Dowcipy o grach i zabawach
Mały Jasio bawi się w kuchni kolejką, a jego tata gotuje obiad. Jasio zatrzymuje kolejkę i mówi:
- Wszystkie cholerne dupki, które chcą wysiąść, niech do cholery wysiadają. Ci, którzy chcą wsiąść, niech do diabła wsiadają!
- Jasiu! - krzyczy ojciec - Nie mogę uwierzyć, że używasz takiego słownictwa! Powinieneś się wstydzić! Idź teraz do swojego pokoju i nie wracaj, dopóki nie przemyślisz tego, co zrobiłeś!
Jasio idzie więc do swojego pokoju i wraca za godzinę. Kontynuuje swoją zabawę tylko do momentu, kiedy mówi:
- Wszyscy panowie i wszystkie panie, które chcą wysiąść, możecie teraz wysiąść, a ci, którzy chcą wsiąść, mogą teraz wsiadać. A ci, którzy mieli kłopoty z powodu naszego godzinnego opóźnienia, niech rozmawiają z tym dupkiem w kuchni!
- Wszystkie cholerne dupki, które chcą wysiąść, niech do cholery wysiadają. Ci, którzy chcą wsiąść, niech do diabła wsiadają!
- Jasiu! - krzyczy ojciec - Nie mogę uwierzyć, że używasz takiego słownictwa! Powinieneś się wstydzić! Idź teraz do swojego pokoju i nie wracaj, dopóki nie przemyślisz tego, co zrobiłeś!
Jasio idzie więc do swojego pokoju i wraca za godzinę. Kontynuuje swoją zabawę tylko do momentu, kiedy mówi:
- Wszyscy panowie i wszystkie panie, które chcą wysiąść, możecie teraz wysiąść, a ci, którzy chcą wsiąść, mogą teraz wsiadać. A ci, którzy mieli kłopoty z powodu naszego godzinnego opóźnienia, niech rozmawiają z tym dupkiem w kuchni!
39
Dowcip #5730. Mały Jasio bawi się w kuchni kolejką, a jego tata gotuje obiad. w kategorii: „Śmieszne kawały o grach i zabawach”.
Małgosia siedzi z Jasiem na Polanie. Po pewnym czasie Małgosi się znudziło to siedzienie, więc zapytała Jasia:
- Może w coś zagramy?
Jaś na to:
- Zagrajmy w głuchy telefon.
- Ale jak w to się gra.
- To proste, Ty leżysz, a ja wykręcam Ci numerek.
- Może w coś zagramy?
Jaś na to:
- Zagrajmy w głuchy telefon.
- Ale jak w to się gra.
- To proste, Ty leżysz, a ja wykręcam Ci numerek.
28
Dowcip #5858. Małgosia siedzi z Jasiem na Polanie. w kategorii: „Śmieszne kawały o grach i zabawach”.
Mrówka ze słoniem bawili się w chowanego. Mrówka dobrze się schowała i słoń po dłuższych poszukiwaniach mówi:
- Już nie mogę, mam cię w dupie!
Mrówka wyskakuje i mówi:
- Skąd wiedziałeś? Podglądałeś!
- Już nie mogę, mam cię w dupie!
Mrówka wyskakuje i mówi:
- Skąd wiedziałeś? Podglądałeś!
212
Dowcip #6708. Mrówka ze słoniem bawili się w chowanego. w kategorii: „Humor o grach i zabawach”.
Słoń i trzy mrówki bawią się w chowanego ... Jedną znalazł, drugą znalazł, trzeciej nie znalazł. Szuka, szuka i nic. Mówi:
- A, mam cie w dupie!
Wychodzi mrówka i mówi:
- Ooo! Skąd wiedziałeś?
- A, mam cie w dupie!
Wychodzi mrówka i mówi:
- Ooo! Skąd wiedziałeś?
212
Dowcip #6713. Słoń i trzy mrówki bawią się w chowanego ... w kategorii: „Śmieszny humor o grach i zabawach”.
Pani w szkole zorganizowała zabawę. Polegała na tym,że pani powie jakiś cytat, a to dziecko, które odgadnie nie przychodzi następnego dnia do szkoły. Zaczęła się zabawa i pani mówi:
- I have a dream.
Zgłasza się Małgosia i dumnie mówi ze to był Martin Luter King.
Małgosia jest Żydówką więc wie takie rzeczy. Odpowiedź była poprawna zatem Małgosia jutro ma wolne. Następnie padł taki cytat:
- Ich bin ein Berliner.
Zgłasza się Grzesio i mówi ze to wypowiedział Kennedy. Wie takie rzeczy bo jest Żydem. Mały Jasio tez się zgłaszał, ale byli szybsi od niego. W końcu Jasio nie wytrzymał i mówi:
- Zydzi do gazu.
W klasie cisza, a pani pyta:
- Kto to powiedział?
