Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o kelnerach


Po zamknięciu restauracji kelner pyta kelnera:
- Dlaczego nie wyrzucasz tego gościa co śpi pod oknem?
- Bo tyle ile razy go budzę, płaci mi rachunek.
27

Dowcip #7694. Po zamknięciu restauracji kelner pyta kelnera w kategorii: „Śmieszne żarty o kelnerach”.

W restauracji gość zwraca się do kelnera:
- Gulasz proszę i dobre słowo.
Po kilku minutach kelner przynosi gulasz.
- A dobre słowo? - pyta gość.
Kelner nachyla się i mówi:
- Niech pan tego nie je.
48

Dowcip #7697. W restauracji gość zwraca się do kelnera w kategorii: „Śmieszny humor o kelnerach”.

W restauracji siedzą dwaj murzyni i jeden Mulat. Przychodzi kelner i pyta się Mulata:
- Co podać najjaśniejszy panie?
217

Dowcip #7762. W restauracji siedzą dwaj murzyni i jeden Mulat. w kategorii: „Śmieszny humor o kelnerach”.

Doświadczony barman zwraca uwagę początkującemu kelnerowi:
- Czemu wyrzucasz gości z baru?
Młody kelner odpowiada:
- Myślałem, że wyrzuca się pijanych klientów!
- Ale nie w Warsie idioto!
511

Dowcip #1166. Doświadczony barman zwraca uwagę początkującemu kelnerowi w kategorii: „Śmieszny humor o kelnerach”.

Blondynka przychodzi do baru i zwierza się kelnerowi:
- Ale ja jestem głupia nikt mnie nie lubi.
Kelner na to:
- Nie jest źle.
I zawołał:
- Ruda chodź tutaj!
I mówi:
- Idź do swojego domu i zobacz czy tam jesteś.
Po chwili ruda przychodzi zdyszana z domu i mówi:
- Nie, nie było mnie tam!
A na to blondynka:
- Jaka głupia! Ja bym zadzwoniła!
417

Dowcip #2438. Blondynka przychodzi do baru i zwierza się kelnerowi w kategorii: „Śmieszne żarty o kelnerach”.

Rosjanie podarowali Polakom milion butelek na powitanie 1982 roku. Warunek był jeden: Każda butelka ma być podana przez kelnera w mundurze wojskowym.
46

Dowcip #2689. Rosjanie podarowali Polakom milion butelek na powitanie 1982 roku. w kategorii: „Śmieszny humor o kelnerach”.

Polak spotyka się ze Szkotem w Paryżu. Rozmawiają i nagle Szkot mówi:
- A Ty wiesz, że ja tu już od czterech dni jadam najlepsze potrawy w najdroższych restauracjach i nic nie płacę?
- Jak to?! - wykrzyknął Polak.
- Mam na to super sposób. - mówi Szkot.
- Wchodzę do ekskluzywnej restauracji. Zamawiam przystawki, najdroższą z możliwych zup, potem drugie danie... Oczywiście najlepsze wino, a na koniec deser i kawę. Zjadam to wszystko, a potem powoli piję kawę. Piję ją tak wolno, aż wszyscy kelnerzy już pójdą do domu oprócz głównego kelnera. Gdy ten podchodzi i prosi o zapłatę rachunku, to ja mu mówię, że już zapłaciłem innemu kelnerowi. Główny kelner wtedy przeprasza, a ja idę do domu.
Polakowi bardzo spodobał się ten sposób i uprosił Szkota, żeby ten wybrał się z nim dziś wieczorem na kolację. No więc Panowie spotkali się wieczorkiem w umówionej restauracji i kolejno zamawiali najlepsze potrawy. Kiedy rachunek urósł do kwoty dwa tysiące franków oboje zamówili kawę. Oczywiście, pili ją tak wolno, aż w lokalu został tylko główny kelner. I kiedy skończyli pić kawę, ten upomniał się o zapłatę rachunku.
- Ale my już zapłaciliśmy innemu kelnerowi... - zaczął tłumaczyć się Szkot.
- Właśnie, właśnie! - wtórował mu Polak - I do tej pory jeszcze nie dostaliśmy reszty!
114

Dowcip #2801. Polak spotyka się ze Szkotem w Paryżu. w kategorii: „Śmieszne żarty o kelnerach”.

Do chińskiej restauracji przychodzi klient i pyta:
- Kelner, a co to jest?
- Kurcak.
Klient wiedział, że to był kurczak, ale tak sobie myśli: ”ciekawe, czy będzie wiedział, co to jest...?”
- Co to jest, kelner?
- Widelec.
W rogu leży zdechły szczur, klient się pyta:
- Kelner, a co to jest?
Kelner odpowiada:
- Kurcak.
418

Dowcip #3272. Do chińskiej restauracji przychodzi klient i pyta w kategorii: „Kawały o kelnerach”.

Przychodzi facet do restauracji. Podchodzi do niego kelnerka:
- Co podać?
- Poproszę gulasz i dobre słowo.
Kelnerka poszła. Za chwilę wraca z gulaszem. Stawia go na stolik przed facetem. Facet patrzy na nią i pyta:
- A dobre słowo?
- Niech pan tego nie je.
021

Dowcip #3286. Przychodzi facet do restauracji. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o kelnerach”.

Polak we Francuskiej restauracji. Nie zna języka, jednak usiłuje coś zamówić:
- La Spaghetti proszę i La piwo.
Okazuje się, że kelner nie ma większych problemów. Zadowolony Polak dodaje:
- La jeszcze jedno piwo.
Znowu otrzymuje to co zamówił. Prosząc o rachunek mówi więc do kelnera:
- La kelner widzi jak ja La dobrze po La Francusku La mówię?
- Jakbym nie był Polakiem, to byś La gówno zjadł!
312

Dowcip #3848. Polak we Francuskiej restauracji. w kategorii: „Humor o kelnerach”.

Śmieszne dowcipy o kelnerachHumor o kelnerachDowcipy o kelnerachŚmieszne żarty o kelnerachŻarty o kelnerachŚmieszny humor o kelnerachŚmieszne kawały o kelnerachKawały o kelnerach




Przydatne zasoby» Opiekunowie do seniora» Następna zmiana czasu» Stopniowanie przymiotników i przysłówków» Zagadki edukacyjne dla dzieci z odpowiedziami do drukowania» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego» Leksykon krzyżówkowicza» Używane motocykle darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Tłumacz alfabetu Morse'a» Darmowe ogłoszenia sprzedaży domu» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego» Słownik definicji i haseł» Rymy do wyrazów» Śmieszne wyliczanki» Deklinacja słów » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost