Dowcipy o jedzeniu
Panie kelner, ten sznycel jest twardy jak zelówka! Zawołajcie kierownika! - krzyczy Masztalski.
- To nic nie da, on go wam nie pogryzie.
- A nie moglibyście mi za ten sznycel przenieść pieczeń?
- Mógłbym.
- Ale jo tego sznycla już kawałek ugryzł.
- Nie szkodzi. Ta pieczeń też jest już ugryziona.
- To nic nie da, on go wam nie pogryzie.
- A nie moglibyście mi za ten sznycel przenieść pieczeń?
- Mógłbym.
- Ale jo tego sznycla już kawałek ugryzł.
- Nie szkodzi. Ta pieczeń też jest już ugryziona.
116
Dowcip #18624. Panie kelner, ten sznycel jest twardy jak zelówka! w kategorii: „Śmieszne kawały o jedzeniu”.
Statek pasażerski płynący przez Ocean Spokojny uległ awarii, zaczął dryfował. Zepsuta radiostacja nie pozwalała wezwał pomocy. Po miesiącu sytuacja stała się dramatyczna. Skończyło się jedzenie.
- Sytuacja jest taka, że jako kapitan muszę się poświęcił. Zastrzelę się, a wy zjecie moje zwłoki żeby ratować życie ...
To mówiąc kapitan wyjął rewolwer i przyłożył sobie do skroni.
- Stop! Niech pan zaczeka! - krzyczy pewien angielski gentlemen.
- Dlaczego? - pyta się mile zaskoczony kapitan.
- Błagam pana, niech pan nie strzela sobie w głowę. Smażony móżdżek to mój przysmak ...
- Sytuacja jest taka, że jako kapitan muszę się poświęcił. Zastrzelę się, a wy zjecie moje zwłoki żeby ratować życie ...
To mówiąc kapitan wyjął rewolwer i przyłożył sobie do skroni.
- Stop! Niech pan zaczeka! - krzyczy pewien angielski gentlemen.
- Dlaczego? - pyta się mile zaskoczony kapitan.
- Błagam pana, niech pan nie strzela sobie w głowę. Smażony móżdżek to mój przysmak ...
08
Dowcip #23286. Statek pasażerski płynący przez Ocean Spokojny uległ awarii w kategorii: „Dowcipy o jedzeniu”.
Przychodzą Polacy do baru przy wschodniej granicy i patrzą co jest w karcie:
- Rosołek: wykreślony, Schabowy: wykreślony, Barszcz: wykreślony, Bigos: wykreślony itd. a na końcu karty: - Ruskie.
Na co jeden mówi:
- Patrzcie nie dośćże wszystko zeżarli to się jeszcze bezczelnie podpisali.
- Rosołek: wykreślony, Schabowy: wykreślony, Barszcz: wykreślony, Bigos: wykreślony itd. a na końcu karty: - Ruskie.
Na co jeden mówi:
- Patrzcie nie dośćże wszystko zeżarli to się jeszcze bezczelnie podpisali.
515
Dowcip #22570. Przychodzą Polacy do baru przy wschodniej granicy i patrzą co jest w w kategorii: „Dowcipy o jedzeniu”.
Rada dnia:
Aby ją lepiej poznać na pierwszej randce zamów jej małże. Jeżeli je zje to znaczy, że połknie wszystko.
Aby ją lepiej poznać na pierwszej randce zamów jej małże. Jeżeli je zje to znaczy, że połknie wszystko.
511
Dowcip #28894. Rada dnia w kategorii: „Śmieszne dowcipy o jedzeniu”.
- Zośka! Zośka!
- Co?
- Twój Antoś ze śmietnika coś wyjada.
- Antek, cholero, nie żryj dużo, zaraz obiad będzie.
- Co?
- Twój Antoś ze śmietnika coś wyjada.
- Antek, cholero, nie żryj dużo, zaraz obiad będzie.
710
Dowcip #25990. - Zośka! Zośka! w kategorii: „Dowcipy o jedzeniu”.
Żona do męża:
- Kochanie zjesz kanapki z pasztetem?
- Nie, pójdę do salonu.
- Kochanie zjesz kanapki z pasztetem?
- Nie, pójdę do salonu.
19
Dowcip #29053. Żona do męża w kategorii: „Śmieszny humor o jedzeniu”.
W restauracji:
- Kelner ta zupa mi nie odpowiada.
A kelner na to:
- A o co ją pan zapytał?
- Kelner ta zupa mi nie odpowiada.
A kelner na to:
- A o co ją pan zapytał?
111
Dowcip #25119. W restauracji w kategorii: „Żarty o jedzeniu”.
W restauracji:
- Jak panu smakował chłodnik?
- Dupy nie urywa.
- Cierpliwości.
- Jak panu smakował chłodnik?
- Dupy nie urywa.
- Cierpliwości.
113
Dowcip #24264. W restauracji w kategorii: „Śmieszne żarty o jedzeniu”.
Podczas obiadu:
- Mamo, mamo, jestem tak silny jak tata. Też złamałem widelec!
- Cholera jasna! Następny debil rośnie.
- Mamo, mamo, jestem tak silny jak tata. Też złamałem widelec!
- Cholera jasna! Następny debil rośnie.
022
Dowcip #26399. Podczas obiadu w kategorii: „Śmieszne kawały o jedzeniu”.
Tata do Jasia:
- Dlaczego jesz nożem?
- Bo widelec przecieka.
- Dlaczego jesz nożem?
- Bo widelec przecieka.
28