Dowcipy o grze w karty
Kowalski facet z partyjki pokera do domu. Noc już późna więc wchodzi po cichu, ale żona czeka na niego przekładając z ręki do ręki wałek do ciasta.
- Gdzie Ty się, do cholery, podziewałeś? - pyta.
A Kowalski nic, uśmiech na twarzy i milczy.
- No gdzie byłeś? - powtarza.
Facet popatrzył na nią z politowaniem i mówi:
- Kochanie, musisz się zacząć pakować. Właśnie przegrałem Cię w karty.
- Jak tego dokonałeś geniuszu? - pyta sarkastycznie żona.
- O, nie było mi łatwo, najdroższa. Musiałem spasować z karetą asów.
- Gdzie Ty się, do cholery, podziewałeś? - pyta.
A Kowalski nic, uśmiech na twarzy i milczy.
- No gdzie byłeś? - powtarza.
Facet popatrzył na nią z politowaniem i mówi:
- Kochanie, musisz się zacząć pakować. Właśnie przegrałem Cię w karty.
- Jak tego dokonałeś geniuszu? - pyta sarkastycznie żona.
- O, nie było mi łatwo, najdroższa. Musiałem spasować z karetą asów.
29
Dowcip #32773. Kowalski facet z partyjki pokera do domu. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o grze w karty”.
W pewnym barze aresztowano czterech mężczyzn, którzy grali w pokera na grube sumy. Zostali w trybie pilnym doprowadzeni przed oblicze sprawiedliwości. Sędzia pyta pierwszego:
- Czy grał pan w karty na pieniądze?
- To jakieś nieporozumienie Wysoki Sądzie, siedziałem przy stoliku i czekałem na żonę aż skończy pracę.
Sędzia takie samo pytanie zadaje drugiemu:
- Czy grał pan w karty na pieniądze?
- Ja czekałem na autobus, a że na przystanku miejsca siedzące były zajęte to usiadłem przy tym stoliku i piłem piwo.
Identycznej treści pytanie sędzia zadaje trzeciemu.
- Czy grał pan w karty na pieniądze?
- Ja czekałem na kolegów, z którymi umówiłem się do kina.
Sędziego oblicze stało się jeszcze bardziej srogie.
- Czy pan - zwrócił się do czwartego - też zaprzeczy? Został pan złapany z kartami w dłoniach!
- Ja miałbym grać? Wysoki Sądzie! Ale z kim?
- Czy grał pan w karty na pieniądze?
- To jakieś nieporozumienie Wysoki Sądzie, siedziałem przy stoliku i czekałem na żonę aż skończy pracę.
Sędzia takie samo pytanie zadaje drugiemu:
- Czy grał pan w karty na pieniądze?
- Ja czekałem na autobus, a że na przystanku miejsca siedzące były zajęte to usiadłem przy tym stoliku i piłem piwo.
Identycznej treści pytanie sędzia zadaje trzeciemu.
- Czy grał pan w karty na pieniądze?
- Ja czekałem na kolegów, z którymi umówiłem się do kina.
Sędziego oblicze stało się jeszcze bardziej srogie.
- Czy pan - zwrócił się do czwartego - też zaprzeczy? Został pan złapany z kartami w dłoniach!
- Ja miałbym grać? Wysoki Sądzie! Ale z kim?
08
Dowcip #31446. W pewnym barze aresztowano czterech mężczyzn w kategorii: „Dowcipy o grze w karty”.
Na budowie robotnicy rzucają monetą:
- Jak wypadnie reszka, gramy w karty, a jak orzeł idziemy na piwo.
- A jak stanie na sztorc?
- Pech to pech, wtedy zabieramy się do roboty ...
- Jak wypadnie reszka, gramy w karty, a jak orzeł idziemy na piwo.
- A jak stanie na sztorc?
- Pech to pech, wtedy zabieramy się do roboty ...
419
Dowcip #26029. Na budowie robotnicy rzucają monetą w kategorii: „Kawały o grze w karty”.
Cztery blondynki grają w pokera. Jedna mówi:
- Pas
Druga mówi:
- Pas
Trzecia mówi:
- Dzwonek
A czwarta:
- Ja otworzę.
- Pas
Druga mówi:
- Pas
Trzecia mówi:
- Dzwonek
A czwarta:
- Ja otworzę.
216
Dowcip #25936. Cztery blondynki grają w pokera. w kategorii: „Humor o grze w karty”.
Grają trzy blondynki w karty. Nagle jedna rzuca karty na stół i mówi:
- Szach - mat!
Na to gruda:
- Ej Zuza, przecież nie gramy w bilarda.
- Szach - mat!
Na to gruda:
- Ej Zuza, przecież nie gramy w bilarda.
1325
Dowcip #25593. Grają trzy blondynki w karty. w kategorii: „Żarty o grze w karty”.
Czterech mężczyzn gra w pokera. Pierwsi trzej mają zawsze słabe karty, a czwarty zawsze mocne. W końcu ten co ma najsłabsze karty nie wytrzymuje i krzyczy:
- To jakiś kant.
A ten co ma ciągle mocne odpowiada mu:
- Wyluzuj kolego, to na pewno nie kant, wiem bo sam tasowałem.
- To jakiś kant.
A ten co ma ciągle mocne odpowiada mu:
- Wyluzuj kolego, to na pewno nie kant, wiem bo sam tasowałem.
81
Dowcip #25825. Czterech mężczyzn gra w pokera. w kategorii: „Dowcipy o grze w karty”.
Noc. Masztalski gra w skata w klubie koło domu. Nagle przylatuje do niego rozgorączkowany dozorca:
- Właśnie widziałem, jak do pańskiego mieszkania zakradł się włamywacz.
- Biedny człowiek. - wzdycha Masztalski. - Moja żona pomyśli, że to jo.
- Właśnie widziałem, jak do pańskiego mieszkania zakradł się włamywacz.
- Biedny człowiek. - wzdycha Masztalski. - Moja żona pomyśli, że to jo.
26
Dowcip #22966. Noc. Masztalski gra w skata w klubie koło domu. w kategorii: „Humor o grze w karty”.
Siedzi dwóch gości w knajpie i grają w karty. Nagle do baru wpada facet podbiega do stołu i mówi:
- Ty, twoja żona puszcza się z jakimś facetem w twoim samochodzie!
Ten wybiega i wraca po chwili, siada przy stole, bierze swoje karty i milczy. Zaciekawiony donosiciel pyta:
- I co? Co?!
- To nie mój samochód - odpowiada.
- Ty, twoja żona puszcza się z jakimś facetem w twoim samochodzie!
Ten wybiega i wraca po chwili, siada przy stole, bierze swoje karty i milczy. Zaciekawiony donosiciel pyta:
- I co? Co?!
- To nie mój samochód - odpowiada.
110
Dowcip #17535. Siedzi dwóch gości w knajpie i grają w karty. w kategorii: „Dowcipy o grze w karty”.
W jaką grę karcianą grają murzyni?
- W Pana!
- W Pana!
94
Dowcip #28978. W jaką grę karcianą grają murzyni? w kategorii: „Kawały o grze w karty”.
Co wspólnego mają seks i poker?
- Jeśli nie masz dobrego partnera, to powinieneś mieć szczęśliwą rękę.
- Jeśli nie masz dobrego partnera, to powinieneś mieć szczęśliwą rękę.
119