Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o kelnerach


- Panie kelner, jakie wino poleciłby pan do tego dania? Wytrawne, czy półwytrawne?
- Pan jest z tą damą, która właśnie wychodziła do toalety?
- Owszem.
- Poleciłbym wódkę.
26

Dowcip #7352. - Panie kelner, jakie wino poleciłby pan do tego dania? w kategorii: „Śmieszne żarty o kelnerach”.

Po zamknięciu restauracji kelner pyta kelnera:
- Dlaczego nie wyrzucasz tego gościa co śpi pod oknem?
- Bo tyle ile razy go budzę, płaci mi rachunek.
27

Dowcip #7694. Po zamknięciu restauracji kelner pyta kelnera w kategorii: „Śmieszne żarty o kelnerach”.

W restauracji gość zwraca się do kelnera:
- Gulasz proszę i dobre słowo.
Po kilku minutach kelner przynosi gulasz.
- A dobre słowo? - pyta gość.
Kelner nachyla się i mówi:
- Niech pan tego nie je.
48

Dowcip #7697. W restauracji gość zwraca się do kelnera w kategorii: „Śmieszny humor o kelnerach”.

W restauracji siedzą dwaj murzyni i jeden Mulat. Przychodzi kelner i pyta się Mulata:
- Co podać najjaśniejszy panie?
217

Dowcip #7762. W restauracji siedzą dwaj murzyni i jeden Mulat. w kategorii: „Śmieszny humor o kelnerach”.

Doświadczony barman zwraca uwagę początkującemu kelnerowi:
- Czemu wyrzucasz gości z baru?
Młody kelner odpowiada:
- Myślałem, że wyrzuca się pijanych klientów!
- Ale nie w Warsie idioto!
511

Dowcip #1166. Doświadczony barman zwraca uwagę początkującemu kelnerowi w kategorii: „Śmieszny humor o kelnerach”.

Blondynka przychodzi do baru i zwierza się kelnerowi:
- Ale ja jestem głupia nikt mnie nie lubi.
Kelner na to:
- Nie jest źle.
I zawołał:
- Ruda chodź tutaj!
I mówi:
- Idź do swojego domu i zobacz czy tam jesteś.
Po chwili ruda przychodzi zdyszana z domu i mówi:
- Nie, nie było mnie tam!
A na to blondynka:
- Jaka głupia! Ja bym zadzwoniła!
418

Dowcip #2438. Blondynka przychodzi do baru i zwierza się kelnerowi w kategorii: „Śmieszne żarty o kelnerach”.

Rosjanie podarowali Polakom milion butelek na powitanie 1982 roku. Warunek był jeden: Każda butelka ma być podana przez kelnera w mundurze wojskowym.
47

Dowcip #2689. Rosjanie podarowali Polakom milion butelek na powitanie 1982 roku. w kategorii: „Śmieszny humor o kelnerach”.

Polak spotyka się ze Szkotem w Paryżu. Rozmawiają i nagle Szkot mówi:
- A Ty wiesz, że ja tu już od czterech dni jadam najlepsze potrawy w najdroższych restauracjach i nic nie płacę?
- Jak to?! - wykrzyknął Polak.
- Mam na to super sposób. - mówi Szkot.
- Wchodzę do ekskluzywnej restauracji. Zamawiam przystawki, najdroższą z możliwych zup, potem drugie danie... Oczywiście najlepsze wino, a na koniec deser i kawę. Zjadam to wszystko, a potem powoli piję kawę. Piję ją tak wolno, aż wszyscy kelnerzy już pójdą do domu oprócz głównego kelnera. Gdy ten podchodzi i prosi o zapłatę rachunku, to ja mu mówię, że już zapłaciłem innemu kelnerowi. Główny kelner wtedy przeprasza, a ja idę do domu.
Polakowi bardzo spodobał się ten sposób i uprosił Szkota, żeby ten wybrał się z nim dziś wieczorem na kolację. No więc Panowie spotkali się wieczorkiem w umówionej restauracji i kolejno zamawiali najlepsze potrawy. Kiedy rachunek urósł do kwoty dwa tysiące franków oboje zamówili kawę. Oczywiście, pili ją tak wolno, aż w lokalu został tylko główny kelner. I kiedy skończyli pić kawę, ten upomniał się o zapłatę rachunku.
- Ale my już zapłaciliśmy innemu kelnerowi... - zaczął tłumaczyć się Szkot.
- Właśnie, właśnie! - wtórował mu Polak - I do tej pory jeszcze nie dostaliśmy reszty!
114

Dowcip #2801. Polak spotyka się ze Szkotem w Paryżu. w kategorii: „Śmieszne żarty o kelnerach”.

Do chińskiej restauracji przychodzi klient i pyta:
- Kelner, a co to jest?
- Kurcak.
Klient wiedział, że to był kurczak, ale tak sobie myśli: ”ciekawe, czy będzie wiedział, co to jest...?”
- Co to jest, kelner?
- Widelec.
W rogu leży zdechły szczur, klient się pyta:
- Kelner, a co to jest?
Kelner odpowiada:
- Kurcak.
419

Dowcip #3272. Do chińskiej restauracji przychodzi klient i pyta w kategorii: „Kawały o kelnerach”.

Przychodzi facet do restauracji. Podchodzi do niego kelnerka:
- Co podać?
- Poproszę gulasz i dobre słowo.
Kelnerka poszła. Za chwilę wraca z gulaszem. Stawia go na stolik przed facetem. Facet patrzy na nią i pyta:
- A dobre słowo?
- Niech pan tego nie je.
022

Dowcip #3286. Przychodzi facet do restauracji. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o kelnerach”.

Śmieszne dowcipy o kelnerachHumor o kelnerachDowcipy o kelnerachŚmieszne żarty o kelnerachŻarty o kelnerachŚmieszny humor o kelnerachŚmieszne kawały o kelnerachKawały o kelnerach




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia sprzedaży domu» Używane motocykle darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Następna zmiana czasu» Słownik definicji» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego» Deklinacja słów» Śmieszne wyliczanki» Stopniowanie przymiotników i przysłówków» Tłumacz alfabetu Morse'a» Rymy do wyrazów» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego» Opiekunowie do seniora» Zagadki edukacyjne dla dzieci z odpowiedziami do drukowania
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost