Dowcipy o facetach
Pewna młoda kobieta spotyka w barze fantastycznego faceta. Zaczepia go, rozmawiają cały wieczór, na koniec opuszczają razem bar. Wieczorny spacer kończy się pod drzwiami mieszkania faceta. Facet zaprasza kobietę do środka... W mieszkaniu znajduje się mnóstwo pluszowych misiów, cale półki, posegregowane według wielkości. Małe na najniższych półkach, średnie na środkowych półkach i te duże, na samej górze... Kobieta jest zdziwiona, że trafiła na zbieracza pluszowych misiów, ale nic nie mówi, jest zaskoczona, ale z drugiej strony cieszy się ze trafiła na takiego uczuciowego i wrażliwego faceta. Odwraca się do niego... całuję go... Zdejmuje suknie... Stało się to, o czym cały wieczór marzyła... Po fantastycznej nocy pełnej namiętności, leży obok swojego wyśnionego faceta i pyta:
- I jak było?
- Możesz sobie wybrać nagrodę z najniższej półki.
- I jak było?
- Możesz sobie wybrać nagrodę z najniższej półki.
518
Dowcip #17456. Pewna młoda kobieta spotyka w barze fantastycznego faceta. w kategorii: „Dowcipy o mężczyznach”.
Idealny mężczyzna nie pije, nie pali, nie sprzecza się, nie robi zakładów, po prostu nie istnieje.
1222
Dowcip #19383. Idealny mężczyzna nie pije, nie pali, nie sprzecza się w kategorii: „Żarty o mężczyznach”.
Mąż mówi do żony:
- Opowiem ci nieprawdopodobną historię.
- Mów.
- Leżałem sobie wczoraj w łóżku i oglądałem telewizję, gdy nagle podeszły do mnie dwie obce istoty płci żeńskiej. Wyciągnęły pistolety laserowe, zaczęły celować ...
- I co, i co? - dopytuje się żona.
- Nic. Na szczęście w tym momencie się obudziłem!
- Opowiem ci nieprawdopodobną historię.
- Mów.
- Leżałem sobie wczoraj w łóżku i oglądałem telewizję, gdy nagle podeszły do mnie dwie obce istoty płci żeńskiej. Wyciągnęły pistolety laserowe, zaczęły celować ...
- I co, i co? - dopytuje się żona.
- Nic. Na szczęście w tym momencie się obudziłem!
187
Dowcip #7196. Mąż mówi do żony w kategorii: „Śmieszne żarty o mężczyznach”.
Gościu podchodzi do najtłustszej dziewczyny w barze:
- Cześć. Nie chciałabyś wyjść na drinka w jakieś spokojniejsze miejsce?
- Jasne.
- To dobrze. Mi i reszcie chłopaków robi się niedobrze na twój widok.
- Cześć. Nie chciałabyś wyjść na drinka w jakieś spokojniejsze miejsce?
- Jasne.
- To dobrze. Mi i reszcie chłopaków robi się niedobrze na twój widok.
6756
Dowcip #24534. Gościu podchodzi do najtłustszej dziewczyny w barze w kategorii: „Śmieszne dowcipy o facetach”.
Otwiera facet szafę, patrzy, a tam spodnie z mody wychodzą.
719
Dowcip #7182. Otwiera facet szafę, patrzy, a tam spodnie z mody wychodzą. w kategorii: „Humor o mężczyznach”.
Pewnego dnia w parku pogryzły się dwa psy: jamnik i doberman.
- Ale ma pan silnego psa! Położył mojego jedną łapą! Chcę go od pana odkupić, dam sto tysięcy złotych.
- Sto tysięcy? Sto tysięcy to ja zapłaciłem za operację plastyczno - chirurgiczną tego małego krokodyla!
- Ale ma pan silnego psa! Położył mojego jedną łapą! Chcę go od pana odkupić, dam sto tysięcy złotych.
- Sto tysięcy? Sto tysięcy to ja zapłaciłem za operację plastyczno - chirurgiczną tego małego krokodyla!
1915
Dowcip #30263. Pewnego dnia w parku pogryzły się dwa psy: jamnik i doberman. w kategorii: „Śmieszne żarty o facetach”.
Dlaczego mężczyzna nie wchodzi do sklepu spożywczego?
- Ponieważ na wystawie pisze: ”Dżemy jaja”.
- Ponieważ na wystawie pisze: ”Dżemy jaja”.
714
Dowcip #10068. Dlaczego mężczyzna nie wchodzi do sklepu spożywczego? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o mężczyznach”.
Przystojny mężczyzna: Z ładnej miski jedyna się nie najesz.
86
Dowcip #21823. Przystojny mężczyzna: Z ładnej miski jedyna się nie najesz. w kategorii: „Śmieszny humor o facetach”.
Zabawa dawno się skończyła, goście wyszli z lokalu, babcia klozetowa owinęła ścierkę wokół szczotki i pucuje podłogę, czyści posadzkę. W pewnym momencie w jednym z boksów widać parę nóg. Babcia więc puka do drzwi, nikt nie odpowiada. Szarpie za klamkę, zamknięte. Przystawia więc sobie stołek, wspina się na niego, zagląda i widzi faceta śpiącego na sedesie. Babcia podważyła haczyk od drzwi szczotką, otworzyła drzwi i krzyczy:
- Halo, panie wstań pan!
Facet otworzył jedno oko i zawołał:
- Ludzie! Litości! Znowu białe tango?
- Halo, panie wstań pan!
Facet otworzył jedno oko i zawołał:
- Ludzie! Litości! Znowu białe tango?
821
Dowcip #23265. Zabawa dawno się skończyła, goście wyszli z lokalu w kategorii: „Humor o facetach”.
W domu starców dwaj przyjaciele nie wiedząc już co robić z nudów postanowili zorganizować zawody: który z nich dalej potrafi nasikać. Wyszli więc z budynku do parku, który go otaczał żeby znaleźć odpowiednie do tego celu miejsce. Chodzą dość długo aż w końcu znaleźli odpowiednie drzewo.
- Ty stawaj z jednej strony, a ja stanę z drugiej.- Mówi pomysłodawca zawodów.
Stanęli i sikają.
- Jak ci idzie? - pyta pierwszy - Bo ja tylko troszkę zamoczyłem czubki butów!
- Wygrałeś! - słychać zza drzewa.
- Ty stawaj z jednej strony, a ja stanę z drugiej.- Mówi pomysłodawca zawodów.
Stanęli i sikają.
- Jak ci idzie? - pyta pierwszy - Bo ja tylko troszkę zamoczyłem czubki butów!
- Wygrałeś! - słychać zza drzewa.
1421