i tu dmuchać...
Po obejrzeniu wyników policjant kiwa głową z dezaprobatą.
- Alkohol był, ale widzę, że ostatnio brała pani też ”twardsze sprawy”?
- No, jaja pan robisz? - pyta zdumiona blondynka - To też wam się tam pokazuje?
74
Dowcip #33005. Po pościgu za sportowym samochodem w kategorii: „Śmieszne żarty o kierowcach”.
Dzwoni kierowca tira do szefa:
- Szefie rozjechałem psa.
- Auto całe?
- Całe.
- To go zakop i jedź dalej.
To go zakopał, ale za chwilę znów dzwoni.
- Szefie zakopałem go.
- No to po co znowu dzwonisz?
- Nie wiem co z radiowozem zrobić.
- Szefie rozjechałem psa.
- Auto całe?
- Całe.
- To go zakop i jedź dalej.
To go zakopał, ale za chwilę znów dzwoni.
- Szefie zakopałem go.
- No to po co znowu dzwonisz?
- Nie wiem co z radiowozem zrobić.
618
Dowcip #16305. Dzwoni kierowca tira do szefa w kategorii: „Humor o kierowcach”.
Dojeżdża dwóch kierowców do granicy, jeden mówi do drugiego przez CB:
- Masz fajkę bo mi się skończyły.
- Mam, ale nie będę podłogi zrywał.
- Masz fajkę bo mi się skończyły.
- Mam, ale nie będę podłogi zrywał.
611
Dowcip #22534. Dojeżdża dwóch kierowców do granicy, jeden mówi do drugiego przez CB w kategorii: „Żarty o kierowcach”.
Brunetka pyta blondynkę:
- Jak się udała twoja pierwsza przejażdżka samochodem?
- Lepiej się nie pytaj! Całą drogę musiałam pchać samochód.
- Jakaś awaria?
- Nie. Zapomniałam wziąć prawa jazdy.
- Jak się udała twoja pierwsza przejażdżka samochodem?
- Lepiej się nie pytaj! Całą drogę musiałam pchać samochód.
- Jakaś awaria?
- Nie. Zapomniałam wziąć prawa jazdy.
619