Dowcipy o grach i zabawach
Rozmawia porucznik Rżewski z Nataszą.
- Poruczniku, zagrajmy w niedopowiedzenia.
- A jak to?
- Jeśli panu powiem: ’Niech mnie pan pocałuje w r...’ to należy mnie pocałować w rękę.
- OK, zrozumiałem.
- Pan zaczyna, Rżewski.
- Natasza, złap mnie za ch... dwoma r...
- Poruczniku, zagrajmy w niedopowiedzenia.
- A jak to?
- Jeśli panu powiem: ’Niech mnie pan pocałuje w r...’ to należy mnie pocałować w rękę.
- OK, zrozumiałem.
- Pan zaczyna, Rżewski.
- Natasza, złap mnie za ch... dwoma r...
615
Dowcip #6356. Rozmawia porucznik Rżewski z Nataszą. w kategorii: „Dowcipy o grach i zabawach”.
Jak nazwać szkielet blondynki stojący w szafie?
- Mistrzyni zeszłorocznej zabawy w chowanego.
- Mistrzyni zeszłorocznej zabawy w chowanego.
49
Dowcip #7902. Jak nazwać szkielet blondynki stojący w szafie? w kategorii: „Żarty o grach i zabawach”.
Mamusiu, czy mogę iść na podwórko się pobawić?
- Z tą dziurą w spodniach?!
- Nie, z Tomkiem z trzeciego piętra?
- Z tą dziurą w spodniach?!
- Nie, z Tomkiem z trzeciego piętra?
310
Dowcip #8174. Mamusiu, czy mogę iść na podwórko się pobawić? w kategorii: „Kawały o grach i zabawach”.
- Mamo, mamo, udawałam ptaszka!
- - O, to cudownie! A co robiłaś, śpiewałaś?
- Nie.
- To może ćwierkałaś?
- Nie.
- To co robiłaś?
- Jadłam robaki.
- - O, to cudownie! A co robiłaś, śpiewałaś?
- Nie.
- To może ćwierkałaś?
- Nie.
- To co robiłaś?
- Jadłam robaki.
112
Dowcip #4133. - Mamo, mamo, udawałam ptaszka! w kategorii: „Śmieszne kawały o grach i zabawach”.
Spotyka pająk pająka.
- Cze, co robisz?
- Gram w motylki.
- Skąd masz?
- A, ściągnąłem sobie z sieci.
- Cze, co robisz?
- Gram w motylki.
- Skąd masz?
- A, ściągnąłem sobie z sieci.
312
Dowcip #4175. Spotyka pająk pająka. w kategorii: „Śmieszny humor o grach i zabawach”.
Przychodzi Kasia do domu cała brudna!
- Dziecko jak ty wyglądasz! Twoja bluzeczka i nowy berecik! - mówi mama.
- No bo widzisz mamusiu chłopcy grali nim w piłkę - odpowiada dziecko.
- A ty nic?
- Jak to nic? Stałam na bramce!
- Dziecko jak ty wyglądasz! Twoja bluzeczka i nowy berecik! - mówi mama.
- No bo widzisz mamusiu chłopcy grali nim w piłkę - odpowiada dziecko.
- A ty nic?
- Jak to nic? Stałam na bramce!
213