Dowcipy o facetach
Szedł facet koło półki z przyprawami i go opieprzyli.
920
Dowcip #15003. Szedł facet koło półki z przyprawami i go opieprzyli. w kategorii: „Kawały o facetach”.
Kupił facet sporo rzeczy i zaczął zwracać.
277
Dowcip #14051. Kupił facet sporo rzeczy i zaczął zwracać. w kategorii: „Śmieszne kawały o mężczyznach”.
Szedł facet koło drutów i go zelektryzowała wiadomość.
1410
Dowcip #14117. Szedł facet koło drutów i go zelektryzowała wiadomość. w kategorii: „Śmieszny humor o mężczyznach”.
Szedł facet koło pomnika i skamieniał.
1510
Dowcip #14131. Szedł facet koło pomnika i skamieniał. w kategorii: „Kawały o mężczyznach”.
Usłyszał facet ogromny huk, a to ciśnienie spadło.
156
Dowcip #14151. Usłyszał facet ogromny huk, a to ciśnienie spadło. w kategorii: „Humor o facetach”.
Rozmawiają dwaj przyjaciele.
- Wiesz, jutro idę na kolację do swojej dziewczyny. Będzie tam jej koleżanka. Może poszedłbyś ze mną.
- A ładna ta koleżanka?
- Wypijesz trochę i spodoba ci się.
Następnego dnia pukają do drzwi, w których ukazują się dwie dziewczyny. Przyjaciele spoglądają na siebie i jeden z nich mówi.
- Tyle, to ja nie wypiję.
- Wiesz, jutro idę na kolację do swojej dziewczyny. Będzie tam jej koleżanka. Może poszedłbyś ze mną.
- A ładna ta koleżanka?
- Wypijesz trochę i spodoba ci się.
Następnego dnia pukają do drzwi, w których ukazują się dwie dziewczyny. Przyjaciele spoglądają na siebie i jeden z nich mówi.
- Tyle, to ja nie wypiję.
732
Dowcip #14216. Rozmawiają dwaj przyjaciele. w kategorii: „Kawały o facetach”.
Pewien człowiek zgłosił się do dyrektora rewii na lodzie.
- Co pan potrafi?
- Potrafię robił na lodzie ósemki.
- Przecież to jest zupełnie proste.
- No tak, ale ja to robię w inny sposób niż wszyscy. Podczas, gdy lewą nogą kreślę na lodzie szóstkę, prawą wykonuję dwójkę.
- Co pan potrafi?
- Potrafię robił na lodzie ósemki.
- Przecież to jest zupełnie proste.
- No tak, ale ja to robię w inny sposób niż wszyscy. Podczas, gdy lewą nogą kreślę na lodzie szóstkę, prawą wykonuję dwójkę.
119
Dowcip #22552. Pewien człowiek zgłosił się do dyrektora rewii na lodzie. w kategorii: „Dowcipy o facetach”.
Spotkali się starzy znajomi:
- Słuchaj, co za dziwna sprawa. Miałem ci coś poważnego powiedzieć, ale już zapomniałem, za to świetnie pamiętam fakty sprzed trzydziestu lat!
- To nic, - odpowiada znajomy - poczekam trzydzieści0 lat może sobie przypomnisz co miałeś mi powiedzieć.
- Słuchaj, co za dziwna sprawa. Miałem ci coś poważnego powiedzieć, ale już zapomniałem, za to świetnie pamiętam fakty sprzed trzydziestu lat!
- To nic, - odpowiada znajomy - poczekam trzydzieści0 lat może sobie przypomnisz co miałeś mi powiedzieć.
96
Dowcip #22516. Spotkali się starzy znajomi w kategorii: „Humor o facetach”.
Jedzie facet pociągiem. W przedziale siedzi baba z przykrytym czymś koszykiem. Facet wyjmuje czekoladę, otwiera i częstuje babę, a baba na to:
- Ja dziękuje, ale może Dziungwa zechce.
Bierze czekoladę, odkrywa przykrycie koszyka, słychać chrum, chrum, mlask, mlask, chrup, mniam i baba wyjmuje sam papierek od czekolady. Facet dziwi się ”co to jest ta Dziungwa”? Jadą, jadą, facet wyjmuje butelkę wody. Baba nie chce, ale mówi, że może Dziungwa się napije. Wkłada butelkę do koszyka: chluup, chluuup, mlask, plask i wyjmuje zgniecioną pustą butelkę. Facet znowu się zastanawia ”co to za stwór”? Baba chcąc wyjść do WC, prosi faceta o popilnowanie koszyka. Facet się zgadza. Baba idzie, a on się zastanawia: ”zajrzeć, nie zajrzeć, zajrzeć, nie zajrzeć. A zajrzę, muszę zobaczyć co tam jest”.
Odkrywa kocyk, patrzy, a tam DZIUNGWA.
- Ja dziękuje, ale może Dziungwa zechce.
Bierze czekoladę, odkrywa przykrycie koszyka, słychać chrum, chrum, mlask, mlask, chrup, mniam i baba wyjmuje sam papierek od czekolady. Facet dziwi się ”co to jest ta Dziungwa”? Jadą, jadą, facet wyjmuje butelkę wody. Baba nie chce, ale mówi, że może Dziungwa się napije. Wkłada butelkę do koszyka: chluup, chluuup, mlask, plask i wyjmuje zgniecioną pustą butelkę. Facet znowu się zastanawia ”co to za stwór”? Baba chcąc wyjść do WC, prosi faceta o popilnowanie koszyka. Facet się zgadza. Baba idzie, a on się zastanawia: ”zajrzeć, nie zajrzeć, zajrzeć, nie zajrzeć. A zajrzę, muszę zobaczyć co tam jest”.
Odkrywa kocyk, patrzy, a tam DZIUNGWA.
1816
Dowcip #24595. Jedzie facet pociągiem. w kategorii: „Humor o mężczyznach”.
Na łożu śmierci leży starszy mężczyzna, wokół wianuszek najbliższej rodziny, żona, dzieci, wnuki. Starszy pan z trudem zwierza się obecnym:
- W zasadzie nie byłem zainteresowany założeniem rodziny, nie chciałem mieć dzieci. Ale wszyscy mówili: Jak będziesz umierał nie będzie miał kto podać ci szklanki wody. No i uległem. I patrzcie, co za los: umieram i w ogóle nie chce mi się pić!
- W zasadzie nie byłem zainteresowany założeniem rodziny, nie chciałem mieć dzieci. Ale wszyscy mówili: Jak będziesz umierał nie będzie miał kto podać ci szklanki wody. No i uległem. I patrzcie, co za los: umieram i w ogóle nie chce mi się pić!
721