Dowcipy o gotowaniu
Za górami, za lasami żyła sobie piękna, niezależna, pewna siebie księżniczka. Pewnego razu natrafiła na żabę siedzącą na kamieniu i przyglądającą się brzegom nieskazitelnie czystego stawu w pobliżu jej zamku. Żaba wskoczyła księżniczce na kolana i powiedziała:
- Piękna Pani, byłem przystojnym księciem, aż pewnego razu zła wiedźma rzuciła na mnie urok. Jednakże jeden Twój pocałunek wystarczy abym znów
stał się młodym, żwawym księciem, jakim byłem przedtem. Wtedy, moja słodka, weźmiemy ślub i będziemy razem z moją matką gospodarować w tym
zamku. Tam będziemy mieć dzieci, i będziemy żyli długo i szczęśliwie.
Tego wieczoru, przygotowując kolację, przyprawiając ją białym winem i sosem śmietanowo - cebulowym cichutko pomyślała:
- No nie sądzę.
I dalej przewracała skwierczące na patelni żabie udka w panierce.
- Piękna Pani, byłem przystojnym księciem, aż pewnego razu zła wiedźma rzuciła na mnie urok. Jednakże jeden Twój pocałunek wystarczy abym znów
stał się młodym, żwawym księciem, jakim byłem przedtem. Wtedy, moja słodka, weźmiemy ślub i będziemy razem z moją matką gospodarować w tym
zamku. Tam będziemy mieć dzieci, i będziemy żyli długo i szczęśliwie.
Tego wieczoru, przygotowując kolację, przyprawiając ją białym winem i sosem śmietanowo - cebulowym cichutko pomyślała:
- No nie sądzę.
I dalej przewracała skwierczące na patelni żabie udka w panierce.
3222
Dowcip #28192. Za górami, za lasami żyła sobie piękna, niezależna w kategorii: „Śmieszne żarty o gotowaniu”.
Fąfara wpada do księgarni i sapiąc, pyta sprzedawcę:
- Czy to pan sprzedał mojej żonie książkę kucharską?
- Ja, a co się stało?
- Zaraz pan się dowie! Idziemy do mnie na obiad!
- Czy to pan sprzedał mojej żonie książkę kucharską?
- Ja, a co się stało?
- Zaraz pan się dowie! Idziemy do mnie na obiad!
218
Dowcip #27341. Fąfara wpada do księgarni i sapiąc, pyta sprzedawcę w kategorii: „Kawały o gotowaniu”.
- Jak udał się twojej żonie pierwszy samodzielnie ugotowany obiad?
- Szkoda gadać, nawet książka kucharska się spaliła!
- Szkoda gadać, nawet książka kucharska się spaliła!
824
Dowcip #1666. - Jak udał się twojej żonie pierwszy samodzielnie ugotowany obiad? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o gotowaniu”.
- Wczoraj pokłóciłem się z żoną po raz pierwszy od dnia ślubu!
- A o co poszło?
- Ona chciała na obiad zrobić kurczaka, a ja wolałem schabowego!
- No i jak ci smakował kurczak?
- A o co poszło?
- Ona chciała na obiad zrobić kurczaka, a ja wolałem schabowego!
- No i jak ci smakował kurczak?
720
Dowcip #30283. - Wczoraj pokłóciłem się z żoną po raz pierwszy od dnia ślubu! w kategorii: „Śmieszne żarty o gotowaniu”.
Przychodzi zmęczony gościu do domciu, a żonka w progu już pyta:
-Misio, usmażyć ci jajka?
- Cycki se usmaż idiotko! - warknął.
-Misio, usmażyć ci jajka?
- Cycki se usmaż idiotko! - warknął.
1812
Dowcip #22895. Przychodzi zmęczony gościu do domciu, a żonka w progu już pyta w kategorii: „Kawały o gotowaniu”.
Wpada żona do domu i widzi wszystkie okna i drzwi pootwierane.
- Czyś ty zwariował chcesz dzieci poprzeziębiać?
- Kisiel dla nich gotuję.
- Ale po co otwierałeś wszystkie drzwi i okna?
- Bo w instrukcji jest napisane: ”Gotować w przeciągu 10 minut”.
- Czyś ty zwariował chcesz dzieci poprzeziębiać?
- Kisiel dla nich gotuję.
- Ale po co otwierałeś wszystkie drzwi i okna?
- Bo w instrukcji jest napisane: ”Gotować w przeciągu 10 minut”.
535
Dowcip #29323. Wpada żona do domu i widzi wszystkie okna i drzwi pootwierane. w kategorii: „Śmieszne kawały o gotowaniu”.
Nowak krzyczy na żonę:
- Baśka, ku*wa, ty, ku*wa, nawet, ku*wa, zupę, ku*wa, musisz, ku*wa, przesolić, ku*wa!
- Józuś, ja cię bardzo proszę, jakbyś tak opuścił co drugie słowo, o ile milej by było...
- Ku*wa, ku*wa, ku*wa, ku*wa, ku*wa, ku*wa!
- Baśka, ku*wa, ty, ku*wa, nawet, ku*wa, zupę, ku*wa, musisz, ku*wa, przesolić, ku*wa!
- Józuś, ja cię bardzo proszę, jakbyś tak opuścił co drugie słowo, o ile milej by było...
- Ku*wa, ku*wa, ku*wa, ku*wa, ku*wa, ku*wa!
1117
Dowcip #33540. Nowak krzyczy na żonę w kategorii: „Żarty o gotowaniu”.
Jeden przedszkolak mówi do drugiego:
- U mnie modlimy się przed każdym posiłkiem.
- U mnie nie. Moja mama bardzo dobrze gotuje.
- U mnie modlimy się przed każdym posiłkiem.
- U mnie nie. Moja mama bardzo dobrze gotuje.
944
Dowcip #227. Jeden przedszkolak mówi do drugiego w kategorii: „Dowcipy o gotowaniu”.
- Dokąd tak pędzisz stary?
- Do domu, muszę ugotować obiad.
- A co, żona chora?
- Nie, głodna!
- Do domu, muszę ugotować obiad.
- A co, żona chora?
- Nie, głodna!
520
Dowcip #15728. - Dokąd tak pędzisz stary? w kategorii: „Śmieszne kawały o gotowaniu”.
Żona Kowalskiego pyta go:
- Kochanie, jak Ci smakował obiad, który dziś ugotowałam?
- Dlaczego Ty stale dążysz do kłótni? !
- Kochanie, jak Ci smakował obiad, który dziś ugotowałam?
- Dlaczego Ty stale dążysz do kłótni? !
325