A Jasio wstaje, kieruje się do wyjścia i mówi:
- Adolf Hitler i do zobaczenia pojutrze.
- I have a dream.
Zgłasza się Małgosia i dumnie mówi ze to był Martin Luter King.
Małgosia jest Żydówką więc wie takie rzeczy. Odpowiedź była poprawna zatem Małgosia jutro ma wolne. Następnie padł taki cytat:
- Ich bin ein Berliner.
Zgłasza się Grzesio i mówi ze to wypowiedział Kennedy. Wie takie rzeczy bo jest Żydem. Mały Jasio tez się zgłaszał, ale byli szybsi od niego. W końcu Jasio nie wytrzymał i mówi:
- Zydzi do gazu.
W klasie cisza, a pani pyta:
- Kto to powiedział?
A Jasio wstaje, kieruje się do wyjścia i mówi:
- Adolf Hitler i do zobaczenia pojutrze.
1254
Dowcip #361. Pani w szkole zorganizowała zabawę. w kategorii: „Żarty o grach i zabawach”.
Jest lekcja. Pani bawi się z dziećmi w zgadywanki. Dzieci zadają Pani zagadki, a Pani stara się odpowiedzieć, w miarę swych możliwości. Przychodzi kolej na Jasia. Jaś wstaje i pyta:
- Co to jest: długi, czerwony i często staje?
Pani zaczerwieniona na buzi woła:
- Jasiu, jak Ty możesz takie świństwa?!
A Jaś na to radośnie:
- To autobus, proszę Pani, ale podoba mi się Pani tok myślenia!
- Co to jest: długi, czerwony i często staje?
Pani zaczerwieniona na buzi woła:
- Jasiu, jak Ty możesz takie świństwa?!
A Jaś na to radośnie:
- To autobus, proszę Pani, ale podoba mi się Pani tok myślenia!
412
Dowcip #2570. Jest lekcja. Pani bawi się z dziećmi w zgadywanki. w kategorii: „Śmieszne żarty o grach i zabawach”.
Antoś dlaczego twoja koszula jest cała podziurawiona? - pyta mama.
- Bo z Adamem bawiliśmy się w sklep, a ja byłem żółtym serem.
- Bo z Adamem bawiliśmy się w sklep, a ja byłem żółtym serem.
28
Dowcip #4589. Antoś dlaczego twoja koszula jest cała podziurawiona? - pyta mama. w kategorii: „Żarty o grach i zabawach”.
Wieczór. Spotyka się porucznik Rżewski z młodą dziewczyną na balu.
- Poruczniku. Zagramy w taką jedną śmieszną grę?
- Jaką?
- Ja zacznę frazę, a Wy, poruczniku, ją zakończycie.
- Dobrze.
- Pocałuj moje pier ...
- ... si!!! - kończy porucznik.
- Co Wy, poruczniku! Grubianin jesteś! Pocałuj moje pierścionki miało być! Przegraliście poruczniku! Gramy dalej: - Pocałuj moją du ...
- ... pę!!! - wykrzykuje zadowolony porucznik.
- Straszny z was grubianin, poruczniku! Miało być pocałuj moją dużą bransoletkę na ręce. Znowu przegraliście.
- To niesprawiedliwe! Teraz ja zaczynam, a Wy kończcie, paniusiu! proponuje
Rżewski.
- Dobrze.
- Chwyć mnie za penisa dwoma ręka ...
- Poruczniku. Zagramy w taką jedną śmieszną grę?
- Jaką?
- Ja zacznę frazę, a Wy, poruczniku, ją zakończycie.
- Dobrze.
- Pocałuj moje pier ...
- ... si!!! - kończy porucznik.
- Co Wy, poruczniku! Grubianin jesteś! Pocałuj moje pierścionki miało być! Przegraliście poruczniku! Gramy dalej: - Pocałuj moją du ...
- ... pę!!! - wykrzykuje zadowolony porucznik.
- Straszny z was grubianin, poruczniku! Miało być pocałuj moją dużą bransoletkę na ręce. Znowu przegraliście.
- To niesprawiedliwe! Teraz ja zaczynam, a Wy kończcie, paniusiu! proponuje
Rżewski.
- Dobrze.
- Chwyć mnie za penisa dwoma ręka ...
219
Dowcip #16940. Wieczór. Spotyka się porucznik Rżewski z młodą dziewczyną na balu. w kategorii: „Kawały o grach i zabawach”.
- Ile blondynek potrzeba do zabawy w chowanego?
- Jedną.
- Jedną.
25
Dowcip #10684. - Ile blondynek potrzeba do zabawy w chowanego? w kategorii: „Dowcipy o grach i zabawach”.
U Kowalskiego w willi, w salonie za sofą znaleziono kościotrupa kobiety z blond włosami... Okazało się, że jest to zwyciężczyni zeszłorocznej zabawy w chowanego!
26